Wygrana na otwarcie nowej hali w Zgorzelcu

Robert Skrzyński | Utworzono: 2014-11-24 22:00 | Zmodyfikowano: 2014-11-24 22:01

To było pierwsze spotkanie rozegrane w nowej, wypełnionej niemal po brzegi, hali w Zgorzelcu. Mistrzowie Polski byli zdecydowanym faworytem konfrontacji ze Startem Lublin i także zwycięstwem chcieli przywitać się z nowym obiektem.

Pierwsze punkty w nowej hali dla PGE Turowa zdobył Tony Taylor. W kolejnych akcjach punkty dla Startu zdobyli jednak Tomasz Wojdyła i Alan Czujkowski i po niespełna trzech minutach gry mistrzowie Polski przegrywali 4:7. Zespół Miodraga Rajkovicia musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Mardy Collinsa. Wreszcie najpierw za trzy punkty trafił Filip Dylewicz a potem do kosza trafił Chris Wright i po pięciu minutach meczu Turów wygrywał 14:13. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach i rzutach wolnych Michała Chylińskiego na tablicy wyników był rezultat 17:13. Na trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty po rzucie Jaramaza zgorzelczanie prowadzili 23:18, ale wkrótce Start odrobił straty. Ostatecznie po skutecznym rzucie Vlada - Sorina Moldoveanu po dziesięciu minutach mistrzowie Polski prowadzili 29:27.

Druga część meczu rozpoczęła się od skutecznych rzutów wolnych Chylińskiego i Wrighta. Po trzech minutach gry w tej kwarcie obie drużyny zdobyły po cztery punkty. Po kolejnej akcji znów zakończonej rzutami wolnymi do kosza trafił Wright. To oznaczało, że mistrzowie Polski zdobywali do tego momentu punkty tylko z linii rzutów wolnych. Tę sytuację zmienił dopiero efektowny wsad Wrighta po niemal czterech minutach gry. Spotkanie było wyrównane a mistrzowie Polski nie potrafili sobie wypracować większej przewagi. Na trzy minuty przed końcem tej części gry prowadzili 41:37. Wówczas cztery punkty z rzędu zdobył Chyliński i zgorzelczanie uzyskali osiem "oczek" przewagi. W końcówce kwarty skutecznością popisali się Uros Nikolić i ponownie Wright. Tuż przed końcową syreną za trzy punkty trafił jednak Bartosz Diduszko i po dwudziestu minutach meczu Turów prowadził 49:42.

Trzecia kwarta to na początku przewaga Startu. Zespół z Lublina doprowadził do remisu 49:49. Na szczęście zawodnicy Turowa szybko odpowiedzieli rzutami za trzy punkty Chylińskiego i Moldoveanu. Swoją zdobycz poprawił także Wright i wkrótce na sześć minut przed końcem tej części gry drużyna ze Zgorzelca prowadziła 60:49. Kolejne trzy minuty to dziewięć punktów zdobytych przez mistrzów Polski i siedem oczek wywalczonych przez Start. To dało zespołowi Miodraga Rajkovicia już trzynastopunktową przewagę. To uskrzydliło gospodarzy i kompletnie podcięło skrzydła gościom. Po rzutach wolnych Chylińskiego było już 76:56 dla Turowa a ostatecznie na dziesięć minut przed końcem meczu mistrzowie Polski prowadzili 76:59.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zgorzelec ma nową halę. PGE Turów Arena już otwarta!

Pierwsze punkty w ostatniej części gry po akcji 2+1 zdobył Moldoveanu. Na siedem minut przed końcem meczu po rzucie Nikolicia przewaga Turowa sięgnęła 25 punktów i o kolejny czas poprosił doskonale znany w Zgorzelcu trener Startu Paweł Turkiewicz. Miodrag Rajković mógł sobie pozwolić na posłanie na parkiet rezerwowych. Pierwsze punkty w tym meczu zdobył m. in. Michael Gospodarek. Mistrzowie Polski pewnie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i ich prowadzenie ani przez moment nie było zagrożone. Zespół z Lublina nieco zmniejszył straty i na cztery minuty przed końcem meczu było 88:72 dla zgorzelczan. Start chciał zrobić wszystko, aby osiągnąć jak najkorzystniejszy rezultat. I to gościom się udało bo na minutę i piętnaście sekund przed końcem przegrywali tylko 81:91. Turów pozbawił ich jednak złudzeń podkręcając tempo w ostatnich sekundach gry.

Ostatecznie w pierwszym meczu w nowej hali koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Start Lublin 98:82 i z kompletem ośmiu zwycięstw prowadzą w ligowej tabeli.

PGE Turów Zgorzelec - Start Lublin 98:82 (29:27, 20:15, 27:17, 22:23)

PGE Turów Zgorzelec: Michał Chyliński 23, Vlad-Sorin Moldoveanu 18, Chris Wright 16, Damian Kulig 7, Tony Taylor 7, Filip Dylewicz 7, Michael Gospodarek 6, Ivan Zigeranovic 5, Uros Nikolic 4, Jakub Karolak 3, Nemanja Jaramaz 2.

Start Lublin: Tomasz Wojdyła 13, Bryon Allen 12, Derek Billing 12, Bartosz Diduszko 11, Jarosław Trojan 10, Alan Czujkowski 9, Łukasz Diduszko 7, Piotr Śmigielski 6, Robert Lewandowski 2, Paweł Kowalski 0.

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.