Doradca marszałka ds. łowiectwa strzelał z broni między domami. Taki pokaz urządził dla młodej pary - Radio Wrocław

Doradca marszałka ds. łowiectwa strzelał z broni między domami. Taki pokaz urządził dla młodej pary

Beata Makowska
Beata Makowska
| 6 godzin temu
Doradca marszałka ds. łowiectwa strzelał z broni między domami. Taki pokaz urządził dla młodej pary - Łowczy okręgu wałbrzyskiego i doradca marszałka województwa dolnośląskiego w sprawach łowiectwa, jednocześnie członek dolnośląskiej struktury PSL, urządził popisy strzeleckie w miejscu publicznym
Łowczy okręgu wałbrzyskiego i doradca marszałka województwa dolnośląskiego w sprawach łowiectwa, jednocześnie członek dolnośląskiej struktury PSL, urządził popisy strzeleckie w miejscu publicznym
/fot. Zrzut ekranu z nagrania/Pexels

Łowczy podczas wesela ustawił tak zwaną bramę, po oddaniu strzałów w powietrze otrzymał dwie butelki alkoholu i przepuścił młodą parę. Nie wiadomo, czy broń była naładowana ostrymi nabojami czy ślepakami.

Niezależnie od typu amunicji, pozwolenie na broń nie daje prawa strzelania z niej w innym celu, niż te wskazane na pozwoleniu, a w przypadku myśliwego – na polowaniu:

- Od rodzaju zyskanego pozwolenia zależy, jaki rodzaj broni możemy zakupić oraz w jakiej sytuacji, okolicznościach możemy ją użytkować. Natomiast użycie broni palnej w miejscu publicznym jest dozwolone, jeśli mówimy o amunicji ostrej tylko w kilku przypadkach. Jest zarezerwowane głównie dla przedstawicieli służb dbających o bezpieczeństwo obywateli - przekazał Przemysław Ratajczyk, oficer prasowy dolnośląskiej policji.

Polski Związek Łowiecki informuje, że do zdarzenia miało dojść 5 lat temu, jednak o sprawie zamierza teraz powiadomić prokuraturę. Osobne przyjrzenie się sprawie zapowiada zarząd województwa dolnośląskiego:

- Nagranie widzimy pierwszy raz. Okoliczności dotyczą czasu prywatnego. Nie zmienia to faktu, że te sytuacje będziemy wyjaśniać. Wówczas podjęte zostaną decyzje i o nich poinformujemy - powiedział Radiu Wrocław Michał Nowakowski, rzecznik marszałka.

Doktor Robert Maślak, wrocławski radny i jednocześnie ekolog, który był jedną z osób która upubliczniła nagranie komentuje zajście jako karygodne:

- Jest to łowczy okręgowy, więc osoba, która powinna pilnować innych, powinna pilnować utrzymania standardów, ta osoba pozwala sobie na łamanie prawa.

Nie udało nam się skontaktować z samym łowczym. Do sprawy będziemy wracać.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wiemy, kto będzie dyrektorem połączonych szpitali z Bolesławca i Zgorzelca. Bez niespodzianki


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Olo 31 min. temu z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
PSL to stan umysłu...
~Nick 2026-06-23 19:22:49 z adresu IP: (2a00:f41:18c5:fb8b:3a89:x:x:x)
Nie miał prawa tego robić. Ale co tu robi ten cwaniak Maślak? Przecież to żaden ekolog, ani prawnik, ani mieszkaniec Wałbrzycha. Nie ma absolutnie nic do powiedzenia w tej sprawie ten człowiek robi sobie kampanię wyborczą do sejmu w ten sposób. Śliski typ.
~~Łow 2026-06-23 18:35:36 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
ta osoba pozwala sobie na łamanie prawa. Czyli ile się należy?
~Adam 2026-06-23 15:59:08 z adresu IP: (2a00:f41:b045:3f6:0:x:x:x)
Jest zarezerwowane głównie dla przedstawicieli służb dbających o bezpieczeństwo obywateli- teoretycznie tak a praktycznie juz nie.