Szóste miejsce polskich florecistów na mistrzostwach Europy

Rozstawieni z numerem piątym Polacy, w składzie: Leszek Rajski, Andrzej Rządkowski (obaj Wrocławianie), Michał Siess (Orlen AZS AWFiS Gdańsk) i Jan Kozak (AZS AWF Poznań), zaczęli od zwycięstwa nad Izraelem 45:29 w 1/8 finału. W ćwierćfinale ulegli jednak startującym pod flagą neutralną Rosjanom 36:45 i stracili szansę na medal.
W spotkaniach o miejscach 5-8 zawodnicy trenera Radosława Glonka najpierw pokonali Brytyjczyków 45:33, a następnie przegrali z Węgrami 39:45.
Przed rokiem w ME w Genui biało-czerwoni uplasowali się również na szóstej lokacie.
Gorzej spisały się natomiast szpadzistki. Siódme przed rokiem, tym razem nie awansowały do czołowej ósemki.
Alicja Klasik, Gloria Klughardt, Kinga Zgryźniak (wszystkie RMKS Rybnik) i Magdalena Pawłowska (AZS AWF Warszawa) już na otwarcie, w 1/8 finału, przegrały z niżej notowanymi Niemkami 35:45. Następnie w meczach o miejsca 9-16 wygrały z Brytyjkami 45:28, uległy Hiszpankom 40:45 oraz pokonały ekipę Izraela 38:37.
Biało-czerwoni wrócą z Francji z dwoma medali ze zmagań indywidualnych - wicemistrzem kontynentu został florecista Rządkowski, a brąz wywalczyła szpadzistka Klasik.
W sięgającej 1981 roku historii ME polscy szermierze wywalczyli 92 medale. Indywidualnie zdobyli ich 58, w tym dziewięć złotych, 11 srebrnych i 38 brązowych, a drużynowo - 34 (8-15-11).
Złote medale ostatniego zawodów zdobyły szpadzistki francuskie, które w finale pokonały Węgierki 42:36 oraz floreciści Italii po zwycięstwie w decydującym meczu nad zespołem gospodarzy 45:22. Na najniższym stopniu podium stanęły Ukrainki i Niemcy.
Wyniki:
- szpada kobiet drużynowo
półfinały
Francja - Ukraina 45:33
Węgry - Włochy 38:30
o 3. miejsce
Ukraina - Włochy 29:28
finał
Francja - Węgry 42:36
- floret mężczyzn drużynowo
półfinały
Włochy - sportowcy neutralni 45:43
Francja - Niemcy 45:30
o 3. miejsce
Niemcy - sportowcy neutralni 45:39
finał
Włochy - Francja 45:22
Przeczytaj także: Pogoda nie powstrzymała żużlowców, na torze najlepszy Bartosz Zmarzlik
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

