Przy opadach ich podwórko zamienia się w basen. Mieszkańcy ulicy Piłsudskiego 94 i 94a w Wałbrzychu mówią dość

Mieszkańcy mają pretensje do Miejskiego Zarządu Budynków, że ten nic z tym nie robi:
- Zalewane są podwórka, piwnice, topią się samochody, notorycznie, systematycznie, regularnie przy większym deszczu.
- Pani zalało samochód? (red.)
- W środku jest całe zabłocone z tego całego syfu, który tutaj mieliśmy, cała elektronika jest zalana.
- Czego się domagacie od miasta? (red.)
- Udrożnić wszystkie kanały, włącznie z kolektorem. Przeczyścić to porządnie i zabezpieczyć, bo jak mówię – tu dzieci są, tu naprawdę będzie nieszczęście.
- O to chodzi, żeby wie pan, to cały czas było drożne.
Jak informuje Miejski Zarząd Budynków, prace zostały już zlecone i do końca tygodnia mają zostać wyczyszczone wszystkie studzienki i kolektor ściekowy. Prezes MZB, Remigiusz Łatka deklaruje, że prace zostały już zlecone:
- Zostały zlecone prace, które mają w trybie pilnym zostać przeprowadzone, chodzi o udrożnienie tego kanału i wyczyszczenie tych krat krat odbierających ty wody opadowe. Też podczas tego opadu, który miał miejsce ostatnio poszła tak duża woda od ulicy Orzeszkowej, naniosło też i żwir i piach na ten teren, więc będziemy musieli ten teren cały od nowa ustabilizować i wyrównać.
Podczas ostatnich opadów w Wałbrzychu doszło do podtopień kilku podwórek, nieprzejezdny był także fragment ulicy Niepodległości.
CZYTAJ WIĘCEJ: Spór o przystanki w Wałbrzychu. Spytaliśmy o to Prezydenta Romana Szełemeja podczas naszej wizyty w mieście
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

