Dolnośląscy uczniowie nie wierzą egzaminatorom CKE, więc chodzą sprawdzać swoje prace maturalne

Dolnośląscy uczniowie oglądają swoje prace maturalne. Do pół roku od otrzymania wyników można złożyć wniosek o wgląd do egzaminu. Dwójka uczniów z Liceum nr VIII we Wrocławiu przyszła obejrzeć swoje prace, bo nie była zadowolona z wyników:
- Ja się spodziewałam osobiście, że matura poszła o wiele lepiej.
- Brak takiej wiarygodności do CKE szczerze mówiąc. Czujemy się pokrzywdzeni, no bo my pisaliśmy w maju, a maturzyści czerwcowi mieli znacznie prostsze zadania. I to mówią sami specjaliści, więc też idziemy po prostu walczyć o każdy punkt. No bo to się tak naprawdę liczy.
Każdy punkt się liczy, a wynik może zadecydować o tym, na jaki kierunek studiów uda im się dostać.
- Pisałam biologię, więc raczej da się tam naciągnąć. Trzeba się tam wbić w klucz, ale wydaje mi się, że na pewno coś tam załapię jakieś dodatkowe punkty.
- Uważam, że powinnam więcej punktów dostać za rozprawkę, ale też uważam, że niektóre zadania powinni też mi podciągnąć punkty, bo nie napisałam tego dokładnie, ale no dobrze to napisałam po prostu i uważam, że powinnam mieć więcej punktów - mówią kolejni uczniowie.
W terminie 2 dni od obejrzenia matury uczniowie mogą złożyć odwołanie od wyniku Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. W ciągu 14 dni powinna przyjść odpowiedź, jaki jest efekt ponownej oceny pracy.
Jeżeli uczeń dalej nie zgadza się z decyzją, może odwoływać się do II instancji, czyli do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego. Decyzje Kolegium są już ostateczne.
CZYTAJ WIĘCEJ: Głuszyca przeznaczy ponad 8 milionów złotych na remont podstawówek. Jedna z nich ma być gotowa już na wrzesień
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

