Legnicka awantura o "Spisek Smoleński" (ZOBACZ WIDEO)

Maja Majewska | Utworzono: 2014-12-04 12:13 | Zmodyfikowano: 2014-12-04 12:27
A|A|A

Fragment plakatu reklamującego spektakl. Cały plakat poniżej

Radni z Legnicy w pierwszej przyjętej po wyborach rezolucji zaprotestowali przeciw spektaklowi "Spisek Smoleński" reżysera Lecha Raczaka. Powodem jest obraza uczuć religijnych. Temat budzi emocje nie tylko w Legnicy - w dzisiejszej kontrze Radia Wrocław nasze publicystki, były podzielone co do tego czy radni powinni cenzurować sztukę czy nie.

Nasza publicystka, Jolanta Piątek broniła uchwały:

Katarzyna Kaczorowska z "Gazety Wrocławskiej podkreśla", że oceny powinni dokonać tylko i wyłącznie widzowie:

Premiera na deskach teatru im. Heleny Modrzejewskiej jest planowana na 7 grudnia.

Sam Raczak na stronie internetowej teatru pisze tak:

Tekst o katastrofie smoleńskiej i jej konsekwencjach musiałem napisać. Ze złości. Nie mogłem znieść wycia cmentarnych hien, silnych poparciem ludzi zmanipulowanych przez politykę, zagubionych w perfidnie niezrozumiałej nowoczesności, którym światło grobowego znicza jawi się jako pewna lampa kierunkowa.

O "Spisku smoleńskim" czytamy również na stronie sztukawspolczesna.org w recenzji Marta Bryś:

"Na temat katastrofy, która wydarzyła się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku każdy ma własne zdanie. Zwykle bardzo kategoryczne. Skrajne poglądy w tej kwestii nie tylko zakończyły przedwcześnie niejedną polską wigilię, ale przede wszystkim doprowadziły do zasadniczego konfliktu i rozłamu w społeczeństwie; w efekcie powstał swoisty impas narracji."

A taki opis można znaleźć pod zwiastunem spektaklu:

"W spektaklu powtarzamy raz jeszcze większość, może wszystkie teorie o smoleńskim spisku. I te całkowicie szalone, i te z pozorami racjonalności, te wymierzone w aktualne, demokratycznie wybrane władze III RP, i, mniej eksponowane, ale obecne w obiegu (głównie internetowym) tezy o odpowiedzialności ideologów IV RP. Wyobraźmy sobie grupę wolontariuszy „demonstracji krzyżowych", katechumenów „religii smoleńskiej" i zawiedzionych lub nawiedzonych artystów, którzy tworzą na ten temat spektakl - nieuchronnie szalony i porywający, i nieuchronnie żałosny. I spróbujmy ich po ludzku zrozumieć."

W relacji na kanale informacje.tv można zaś znaleźć opinię przedstawiciela PiS:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama