Wierzyciele upadającej spółki PCZ S.A zawiadamiają prokuraturę

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2015-08-18 08:16 | Zmodyfikowano: 2016-12-08 10:34
A|A|A

fot. Alex Proimos/Flickr

Spektakularny upadek jednej ze spółek należących do Polskiego Holdingu Medycznego PCZ, który posiada na Dolnym Śląsku szpitale, przychodnie i sanatoria. 30 lipca sąd gospodarczy we Wrocławiu ogłosił upadłość likwidacyjną PCZ S.A. należącej do tej grupy. Spółka chciała upadłości układowej i sama złożyła taki wniosek, ale sąd się na to nie zgodził.

Według wyliczeń zarządu PCZ S.A. zobowiązania wynoszą ponad 100 milionów złotych. Poszkodowanych może być co najmniej kilkaset osób w całym kraju, które kupiły obligacje. Wierzyciele mają trzy miesiące na zgłoszenie swoich roszczeń.

Syndykowie Maciej Piątkowski i Andrzej Szczerbiński nie ukrywają, że odzyskanie pieniędzy może być bardzo trudne. Jak mówią w tej chwili nie mają nawet na bieżące opłaty:

Pieniędzy nie ma także na wypłaty dla kilkudziesięciu pracowników - dodaje syndyk Andrzej Szczerbiński:

Zarząd spółki w upadłości winą za swoje kłopoty obarcza bank, który w czerwcu zapowiedział postawienie kredytu w stan wymagalności. Chodzi o 20 milionów złotych. Choć bank wycofał się z tej zapowiedzi, to na giełdzie wybuchła panika i - jak twierdzi zarząd - doszło do zawirowań na rynku obligacji i akcji. PCZ SA domaga się od banku wysokiego odszkodowania. Do sądu już trafił pozew w tej sprawie - potwierdza sędzia Irena Giernatowska:

Sąd zawiesił to postępowanie ze względu na upadłość spółki, decyzje czy kontynuować proces może podjęć nadzorca sądowy w porozumieniu z syndykiem. W aktach tej sprawy czytamy, że bank nie poczuwa się do odpowiedzialności za bankructwo spółki. Biuro prasowe banku w odpowiedzi na nasze pytania odpisało:

"Ze względu na to, że sprawa ma charakter sądowy, nie będziemy jej komentować".

Zarząd spółki na nasze pytania odpowiada, że "... na razie nie jest w stanie udzielać jakichkolwiek komentarzy".... i czeka na pisemne uzasadnienie decyzji sądu o ogłoszeniu upadłości.

Poniżej odpowiedź prezesa PCZ S.A., Stanisława P. na pytania Radia Wrocław:

Na wyjaśnienia nie czekają już obligatariusze, którzy zawiadamiają prokuratury o działaniu na ich szkodę - potwierdza prokurator Arkadiusz Jeziorek z prokuratury okręgowej we Wrocławiu:

Rafał Koźlak z bydgoskiej kancelarii Nomad Partners reprezentuje ponad sto osób, które w sumie straciły około 9 milionów złotych:

Do właścicieli obligacji i banku mogą wkrótce dołączyć starostwa w Środzie Śląskiej i Górze od których spółka kupiła szpitale. Syndyk Maciej Piątkowski mówi, że chce odzyskać sprzęt medyczny, który jest używany w szpitalach i przychodniach należących do holdingu.

Rozmowa z syndykiem Maciejem Piątkowskim i syndykiem Andrzejem Szczerbińskim:

W oświadczeniu przysłanym do Radia Wrocław zarząd spółki pisze:

"...ogłoszenie przez Sąd upadłości likwidacyjnej PCZ S.A. nie powinno mieć w[pływu na działalności spółek medycznych funkcjonujących jako samodzielne podmioty lecznicze w Polskim Holdingu Medycznym. Świadczenia medyczne dla pacjentów w szpitalach, przychodniach i sanatoriach realizowane są i będą na bieżąco. "

Dr hab. Bogusław Półtorak, redaktor naczelny Bankier.pl

"Emitent papierów wartościowych odpowiada do wysokości swojego majątku za zobowiązania z tytułu wyemitowanych obligacji niezabezpieczonych. W takiej sytuacji podstawowe znaczenie według zasad publikowanych na portalu Bankier.pl ma wiarygodność spółki i przekonanie obligatariusz o możliwości wykupu obligacji oraz zapłaty odsetek. W przypadku spółek, których działalność nie podlega szczególnym zasadom nadzoru tak jak np. banki, które podlegają nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, obligatariusze zdani są praktycznie na siebie. W pierwszym kroku wybierając tego rodzaju inwestycję powinni pamiętać, że przy wyborze inwestycji nie kierujemy się jedynie deklarować przez emitenta stopą zwrotu. 

