Protest na DK5 w Kaczorowie. Chodzi o sytuację na rzece Bóbr - Radio Wrocław

Protest na DK5 w Kaczorowie. Chodzi o sytuację na rzece Bóbr

Maciej Ryłkiewicz
Maciej Ryłkiewicz
| 6 godzin temu
Protest na DK5 w Kaczorowie. Chodzi o sytuację na rzece Bóbr – Protest na DK 5 w Kaczorowie.
Protest na DK 5 w Kaczorowie.
Fot. Maciej Ryłkiewicz

Protestujący domagają się wyjaśnień od spółki Tauron w sprawie katastrofy ekologicznej na Bobrze. Chodzi o spuszczenie wody z Jeziora Pilchowickiego, co spowodowało śnięcie ryb i zabrudzenie mułem rzeki. Dodatkowo przez przeprowadzoną w ten sposób akcję spuszczania wody z jeziora, obecnie na niektórych odcinkach Bobru nie mogą być prowadzone żadne działania turystyczne - jak na przykład spływy kajakowe.

Protestujący w Kaczorowie będą wstrzymywać ruch co pół godziny, aż do 16:00. Ruch wyraźnie gęstnieje w obu kierunkach, bo turyści zaczynają wracać z Karkonoszy. Kierowcy powinni liczyć się z krótkimi przerwami w przejeździe. 

Opinii stojących w korku kierowców wysłuchał Maciej Ryłkiewicz:

- Chodzą, co to daje? No co to daje? Oni mówią o rządzie, no co to daje, że łażą po pasach? / Trzeba stanąć po prostu razem. To jest bardzo ważne. Jestem fanem zwierząt i uważam, że należy się im szacunek, także bezpieczeństwo i pomoc tak jak nam.

Protestujących jest około dziesięciu. Na przejście dla pieszych wchodzą co 30 minut, aż do godziny 16. Jak podkreślają, to jedyny sposób, by zwrócić uwagę na problem. Mówi jeden z wędkarzy, Zdzisław Kowalczyk:

- Bo ludzie tego nie wiedzą, ludzie przyjadą dzisiaj, przyjadą jutro, wyjadą i zapomną. A my tu niestety żyjemy. My tutaj żyjemy. Chcemy łowić, chodzić na spacery z dziećmi, z wnukami.

Protestujący zapowiadają, że jeżeli będzie trzeba, to protest zostanie też powtórzony w przyszłości. Mówi organizator protestu, Krzysztof Wilczewski.

- Dzisiejszy protest jest w wersji light. Natomiast jeśli ten protest nie przyniesienie odpowiednich efektów będzie w wersji hard, będzie to na całą Polskę. Także tu ostrzegam władze, jeżeli nie podejmiecie żadnych działań, które bardzo szybko wpłyną na to, żeby to powstrzymać to następne protesty, będą na całą Polskę.

Nad bezpieczeństwem protestu czuwa policja. Sprawę bada prokuratura, a rzeka Bóbr na odcinku kilkudziesięciu kilometrów pozostaje zamknięta. Nadal obowiązuje zakaz pływania i połowu ryb.

ZOBACZ TEŻ: Zakończono remont ścieżek w Karkonoskim Parku Narodowym. Połączono ochronę przyrody z bezpieczeństwem turystów


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~~~Eko 2026-07-26 13:27:58 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
W tym Jeziorze zginęła cała ekofauna ;zginęły tysiące ryb, skorupiaków oraz innych stworzeń. Cisza.
~wowka54. 2026-07-26 13:43:37 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
W jeziorze uratowano 11% ryb w rzece Ziobro czyli zero! Bardzo starają się żeby o rzece nic nie mówić! To mnie niepokoi. Polecam na YT filmiki z profesorem Mariuszem Czopem.
~Rzeka 2026-07-26 11:11:45 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:6cfd:x:x:x)
Chorzy ekolodzy, przekładają ważne sprawy bezpieczeństwa nad rybami. Ryby i ekologia się od buduję.
~wowka54. 2026-07-26 11:38:51 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Masz rozum, qrva pozazdrościć! Nie rozmnażaj się!