Walka o krematoria. Inwestorzy nalegają, mieszkańcy protestują

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-08-09 09:01 | Zmodyfikowano: 2014-08-09 09:05
A|A|A

Golińsk. W tym miejscu miało powstać krematorium for. archiwum prw.pl

Nie będzie kominów na granicy - krematorium we wsi Golińsk w gminie Mieroszów nie zostanie zbudowane. Przeciwko instalacji wspólnie protestowali mieszkańcy zarówno polskiej, jak i czeskiej strony. Krematorium miało być pierwszym budynkiem widocznym po wjeździe do kraju. Jego postawienie zapowiadała spółka z Legnicy, jednak nie była w stanie zgromadzić wszystkich dokumentów. - Nie wydaliśmy pozwolenia na budowę - mówi rzecznik wałbrzyskiego starostwa, Mateusz Mykytyszyn.

Mykytyszyn przyznaje, że nie jest to decyzja ostateczna - wykonawca może zgłosić kolejny wniosek. Tak właśnie zrobił przedsiębiorca pogrzebowy z Boguszowa – Gorc, który po raz kolejny stara się o postawienie krematorium w tej miejscowości. Bezskutecznie zabiega o to już od ośmiu lat.

Mieszkańcy protestują, bo od planowanego krematorium dzieli ich zaledwie kilka lub kilkanaście metrów. Władysława Moskala mówi, że nie chcą mieszkać w cieniu kominów:

Nowy plan zagospodarowania przestrzennego zabrania budowania tam takich instalacji jak krematoria. Inwestor złożył jednak wniosek kilka dni przed jego uchwaleniem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama