Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. Prokuratura wszczyna postępowanie - Radio Wrocław

Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. Prokuratura wszczyna postępowanie

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło, Mateusz Florczyk
| 5 godzin temu
Zakaz korzystania z rzeki Bóbr za Jeziorem Pilchowickim. Prokuratura wszczyna postępowanie - Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów.
Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów.
Fot. RW

Aktualizacja - godz. 11:15

Jak ustaliło Radio Wrocław, w związku z zakazem korzystania z rzeki Bóbr prowadzone są czynności wyjaśniające. Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim 3 lipca wszczęła postępowanie dotyczące potencjalnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Obecnie policja oraz właściwe regionalne instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska i przyrodę prowadzą czynności operacyjne i będą gromadzić materiał dowodowy. Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu również będzie przekazywać wszelkie niezbędne dokumenty i materiały w ramach prowadzonego postępowania. Zgromadzone informacje będą na bieżąco przekazywane do prokuratury i poddawane analizie.

Jak informuje PAP, śledztwo jest prowadzone w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z artykułu 182 Kk. - Chodzi o zanieczyszczenie wody w takiej skali, że może to zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody – powiedziała w sobotę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.

Postępowanie powierzono Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. - Zabezpieczana będzie dokumentacja od inwestora i wykonawcy inwestycji oraz od osób, które wydawały zgody na poszczególne etapy prac – powiedziała prokurator.

Wcześniej pisaliśmy:

Nie można korzystać z wody w rzece Bóbr na odcinku ponad 30 kilometrów - od korony zapory w Pilchowicach aż do zbiornika Rakowice. Rozporządzenie w tej sprawie wydała 4 lipca Anna Żabska, Wojewoda Dolnośląska. Zakaz obejmuje wchodzenie do wody, kąpiele, pojenie zwierząt, amatorski i gospodarczy połów ryb, korzystanie z wody do celów gospodarczych i używanie jednostek pływających. Za naruszenie zakazu grozi kara grzywny.

Podstawą wydania tej decyzji były wyniki badań laboratoryjnych wody, które przeprowadził Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu. - Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - czytamy w uzasadnieniu.

Korzystanie z wody do kąpieli i innych form rekreacji wodnej ma stanowić "zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi". Jest to oczywiście związane z niedawną katastrofą ekologiczną podczas spuszczania wody z Jeziora Pilchowickiego przed remontem zapory. Ze zbiornika wyłowiono i zutylizowano 21 ton śniętych ryb.

Zakaz korzystania z wody w Bobrze obowiązuje do odwołania.

Więcej na ten temat: 

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kot 2026-07-04 12:55:38 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Pytam po raz kolejny - kto za to wszystko beknie?! I dlaczego tragedia Odry niczego ludzi nie nauczyła? Dlaczego ludzka bezmyślność przyczynia się do takich zniszczeń?
~~Eko 2026-07-04 12:32:03 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Mają fuchę - inspektorzy WIOŚ codziennie badają próbki wody w rzece Bóbr. Wyniki badań na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice wykazały, że korzystanie z wody do kąpieli i innych form rekreacji wodnej stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Odsłonięte będą osady "Tablicy Mendelejewa" z czasów pracy zakładów chemicznych - i zacznie się reakcja chemiczna pod wpływem ich utleniania. Już jest poważna katastrofa ekologiczna , której nikt nie opanuje. Gorzej jak spuszczą to do Odry. Co na to ministry od klimatu i ekologii, ci co przyklejali się do asfaltu? O tym było wiadomo po rozpoczęciu spuszczania wody ze zbiornika. Nie trzeba byc fachowcem Wód Polskich .
~Anba Z. 2026-07-04 08:44:36 z adresu IP: (77.222.xxx.xxx)
Kiedy wojewoda Anna Żabska zawiadomi prokuraturę?
~~Genua 2026-07-04 12:35:22 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Jak przyjdzie Niż Genueński i zrobi porządek.Czym tak naprawdę jest niż genueński? Jego nazwa wzięła się od regionu, w którym zwykle taki układ niskiego ciśnienia powstaje. To Zatoka Genueńska, część Morza Śródziemnego – akwenu, który przez większą część roku charakteryzuje się wysokimi temperaturami. Taki układ powstaje na skutek oddziaływania chłodnych mas powietrza znad północnej Europy i północnego Atlantyku. Niże te powstają i wędrują na zasadzie tzw. Trasy Vb. Trasa Vb, to rzadki system przemieszczania się układów barycznych nad Europą. Sprzyja temu cyrkulacja powietrza związana z tym, co dzieje nie tylko w samej Europy, ale i poza nią. Chodzi o Arktykę, znad której 8-9 września 2024 zaczęło spływać zimne powietrze. To ono stykając się z ciepłymi masami powietrza z południa, doprowadziło do pierwszych, ale niegroźnych wtedy opadów deszczu. Ta subarktyczna masa, łącząc się z ciepłym atlantyckim powietrzem, dała układy niskiego ciśnienia. Niż genueński to układ niskiego ciśnienia, który powstaje w rejonie Zatoki Genueńskiej na Morzu Śródziemnym. Tworzy się, gdy ciepłe, wilgotne powietrze z południa zderza się z chłodniejszym powietrzem z północy. Wystarczy 3 dni potężnego deszczu i gotowa powtórka.