Była syndyk Fagor Mastercook chce wrócić na stanowisko

| Utworzono: 2015-06-23 13:11 | Zmodyfikowano: 2015-06-23 13:45
A|A|A

archiwum prw.pl

Wrocławski sąd zajął się sprawą wniosku byłej syndyk upadłej fabryki Mastercook. Teresa Kalisz - po tym jak sąd upadłościowy, mimo jej sprzeciwu, zadecydował o sprzedaży zakładu Boschowi - zrezygnowała ze stanowiska. Teraz żąda przywrócenia. Dlaczego? Sprawę tłumaczy pełnomocnik syndyk, Bartosz Sierakowski. 

- Obawiała się, że nie wykonując tych orzeczeń sędziego-komisarza, które teraz są przedmiotem zaskarżenia, grożą jej dalej idące konsekwencje dyscyplinarne, odszkodowawcze i karne. Z tych względów podjęła taką, a nie inną decyzję działając w sytuacji wymuszonej warunkami. Stąd też zaskarżenie tego postanowienia o odwołaniu jest walką o dobre imię - mówi Bartosz Sierakowski:


- Najgorszy w tej sprawie jest chaos i wrażenie dwuwładzy - mówi pełnomocnik nowej syndyk Mirosław Krajewski. - Będzie lepiej dla wierzycieli, dla masy upadłościowej i tego postępowania, jeżeli coś w tej sprawie będzie pewne. Z tych przyczyn pani zarządca stoi na stanowisku, że to zażalenie nie jest zasadne - mówi Mirosław Krajewski.



Zobacz: Syndyk Teresa Kalisz złożyła pisemną rezygnację

- Pani Kalisz dalej uważa, że ta transakcja to błąd - tłumaczy jej pełnomocnik Bartosz Sierakowski. A dzisiejsza rozprawa to walka o jej dobre imię. - Działała ona pod pewną formą przymusu ze strony organów sądowych. Najpierw to upomnienia, a następnie groźba nałożenia grzywny w maksymalnym wymiarze 30 tysięcy złotych. Obawiała się również tego, że zostały złożone pewne zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, miały miejsce przesłuchania - mówi Sierakowski.

Czytaj też: Fagor sprzedany! Nowym właścicielem Bosch

Decyzję sądu poznamy 30 czerwca. Na sali był także pełnomocnik Boscha Marcin Dudarski, który ocenia woltę byłej syndyk.

- Na pewno taka dwuwładza w postaci powrotu pani Teresy Kalisz na stanowisko syndyka i jednoczesnym funkcjonowaniu pani Anny Łukaszyn jako zastępcy syndyka, byłaby niekorzystna dla samego postępowania, w zakresie realizacji umowy przedwstępnej. Aczkolwiek z prawnego punktu widzenia nawet jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce, to my będziemy kontynuować - mówi Marcin Dudarski

Umowa przedwstępna sprzedaży zakładu Boschowi ma zostać zrealizowana do końca wakacji.

Przypomnijmy, że problemy Fagor Mastercook rozpoczęły się na początku października 2013 r. Było to związane z kłopotami finansowymi, które przeżywała hiszpańska spółka-matka Fagor Electrodomesticos. Oba zakłady złożyły wnioski o upadłość układową w sądzie w San Sebastian, które zostały pozytywnie rozpatrzone.

W lutym 2014 r. wrocławski sąd gospodarczy wszczął wtórne postępowanie upadłościowe. W kwietniu tego roku fabrykę sprzedano Boschowi.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~pikieta
2015-07-02 11:15:17
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: 1
czy dzisiejsza pikieta u prezydenta to tylko dla swoich.Kto o niej slyszal i gdzie,?
~Solon
2015-06-26 15:00:44
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tę babę trzeba uśpić. Jak wściekłego psa. Jak długo może jeszcze mącić? Typowy przykład nienapasionego komuszka. Ostatnia szansa skoku na kasę.
~NIE DLA TERESKI
2015-06-25 17:22:07
z adresu IP: (89.76.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ta pani nie ma honoru ,ale ma tupet.My chcemy Bosha i odpraw w wrzesniu
~Jarosław
2015-06-23 20:12:53
z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Ocena: 7
O stołki się drapie. A 850 osób nadal nie dostało swoich pieniędzy!!!
~TAURUS
2015-06-23 16:51:44
z adresu IP: (213.195.xxx.xxx)
Ocena: 4
Facetka ma tupet. A co z sędzią który ją nadzorował. Kolo tak samo bezczelny jak Kaliszanka. Powinni oboje siedzieć.
Reklama