Nazistowski przekręt w Górach Sowich? (POSŁUCHAJ)

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-08-17 07:52 | Zmodyfikowano: 2014-08-17 08:11
A|A|A

Fot. WeskerX/Wikipedia

Dlaczego upadło Riese? Siedemdziesiąt lat od zakończenia wojny ta historia wciąż rozpala wyobraźnię poszukiwaczy przygód. Odpowiedzi na te i wiele innych pytań pytanie w swojej najnowszej książce szuka wałbrzyski historyk, Romuald Owczarek. Przez trzy lata przekopywał archiwa poświęcone niedokończonej, ale gigantycznej budowli w Górach Sowich.

Sam przyznaje, że chciał rozprawić się z kilkoma mitami i nie ma wątpliwości, że książka wywoła prawdziwą burzę:

Skany dokumentów przekazane przez autora książki:

Romuald Owczarek, autor książki: Ta budowa trzy razy była wstrzymywana i cztery razy zaczynana. W 1945 roku zastaliśmy sytuację kuriozalną. Na powierzchni prawie nic nie zbudowano, parę bunkrów, jakieś kasyno słynne. W podziemiach mamy fazę rozpoczętą, prace wstępne – zaawansowane. Ale wszystko w stanie surowym, fragmentów wybetonowanych mało, teraz są tam zaledwie po trzy, cztery stopnie. Gdybyśmy zapytali czy z tego można stworzyć jakąś część użytkową, to jest to po prostu niemożliwe. Na zewnątrz natomiast zostały kosmiczne ilości materiałów budowlanych W latach 1945-47 przyjeżdżały tutaj komisje na inwentaryzacje. W materiałach masowych takich jak piasek czy grys nie wpisywano ilości tylko wpisywano: bez możliwości zmierzenia, tego było tak dużo. Do dziesięciu lat po wojnie wywożono stąd materiały do odbudowy Warszawy, m. in. do budowy obiektów przy ulicy Rakowieckiej.

Czy projekt Olbrzym, realizowany podczas wojny w Górach Sowich mógłby być jedynie… wielkim przekrętem finansowym. To jedno z pytań, które stawia Romuald Owczarek. W „Zagładzie Riese” rozprawia się wieloma sensacyjnymi teoriami na ten temat.

Romuald Owczarek dotarł na przykład do dokumentów, z których wynika, że Książ wcale nie był częścią Riese tylko projektu tak zwanych czterech zamków dla Hitlera.

Są nawet plany gdzie dyktator miał jeść czy spać:

Książka to efekt trzech lat pracy. Wiele z dokumentów, do których dotarł autor, prezentowana jest po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat. Książka „Zagłada Riese” jest już dostępna w księgarniach.

Romuald Owczarek, autor książki: Ja pracuję wyłącznie na dokumentach. Na te wszystkie mity, które się opowiadało o Górach Sowich, czyli o rakietach V1, V2, projekcie broni jądrowej, a nawet latających spodkach, po prostu nie ma dokumentów. W marcu 1945 roku alianci wydali specjalny podręcznik dotyczący organizacji Todt. Są tam wymienione wszystkie najważniejsze budowy Rzeszy. Są podane miejscowości, kierownicy budów, projektanci, powierzchnie itd. W przypadku Riese alianci napisali, że nie są w stanie wytłumaczyć co tutaj miało być robione, że w tym przypadku nic nie układa się w całość. Są też oczywiście głosy, że tutaj prało się pieniądze. To były potężne zlecenia, pracowały największe firmy budowlane, potentaci III Rzeszy.

Rzeczka - wywożenie gruzu (Fot. Przykuta/Wikipedia)

Romuald Owczarek, autor książki: Dowiedzieliśmy się bardzo ciekawej rzeczy, że w Jedlinie – Zdroju była baza transportowa organizacji Todt. To była baza wspólna dla Riese i dla Wilczego Szańca, który jest oddalony o 500 kilometrów. Jest to o tyle ciekawe, że dokument, który o tym mówi jako jedyny ma klauzulę tajności. Reszta dokumentów, a są ich setki, są zwykłymi dokumentami, wymienianymi między urzędami czy firmami budowlanymi z Niemiec. W normalnej korespondencji urzędowej piszę się o niby najbardziej tajnym projekcie budowlanym Trzeciej Rzeszy.

Walim - Rzeczka, wartownia, karabin maszynowy (Fot. Przykuta/Wikipedia)

Zdjęcie poniżej: WeskerX/Wikipedia

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~sowill
2021-01-11 22:06:44
z adresu IP: (80.143.xxx.xxx)
Ocena: 0
Riese to miala byc forteca Hitlera-kwatery mialy tu byc na 20 tys osob-po zamachu bombowym na Hitlera tylko kilka osob wiedzialo co w Gorach Sowich bedzie ...
~Trew
2014-08-28 22:45:57
z adresu IP: (176.114.xxx.xxx)
Ocena: -3
Stawiki... Złotodajny Strumyk... jednoatomowe złoto... Hirschberg ...Młodzi Niemcy... kto niegłupi niech sam dojdzie o co chodzi na Dolnym Śląsku :) Ja dopowiem Wam jeszcze jedno: Rasa Panów powstała, a wy jesteście niewolnikami.
~yjasne
2014-08-25 08:40:37
z adresu IP: (83.0.xxx.xxx)
Ocena: -3
ja powiem tak: w okolicach 2000 roku znajomemu obywatelowi Niemiec pokazałem cześć dostępnych podziemi oraz po jego powrocie do Niemiec przesłałem przetłumaczone opracowanie na ten temat. Po roku (!) odpowiedział, że opracowanie bardzo go zainteresowało ale nie chce otrzymywać nic więcej na ten temat bo to w Niemczech temat bardzo niebezpieczny. Nie chcę pisać bajek, historia z życia a nie z papieru, który przyjmie wszystko
~Adler
2014-08-23 23:57:58
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 17
Taka zabawa historią, każdy to może. Jest sobie enty historyk, który osobiście nie rozwalił sobie łba szukając sztolni, nie ma zielonego pojęcia o sztolniach, które są w okręgu Riese ale nie ma do nich dostępu bo zostały wysadzone (po co). Dla niego, tak jak i dla wielu innych historyków Hitler to była taka enigmatyczna postać rodem z horrorów o Hrabi Draculi, który miał dosłownie WSZĘDZIE swoje bunkry, wszędzie pałace, zamki, wszędzie miał swoje "tajne kwatery". Już wymiotować się od tej naciąganej mitologizacji Hitlera. Riese zawsze będzie tajemnicą, zawsze, bo na zawsze materiały wyszły z tego terenu w dwie strony: na wschód (bo miały tam iść) i w dół, wraz ze śmiercią Speera. Stara zasada, im większy sekret, tym więcej osobistych prawd. Ale niestety, niska jakość liczbowa dokumentów, z niską trafnością nie pozwoli na pozytywną ocenę przez gros szaleńców zajmujących się Riese. A to że Albert Speer kradł pieniądze, to było już wiadome zanim został ministrem a tylko i aż architektem...
~Tan
2014-08-18 23:19:54
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -12
Moim skromnym zdaniem Riese to ciekawy obiekt we wspaniałym terenie. Co to miało być....nikt dziś naprawdę nie wie. Postawienie tezy że to była "pralnia kasy" chyba trochę za daleko idące. Prawda leży gdzieś po środku ..... i nigdy nikt się o tym nie dowie. Zapominacie o najważniejszym że Niemcy , tak myśleli w tamtym czasie, opuszczają dolny śląsk na 'chwilkę'. Reszta to hipotezy....i materiał do książek i fabuł ;-)
~V jak ValdettaX
2014-08-18 17:28:49
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: -2
Wałbrzych posiada 83% wszystkich zasobów europejskich antracytu, jest to najlepszy i najbardziej kaloryczny węgiel na świecie z którego można produkować ropę naftową. Oczywiście rządowi złodzieje pookrągłostołowi uznali, że się nie opłaca i pozamykali jak zresztą wszystko co polskie :( Teraz z kopalni gdzie znajduje się pokładów węgla jeszcze na ponad 100 lat wydobycia pracy ciągłej budują muzeum za 100 milionów zł. Po co komu to muzeum? Ano cały Wałbrzych jest podkopany tunelami, z wejścia do kopalni można przedostać się do lisiej sztolni. Wejście do podziemi Książa jest zabronione gdyż zainstalowano tam aparaturę badawczą ruchów tektonicznych. Po co taki sprzęt w miejscu gdzie nie ma takich ruchów (może ma wykrywać gdzie są prowadzone prace w podziemiach?), wszak ze względu na to hitlerowcy budowali właśnie w tym górotworze? To co jest wybudowane w podziemiach Książa w Osówce, Ludwikowicach, Walimiu i Rzeczce odpowiada tylko kilku procentom zużytych materiałów budowlanych co wynika z dokumentów (może nam pokazuje się tylko to co widzieć nam wolno?). Do połączenia Książa z Riese brakuje tylko kilku kilometrów,a pod Książem znajduje się dworzec kolejowy. Wszystkie te obiekty są dalej pilnowane i jak prowadzono w zamku badania na które były pozwolenia panowie w garniturkach przerwali je i zabronili kontynuować. Łącząc ze sobą te wszystkie fakty oraz niewielką rozbieżność między programem NSDAP i UE oraz fakt, że hitlerowcy cały czas liczyli na dogadanie się z Anglikami, a grupa bilderberg stała się międzynarodowa przyszłość nie maluje się kolorowo bo na naszych oczach jest realizowany plan NWO.
~Krystian
2014-08-18 09:17:35
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 13
Do a.f. Jeśli chcesz przeczytać prawdę o RIESE to kup książkę Jerzego Cery. Chłop z ekipa wojskową przebadał to w latach 60-tych. Napisał wszystko, co można napisać o RIESE. Reszta to chłam nastawiony później tylko na rwanie pieniędzy. Całe archiwa maja ruskie. Utajnili to i nie pokażą tak szybko. Prawda jest taka, że w 45 roku wywiad radziecki dogadał się z amerykanami. Amerykanie zabrali do siebie naukowców, a ruskie zabrali wszystkie plany łącznie z surowcami. Później dzięki tym planom wiedzieli m.in. gdzie kopać uran w Sudetach. Mieszkam tu od dziecka i niejedno widziałem. Powiem tylko, że prawdziwa zagadka zaczyna się dopiero po wyzwoleniu. Chciałbym znać wszystkie tajemnice RIESE nie z czasów wojny, ale z czasów komuny. Gdybym Ci opowiedział o tym, jak ruskie w latach 80-tych przekopali cały teren gór Sowich i co znajdowali, gdybyś wiedział, dlaczego zginął Jaroszewicz z żoną... to dopiero rodzi domysły...
~niepooookorny
2014-08-18 06:09:06
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: -12
To iluminaici zbudowali pełno tam ich znaków.Jeden z szybów ma wylot skierowany na wschód ,a jak wiadomo iluminaci znal ten kierunek
~Hancock
2014-08-17 22:47:43
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: 7
Może coś przeoczyłem, ale proszę o poważne ustosunkowanie się do mojej tezy. Dlaczego Hitler miałby robić przekręt finansowy i prać pieniądze tym bardziej, że morderczą pracą tysięcy ludzi. Po co? Przed kim miałby coś ukrywać? Nie widzę celu dla którego dyktator supermocarstwa miałby prać własne pieniądze.
~pozor_vlak
2014-08-17 22:18:51
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 5
Pan Owczarek stosuje klasyczną Brzytwę Ockhama i moim skromnym zdaniem znalazł się najbliżej prawdy niż ktokolwiek do tej pory.
~Jaro
2014-08-17 21:46:56
z adresu IP: (46.77.xxx.xxx)
Ocena: 9
Byłem niedwano pierwszy raz na Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym "Nietoperek" i jestem zdania, że autor ma dużo racji, że RISE to był przekręt. Bo po prostu każdy kto był na MRU i w Rise stwierdzi jak ja, że Niemcy już posiadali gotowy obiekt, pomieszczenia, schrony, bunkry do celów rzekomo do jakich było przeznaczone RISE właśnie obok międzyrzecza i nie potrzebwali budować wszystkiego od nowa w litej skale. A zdrugiej strony każdy mówi o niemieckiej solidności, fachowości, doskonałej inżynierii i pracowitości, a tu jest obiekt który ni w ząb nawet w 1945 do niczego sie nie nadawał.
~Vrill
2014-08-17 21:40:08
z adresu IP: (46.186.xxx.xxx)
Ocena: -3
Bardzo ciekawym jest przypadek obiektu niemieckiego mieszczącego się w okolicach Łodzi, gdzie regularnie co rok, ale nie rzadziej niż co 2 lata, pojawia się, jak się okazje od samego końca wojny grupa niemców, która schodzi do podziemnego korytarza, który, jest zalany wodą i patrzy czy tak jest nadal, po czym wychodzi z korytarza i wraca do siebie. Co sprawdzają, o czym wiedzą, co tam jest? Otej sytuacji wiem od przewodnika i to jeszcze z lat 80.
~B.K
2014-08-17 21:35:14
z adresu IP: (91.218.xxx.xxx)
Ocena: 7
