Oleśnica bez miejskich rowerów. Miasto zerwało współpracę z dotychczasowym operatorem

System rowerów miejskich w Oleśnicy tymczasowo zawieszony. Miasto zerwało współpracę z dotychczasowym operatorem. Jak tłumaczy magistrat, firma nie wywiązywała się z podstawowych zapisów umowy, dlatego podjęto decyzję o jej rozwiązaniu.
- Rowery nie spełniały warunków technicznych, o jakie nam chodziło. To dotyczy wagi, czy też systemu naliczania opłat. Brakowało też dostępu do biura obsługi klienta. Nie dało się tam po prostu dodzwonić - o powodach mówi Marzena Graczyk z Urzędu Miasta Oleśnicy.
Jak zapewnia magistrat rowery wrócą z nowym operatorem w ciągu kilku dni. Mieszkańcy przyznają jednak, że choć decyzja była potrzebna, to nie powinna zapaść w środku sezonu:
- Ja sama jestem rowerzystą i uważam, że powinny być mega sprawne. Wiem, że może się wszystko wydarzyć, więc jeśli ich stan zagraża jeździe, to jak najbardziej. Tylko mam nadzieję, że szybko powrócą.
- Myślę, że powinno to później być wstrzymane, bo teraz jest okres wakacyjny.
- Ogólnie fajnie, szkoda, że nie została zerwana umowa i zaraz druga, żeby nie przerywać ciągłości rowerów, więc fajnie jakby była.
Nowy operator został już wybrany, a według miasta rowery wrócą na ulice Oleśnicy 10 lipca. Obsługa systemu do końca sezonu będzie kosztowała około 105 tysięcy złotych.
Podobne sytuacje miały miejsce kilka lat temu w Legnicy, czy Złotoryi. Tam po zawieszeniu systemów rowery miejskie nie wróciły na ulice do dziś.
CZYTAJ WIĘCEJ: Mieszkańcy gminy Kunice ponad 10 lat starali się o uratowanie Stawów nad Młokitą. W końcu im się udało
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

