Paliwo za 3,70 zł? (Sprawdź ceny)

Tomasz Sikora | Utworzono: 2014-07-25 08:02 | Zmodyfikowano: 2014-07-25 08:04
A|A|A

Fot. xnatedawgx/Wikimedia Commons.

Wciąż łza się w oku kręci - gdy przypomnimy sobie, w końcu nie tak dawny 2004 rok. Gaz LPG nie kosztował więcej niż 2 złote, diesel nawet ten podrasowany - nie więcej niż 3,70, czyli tyle co popularna 95 bezołowiowa. (źródło: www.istotne.pl/a419.php)

A dziś? Może pocieszający niech będzie fakt, że od 4 miesięcy średnio licząc paliwo na Dolnym Śląsku na stacjach jest najtańsze w Polsce. Jeśli więc jedziemy nad morze do Kołobrzegu - napełnijmy baki pod korek - bo już sąsiednia Wielkopolska ceny ma wyższe średnio o 60 groszy na litrze. A im dalej w las - w tym wypadku im dalej nad morze - tym drożej - województwo zachodniopomorskie ceni się najwyżej w Polsce. Tamtejsze ceny litra benzyny są nawet momentami wyższe niż w sąsiednich Niemczech.

Statystycznie ceny paliw wyglądają tak: Najniższe są u nas, na Dolnym Śląsku drugie miejsce w kraju to kujawsko-pomorskie, trzecie to lubelskie. Kujawsko-pomorskie w sumie nie dziwi - to tam znajdują się rafinerie. Choć z drugiej strony reguły tu nie ma - w Płocku, czyli u źródła - na stacjach benzynowych musimy zapłacić najdrożej w Polsce. Niskie ceny na wschodniej granicy to z kolei efekt pogłębionych baków przemytniczych pojazdów. To tamtejsze mrówki ściągają zza wschodniej granicy paliwo a potem na lewo je sprzedają. Stacje polskie starają się być konkurencyjne.

Dlaczego Dolny Śląsk jest zatem najtańszy w Polsce - to zagwozdka dla analityków - niektórzy wskazują na dość gęstą sieć stacji - duża ich podaż wymusza konkurencję. Nie ważny zatem powód cieszmy się niską ceną paliwa. Szybko dodajmy - relatywnie niską - w relacji do pozostałych województw, bo gdy znów wspomnimy 2004 rok to gula w gardle ponownie skoczy.

Na zdjęciu ceny z 1997 roku (Fot. Demotywatory)

A gdzie najtaniej na Dolnym Śląsku? Statystycznie rzecz biorąc - i biorąc pod uwagę średnie ceny z ostatnich trzech tygodni - bezołowiowa 95 najtańsza jest Legnicy.

Tamtejszej stacji postawionej przy jednym z hipermarketów udało się nawet ostatnio wyprzedzić słynną w regionie stację w Jelczu-Laskowicach. Jak wieść gminna niesie niskie ceny w Jelczu wynikają z umowy stacji z pobliskimi sklepami. Paliwo jest sprzedawane praktycznie bez marży, bo sprzedawca korzysta z faktu, że kierowcy nie tylko przyjeżdżają zatankować ale też coś kupić. Zresztą na tej zasadzie funkcjonują ta najtańsze stacje w regionie. Pop Legnicy i Jelczu - jest Wrocław - tu także prym wiedzie stacja przy jednym z marketów. Ta jest w dodatku bezobsługowa - co jeszcze zmniejsza koszty jej funkcjonowania. I taj w Legnicy 95 najtaniej kupimy w tym tygodniu za 5,29, Jelcz 5,30, tyle też kosztuje bezołowiowa we Wrocławiu. Że ceny mogą się znacznie różnić niech świadczy fakt, że we Wrocławiu najdroższa stacja 95 oferuje po 5,79. Dla porządku dodajmy, że na przykład w Bogatyni benzynę kupimy najtaniej po 5,49, a w Ząbkowicach po 5,56. Konkurencja - czyli duża liczba stacji, a zwłaszcza ich sprzężenie z marketami sprawiają, że ceny potrafią być praktycznie bez stacyjnej marży. Monopol daje możliwość stawiania warunków i dołożenia do litra paliwa nawet 12% marży.

A jak jest z olejem napędowym - diesel znów najtańszy przy markecie w Legnicy 5,12, ten sam market we Wrocławiu za litr ropy chce 5,14, w środek wstrzeliła się stacja inna przysklepowa stacja z Wrocławia - bezobsługowa oferująca ON za 5,13. I znów spory rozstrzał - są w stolicy regionu stacje na których za diesla zapłacić trzeba 5,60.

Zdjęcie: Kwejk.pl

Najtaniej jeżdżą kierowcy posiadający samochody z LPG. A gdzie najtaniej tankują najtańsi? W Strzegomiu - na specjalnie do tego paliwa przeznaczonej stacji, tu litr gazu skroplonego jest po 2,49, potem jest Wrocław i 2,50, ale, by tyle zapłacić trzeba się wybrać na jedną ze stacji na Bielanach przy centrum handlowym. W przypadku autogazu są wyspecjalizowane punkty oferujące to paliwo - we Wrocławiu na jednej z takich stacji na Krakowskiej zapłacić trzeba 2,53 za litr, w Ząbkowicach 2,55. Warto się rozejrzeć za tańszym gazem. We Wrocławiu są miejsca gdzie sąsiadujące ze sobą stacje mają ceny rozbieżne o 30 groszy na litrze. To różnica ponad 10%!

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~adam
2014-10-30 11:29:48
z adresu IP: (91.215.xxx.xxx)
Ocena: -1
Inflacja matołki...
~sikora
2014-07-31 01:24:42
z adresu IP: (31.175.xxx.xxx)
Ocena: -3
to twoja parti tuska
Reklama