Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. "Stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia"

Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów - od korony zapory w Pilchowicach aż do zbiornika Rakowice. Rozporządzenie w tej sprawie wydała 4 lipca Anna Żabska, Wojewoda Dolnośląska. Zakaz obejmuje wchodzenie do wody, kąpiele, pojenie zwierząt, amatorski i gospodarczy połów ryb, korzystanie z wody do celów gospodarczych i używanie jednostek pływających. Za naruszenie zakazu grozi kara grzywny.
Podstawą wydania tej decyzji były wyniki badań laboratoryjnych wody, które przeprowadził Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu. - Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - czytamy w uzasadnieniu.
Korzystanie z wody do kąpieli i innych form rekreacji wodnej ma stanowić "zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi". Jest to oczywiście związane z niedawną katastrofą ekologiczną podczas spuszczania wody z Jeziora Pilchowickiego przed remontem zapory. Ze zbiornika wyłowiono i zutylizowano 21 ton śniętych ryb.
Zakaz korzystania z wody w Bobrze obowiązuje do odwołania.
Więcej na ten temat:
-
Przedsiębiorcy liczą straty po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Spotyka nas po raz kolejny to samo"
-
Uwaga na kranówkę w Pilchowicach i okolicy! Sanepid: w wodzie są bakterie coli
-
Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Nie ma możliwości, żeby wszystkie zostały odłowione"
-
Martwe ryby i muł z Jeziora Pilchowickiego stanowią zagrożenie dla rzeki. Specjalne pompy uratują Bóbr?
-
Sytuacja na Bobrze opanowana? Nadal czekamy na wyniki badań sanepidu [AKTUALIZACJA]
-
Ostatnie krople wody znikają z Jeziora Pilchowickiego. Niesamowite widoki! [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

