Tragedia w Gilowie. 24-latek przyznał się do brutalnego zabójstwa swojej babci

64-letnia kobieta zginęła w nocy z 4 na 5 czerwca. Do zabójstwa doszło w Gilowie niedaleko Dzierżoniowa. Jak informowaliśmy na stronie Radia Wrocław, 24-letni wnuczek zawiadomił policję, że w mieszkaniu znajduje się ciało jego babci. Mężczyzna został zatrzymany, a teraz Prokuratura Okręgowa w Świdnicy przekazuje, że przyznał się do winy. Jego wyjaśnienia są weryfikowane.
Wnuczek od pewnego czasu mieszkał u swoich dziadków, a do zabójstwa miało dojść na tle nieporozumień rodzinnych. Mężczyzna miał zadać swojej babci kilkanaście pchnięć i cięć nożem kuchennym w okolicach klatki piersiowej i szyi. Gdy na miejsce dotarła policja, seniorka już nie żyła.
Podejrzanemu grozi od 10 lat więzienia do dożywocia. Na razie został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące przez Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie.
Przeczytaj też: Rowerzysta, który popchnął seniorkę nie przyznał się do winy. Grożą mu 3 lata więzienia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

