Fredruś znalazł dach nad głową (ZOBACZ ZDJĘCIA)

| Utworzono: 2015-06-26 17:04 | Zmodyfikowano: 2015-06-26 17:23
A|A|A

Zdjęcia: Wagon Maximum

Zabytkowy autobus został przewieziony do zajezdni przy ul. Wróblewskiego i trafił do zamkniętej hali. Do tej pory stał „pod chmurką" na terenie zajezdni przy ul. Powstańców Śląskich. Zabezpieczenie zabytkowego autobusu to część projektu Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego.

– „Fredruś" stanowi część zabytkowej kolekcji pojazdów komunikacji miejskiej. Poza tym należy do jednych z symboli Wrocławia. Nie można było dopuścić, aby dalej niszczał, dlatego został przewieziony do zamykanej i zadaszonej hali dawnej zajezdni „Dąbie" przy ul. Wróblewskiego – tłumaczy Tomasz Sielicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds zabezpieczenia zabytkowych pojazdów, który koordynował dzisiejszą akcję.



Przez wiele lat „Fredruś" woził turystów pod szyldem Towarzystwa Miłośników Wrocławia i stanowił sporą atrakcję aż do awarii, która nastąpiła najprawdopodobniej w 2005 r. Wówczas pojazd został wyrejestrowany i zwrócony Gminie Wrocław. Niestety trafił „pod chmurkę", gdzie był narażony na działania warunków atmosferycznych.

„Fredruś" należy do rodziny popularnych w latach 60. i 70. „ogórków" wyprodukowanych przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe. Jego wyjątkowość polega jednak na tym, że... jest to autobus-kabriolet. – Był on pomyślany specjalnie do obsługi ruchu turystycznego, dlatego pozbawiano go dachu – komentuje Tomasz Sielicki, który na co dzień również bada historię transportu miejskiego we Wrocławiu.

Jak Fredruś walczył z komuną...

Jedna z anegdot nt. tego autobusu opowiada o kierowcy MPK, który nie zdawał sobie sprawy, że autobus stał się narzędziem w walce z władzą ludową. Gdy wyjechał „Fredrusiem" z zajezdni przy ul. Krakowskiej, podmuch powietrza zdmuchnął z siedzeń ulotki „Solidarności", które dosłownie rozsypały się po całej okolicy.

W ramach projektu zabezpieczono kilkanaście najcenniejszych tramwajów, wśród nich wieżówkę do naprawy sieci trakcyjnej z 1892 r., szlifierki z okresu międzywojennego zamówione specjalnie na życzenie Wrocławia oraz słynne pasażerskie tramwaje Standard, które woziły kilka pokoleń wrocławian w latach 1925-1977. W ubiegłym tygodniu wagony zostały posprzątane przez członków Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego, który zajmuje się ratowaniem starych pojazdów.

ZOBACZ KONIECZNIE: Zabytkowy tramwaj odzyskuje blask (GALERIA)

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~esk16
2015-06-28 17:09:12
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: -1
Brawo!! Powodzenia, to nie będzie łatwa praca z odbudową, ale warto
~~fredro
2015-06-26 18:48:48
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 7
Mam nadzieję, że chłopacy z FOMT wezmą udział w odbudowie:)
~motomaniak
2015-06-26 17:31:39
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: -1
super!!!
Reklama