10 punktów Krężel i porażka Polski z Białorusią w ME

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2015-06-13 08:30
A|A|A

fot. YouTube

Kto liczył, że po dobrym meczu z Turcją (minimalna porażka 54:57), Polskie koszykarki zagrają przynajmniej na podobnym poziomie, był bardzo rozczarowany.

Białoruś zaczęła dyktować warunki od 4 minuty meczu. Wtedy był remis 7:7, ale kolejne sześć minut upłynęły na serii tej reprezentacji 11:4. Po pierwszej kwarcie Polki przegrywały 18:23. Druga odsłona meczu rozwiała wszelkie wątpliwości. Biało-czerwone rzuciły w niej tylko 6 punktów. Do przerwy były gorsze 24:34.

Po powrocie z szatni Białorusinki kontrolowały mecz. W końcówce trzeciej kwarty prowadziły już 20 punktami (53:33). Ostatecznie skończyło się na nieco mniejszej różnicy. Polska przegrała 49:65.

Nasza reprezentacja trafiła z gry na fatalnej skuteczności 28%. Niechlubny tytuł najmniej efektywnej zawodniczki przypadł Dominice Owczarzak z CCC Polkowice. 21-latka spudłowała dziewięć ze swoich 10 rzutów i zdobyła zaledwie 2 punkty. Rozregulowany celownik nadrobiła 4 asystami (najwięcej w zespole) i 3 zbiórkami. Łącznie na parkiecie spędziła 19 minut.

60 sekund krócej w meczu uczestniczyła Katarzyna Krężel. Koszykarka Ślęzy byłą drugą najlepiej punktującą w Polskim zespole. Trafiła 3/6 rzutów z gry i zdobyła 10 oczek, do których dołożyła 6 zbiórek (najwięcej w drużynie razem z Martyną Koc).

Skromny dorobek zanotowały pozostałe zawodniczki Ślęzy. Paulina Pawlak w 15 minut zdobyła tylko 2 punkty (1/4 z gry) i miała zbiórkę i przechwyt. Magdalena Leciejewska przez 19 minut spudłowała obie swoje próby, a jedyne punkty zanotowała po dwóch celnych osobistych. Zdobyła też 3 zbiórki i przechwyt.

Białoruś - Polska 65:49 (23:18, 11:6, 21:12, 10:13)

Dziś Polki zmierzą się o 17.00 z Grecją. To mecz ostatniej szansy dla naszej reprezentacji. Do dalszej fazy turnieju awansują trzy najlepsze zespoły z grupy.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama