Akcja ratunkowa w kopalni Rudna. Operator maszyny przysypany skałami [AKTUALIZACJA]
![Akcja ratunkowa w kopalni Rudna. Operator maszyny przysypany skałami [AKTUALIZACJA] - zdjęcie ilustracyjne](/img/articles/161396/TTpgj99I2t.jpg)
Aktualizacja 11:20:
Koniec akcji ratunkowej w kopalni Rudna. Operator został odkopany przez ratowników i znajduje się już na powierzchni. Po niekontrolowanym ruchu górotworu na jego maszynę zsunęły się tony skał. W specjalnie wzmocnionej kabinie górnik spędził ponad godzinę.
Rzecznik KGHM "Polska Miedź", Artur Newecki poinformował, że mężczyzna jest już w drodze do szpitala.
Wcześniej pisaliśmy:
Operator żyje - to najważniejsze. Od wielu lat maszyny, które pracują w kopalniach Zagłębia Miedziowego są tak konstruowane, aby kabina operatora była najbezpieczniejszym miejscem, gdy w wyrobisku dochodzi do niekontrolowanego ruchu górotworu - tak jak to było w tym przypadku.
Sejsmografy odnotowały 3,5 stopnia w skali Richtera. Natychmiast po zdarzeniu rozpoczęła się akcja ratunkowa. Z bazy w Sobinie w ciągu 40 sekund wyjechali ratownicy z pełnym sprzętem. Artur Newecki, rzecznik koncernu "Polska Miedź" potwierdził mi, że dotarli już do uwięzionego pod ziemią górnika. Mają z nim kontakt i robią wszystko, aby bezpiecznie uwolnić go z maszyny. Ta akcja skończy się dopiero wtedy, gdy górnik wyjedzie na powierzchnie. Wszyscy mają nadzieję, że o własnych siłach.
Przeczytaj także: Polska i Komisja Europejska chcą zniesienia kontroli granicznych. Co na to Niemcy?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

