Karina Niżyńska mistrzynią Europy U18 w skoku wzwyż

Karina Niżyńska – zawodniczka trenera Dariusza Łosia – była faworytką konkursu skoku wzwyż i z tej roli wywiązała się wzorowo. Zawodniczka MKS MOS Wrocław jako jedyna pokonała poprzeczkę zawieszoną na 1.84 i wywalczyła jedyny w Rieti złoty medal dla Polski.
– Atakowałam jeszcze rekord Polski, czyli 1.88. Byłam jednak zmęczona i cała w emocjach. Teraz czas na kolejne wyzwania, lecę na mistrzostwa świata juniorek i zobaczymy, co tam się uda pokazać – zapowiedziała Niżyńska.
W ostatnim dniu zawodów srebrne medale dla Polski zdobyły Natasza Dudek w biegu na 3000 metrów oraz Iga Niezgoda, Maja Gondek, Zofia Pasierbek i Martyna Machała w sztafecie 100-200-300-400 metrów.
ZOBACZ TAKŻE: Wnuk znanego trenera i syn byłej reprezentantki kraju zagra w Śląsku
Dzień wcześniej wicemistrzem Europy w skoku wzwyż został Dawid Barański. Zawodnik Bolesłavii Bolesławiec poleciał do Rieti jako lider europejskich tabel. W finale bez strąceń dotarł do poziomu 2.06. Chwilę później w drugiej próbie pokonał 2.09 i w pierwszej 2.12. Rywalem Polaka był Brytyjczyk Samuel James, który przed finałem legitymował się rekordem życiowym 2.09. W Rieti skakał jednak jak natchniony i mistrzem kontynentu został z wynikiem 2.23. Ambitnie walczący Barański po strąceniu na 2.15 przeniósł dwie pozostałe próby, ale skoki na 2.18 i 2.21 nie zakończyły się powodzeniem i nasz zawodnik został wicemistrzem Europy do lat 18.
– Jestem zadowolony, z tego co zrobiłem. Brałbym w ciemno srebrny medal mistrzostw Europy. Brytyjczyk dzisiaj był poza moim zasięgiem. Bardzo się cieszę, jestem dumny, to jest najważniejszy medal w moim życiu – przyznał Barański.
Reprezentacja Polski juniorów młodszych skończyła zmagania we Włoszech z ośmioma medalami, w tym jednym złotym Kariny Niżyńskiej. Kolejna edycja mistrzostw Europy U18 ma odbyć się latem 2028 roku w Tallinnie.
Dawid Barański z Rieti wraca ze srebrnym medalem ME - fot. Łukasz Szeląg
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