Polacy to jednak durny narod. zamiast wziac sie za remontowanie riese, to chodza i kopia szukajac tego co chcial hitler. Powinni pogłębić i powiekszyc istniejace tunele, dobudowac kilka komor, zamek w ksiazu doprowadzic do swietności. Nie patrzmy w tył, patrzmy w przyszłość. kiedyś taki kompleks może sie przydać. Zróbmy z książa główną kwaterę prezydenta, a osówka niech będzie jamą premiera. Może wtedy polska była by bezpieczna.
~artur sowa
2014-08-17 21:02:57
z adresu IP: (91.218.xxx.xxx)
Ocena: -14
słyszalem z w gurach sowich nie ma sow. czy to prawda? podobno niemcy wszystkie do budowy rize wzieli bo doskonale widzialy w ciemnosci i swietnie kruszyly twardy piaskowiec. czy to prawda?
~a.f
2014-08-17 15:14:11
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: 19
Obiekty Riese zwiedziłem kilkukrotnie. Szczególnie z uwagi na przewodników. Nie trafiłem na osobę która nie opowiadała by barwnych historii budując napięcie jak Wołoszański albo publicyści z National Geografic. Zawsze miałem wrażenie, że te opowieści są mocno przesadzone. Nawet metody badawcze w tamtym terenie - choć pozwalają firmom znaleźć złoża na rozległych pustyniach tu nagle natrafiały na przeszkody. Ostatnio pokazywano mi odwiert zrobiony przy pomocy KGHM. Sprowadzono sprzęt i wykonano jeden odwiet... wzdłóż ściany zamurowanego ponoć tunelu. Partacze nie mogli trafić w zabetonowanej ścianie na tunel? Dlaczego po dwóch metrach nie zrezygnowano i nie wiercono pół metra obok? Jeżeli gra była by coś warta, to myślę, że przy pomocy trotylu już dawno zdecydowano by się na jej... ostateczne rozwiązanie. Efekt jest taki, że mamy w Górach Sowich romantyczne dziury w ziemi. Słyszałem od przewodników, że Góry Sowie były po za zasięgiem ówczesnych bombowców alianckich. Hm... Bombowiec Boeing B-29 z którego zrzucono bomby atomowe na Japonie ma 9000 km zasięgu (wiki). Z Londynu jest 1200 km. Jeżeli ktoś pakował tyle kasy w projekt Riese i tak go utajnił, że nie ma żadnej dokumentacji to dlaczego nasilił prace w 1945 kiedy technika uzbrojenia zrobiła wielki postęp? Obiekt o tajnym przeznaczeniu tak rozległy terytorialnie? Wiele tajnych dokumentów o mniejszym znaczeniu wypłynęło a na temat Riese jedynie plotki? Czy miało by sens budowanie broni jądrowej i infrastruktury do tego potrzebnej we wschodniej części III Rzeszy? O możliwości wykorzystania rozczepienia atomów uranu Niemcy wiedzieli już w 1938 roku. W Latach 20tych podobne prace prowadzili Rosjanie. Zrabowanych skarbów nie było sensu chować w lesie. Bardziej opłacało się deponować złoto w bankach Szwajcarskich. Złoto w lesie nie ma żadnej wartości. W mojej opinii Riese jest po prostu jednym z tych monumentalnych pomysłów 1000letnich planistów III Rzeszy. Fanaberia jak projek wielkiego Berlina. I tak jak Hitler wydawał absurdalne rozkazy obrony jak front zbliżał się do Odry tak też chciano zaspokoić wodza super tajną siedzibą z której mógł by dalej rządzić światem. Nie przeczytałem żadnej książki odnośnie Riese - jest ich tyle na rynku, że nie wiem którą kupić. Może powinienem kupić wszystkie? To chyba jest dzisiejszy sekret Riese i dzisiejszy jego skarb. Biletowany lunapark tajemnic. Podobny wyrasta w Kamiennej Górze - Arado. Ludzie którzy mieli okazję bawić się w berka w tamtych tunelach zaraz po wojnie uśmiechają się ironicznie i zgodnie twierdzą, że w końcu udało się wyssać z palca jakąś atrakcję turystyczną w tym mieście. Bardziej ciekawe fabryki amunicji były w Antonówce ale tam resztki infrastruktury mają zbyt mały potencjał turystyczny i zarosły krzakami. Może w przyszłości kupię ten teren, ogrodzę i będę sprzedawał bilety wszystkim którzy będą chcieli zobaczyć fabrykę amunicji w której wyprodukowano samobójczy nabój Adolfa Hitlera. Prawdopodobnie. Nie zaskakuje Was to, że im mniej naocznych świadków żyje tym więcej odkrywa się tajemnic II wojny światowej?
~WchHistoria
2014-08-17 11:22:31
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -10
Bzdury, nikt nie budował sobie tak o tych rzeczy, do tej pory są tam rzeczy które nie mogą wyjść na jaw i są pilnowane. Ujawnienie tego by wstrząsnęło światem.
Reklama