Surowy wyrok dla mężczyzn, którzy skrajnie zaniedbali 14 psów. Zostawili je bez jedzenia, wody i opieki - 5 nie przeżyło - Radio Wrocław

Surowy wyrok dla mężczyzn, którzy skrajnie zaniedbali 14 psów. Zostawili je bez jedzenia, wody i opieki - 5 nie przeżyło

Mateusz Florczyk
Mateusz Florczyk
| 2 godziny temu
Surowy wyrok dla mężczyzn, którzy skrajnie zaniedbali 14 psów. Zostawili je bez jedzenia, wody i opieki - 5 nie przeżyło – Surowy wyrok dla mężczyzn, którzy skrajnie zaniedbali 14 psów.
Surowy wyrok dla mężczyzn, którzy skrajnie zaniedbali 14 psów.
Fot. TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu / KMP we Wrocławiu

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków skazał dwóch mężczyzn, Marcina B. i Andrzeja W., którzy pozostawili w wynajmowanym mieszkaniu 14 psów bez jedzenia i opieki - o tej bulwersującej sprawie pisaliśmy na stronie Radia Wrocław. Każdy z nich usłyszał wyrok roku i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, a także 15-letni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt. Dodatkowo mają zapłacić po 10 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz pokryć koszty procesu.

Przeczytaj: Przestrzenna zamknięta od 2 tygodni, bo kostka "urosła" po burzy. ZDiUM o awarii dowiedział się z internetu?

 

Pięciu psów nie udało się uratować, pozostałe były wyczerpane

Sprawa dotyczy wydarzeń z początku 2026 roku, gdy właścicielka mieszkania odkryła w lokalu skrajnie zagłodzone psy. Pięciu zwierząt nie udało się uratować, a pozostałe były w stanie skrajnego wyczerpania. Sędzia Marek Bielecki uznał, że oskarżeni dopuścili się znęcania nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem:

- Ci panowie byli normalnymi, zwyczajnymi ludźmi, którzy zaopiekowali się najpierw dwoma psami. Psy zaczęły im się mnożyć. W pewnym momencie, jak oni sami powiedzieli, to ich przerosło. Trudno ocenić, dlaczego ci ludzie nie wychodzili z tymi psami na spacer. Trudno zrozumieć, dlaczego nie poprosili o pomoc, nie zgłosili się do schroniska. Te psy prawdopodobnie nigdy nie były wyprowadzane na spacer. W końcu zostały porzucone w tym mieszkaniu, właściwie na pewną śmierć.

Sędzia zwrócił uwagę, że choć orzeczona kara ma charakter bezwzględny, jej wymiar pozwala skazanym ubiegać się o odbywanie jej w Systemie Dozoru Elektronicznego. Ewentualną zgodę na takie rozwiązanie wydaje jednak Sąd Penitencjarny. Wyrok jest nieprawomocny. Zadowolenia nie kryją przedstawiciele TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu, które uczestniczyło w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy:

- Zawsze cieszy, kiedy w takich sprawach dotyczących znęcania się nad zwierzętami mamy do czynienia z karą pozbawienia wolności, bo nie jest to niestety norma. Zawsze cieszy nas taki sygnał, że faktycznie sąd uznał to za po prostu rzecz okrutną i godną takiej kary pozbawienia wolności - mówi Aleksandra Cukier z wrocławskiego schroniska.

Wcześniej pisaliśmy: Urządzili psom piekło we wrocławskim mieszkaniu. Zostali zatrzymani, ale... już wyszli do domu

 

Większość uratowanych psów znalazła już nowy dom

W uzasadnieniu wyroku wskazano, że choć nie stwierdzono zamiaru bezpośredniego zadawania cierpienia, to oskarżeni dopuścili do sytuacji, w której stracili kontrolę nad zwierzętami i nie podjęli działań, by im pomóc. Na razie nie wiadomo, czy schronisko zdecyduje się na apelację i będzie domagał się surowszego wyroku.

Większość uratowanych zwierząt znalazła już nowe domy. 7 z 9 ocalałych psów trafiło do nowych opiekunów, z którymi schronisko pozostaje w stałym kontakcie. 2 psy nadal czekają na adopcję. Jak podkreślają pracownicy schroniska, mimo dramatycznych przeżyć dobrze odnajdują się w nowych warunkach i zasługują na spokojny, bezpieczny dom.

Sprawdź też: Strzelanina w Bystrzycy Kłodzkiej: Borys B. kolejne 3 miesiące spędzi w areszcie. Kilkadziesiąt osób protestowało przed sądem


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.