W sytuacji upadłości emitenta, szczególnie likwidacyjnej ważne jest odpowiednie zabezpieczenie majątku i ewentualnych roszczeń w tym tych czynności, które mogą podlegać tzw. „skardze paulińskiej”. Ta ostatnia może mieć miejsce wtedy, gdy istnieje prawdopodobieństwo, że ze spółki poprzez różnego rodzaju transakcje transferowane były środki finansowe do np. innych spółek grupy kapitałowej. Ewentualne udowodnienie roszczeń wymaga jednak dobrej znajomości prawa i nie obędzie się tutaj bez pomocy wyspecjalizowanej kancelarii prawnej. 

Pomoc można też uzyskać w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych lub na forum portalu Bankier.pl. Każdorazowo zawsze należy pamiętać, że gwarancję powierzanych środków finansowych w Polsce posiadają jedynie banki i kasy spółdzielcze. W innym wypadku trzeba uwzględniać ryzyko utraty pieniędzy i najlepiej rozdzielać je na różne formy lokat i inwestycji."

Rozmowa z Rafałem Koźlakiem:

Cz. I

Cz. II

 
Cz. III

PCZ S.A./Rada nadzorcza (informacja ze strony internetowej spółki na dzień 17 sierpnia 2015 r.)

dr n. med. Romuald J. Ś.
Przewodniczący Rady Nadzorczej
Absolwent Wydziału Lekarskiego, Absolwent Wydziału Stomatologicznego, Absolwent Studiów Doktoranckich Akademii Medycznej we Wrocławiu. Ukończył Studia Podyplomowe w zakresie zarządzania jednostkami ochrony zdrowia i uzyskał tytuł Menedżera Ochrony Zdrowia. Pełnił funkcję Adiunkta Studium Zdrowia Publicznego i Medycyny Publicznej oraz Członka Rady Programowej Studiów Polsko-Francuskich Gestion et Management des Institutions et Organisations Sanitaires et Sociales. Ekspert z zakresu organizacji ochrony zdrowia i zdrowia publicznego. Współautor lub autor 20 publikacji. Założyciel Polskiego Holdingu Medycznego PCZ i Prezes Zarządu od 2002 roku.

prof. zw. dr hab. n. ekon. Marian Noga
Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej
Absolwent Wyższej Szkoły Ekonomicznej we Wrocławiu (1969 r.). Doktor habilitowany nauk ekonomicznych (1986 r.). Profesor nauk ekonomicznych (1995 r.), specjalizujący się w makroekonomii, finansach, bankowości centralnej oraz ekonomii kultury. Pracownik naukowy oraz promotor 11 prac doktorskich i autor 21 recenzji prac doktorskich oraz 9 habilitacyjnych. Autor 143 publikacji naukowych, 7 monografii autorskich oraz 19 książek napisanych we współautorstwie lub jako redaktor naukowy. W latach 1995-1999 Dziekan Wydziału Gospodarki Narodowej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu a następnie do 2005 r. Rektor Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Obecnie profesor zwyczajny w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. W latach 2000 – 2004 Senator IV i V kadencji RP. Od 2004 r. do 2010 r. członek Rady Polityki Pieniężnej – konstytucyjnego organu Narodowego Banku Polskiego. Przewodniczący Komisji Nauk Ekonomicznych Państwowej Akademii Nauk, Oddział we Wrocławiu.

Janusz Grzesiczak
Członek Rady Nadzorczej
Absolwent Liceum Muzycznego we Wrocławiu i Akademii Medycznej we Wrocławiu. W latach 1979–1980 zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. J. Babińskiego, następnie w latach 1980 – 2004 w Okręgowym Szpitalu Kolejowym we Wrocławiu, gdzie uzyskał tytuł specjalisty urologii i chirurgii ogólnej. W tym okresie pogłębiał swoją wiedzę odbywając staże zawodowe w Klinikach w Kolonii, Karlsruhe, Dreźnie i Getyndze. W 1991 r. współzałożyciel Klubu Rotary we Wrocławiu, którego członkiem pozostaje do dzisiaj. Od 2005 r. świadczy usługi w Polskim Centrum Zdrowia Instytucie Medycznym we Wrocławiu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~alek
2016-03-12 08:15:47
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: -1
A w Radzie Nadzorczej prof. Marian "Maniek" Noga?! :)
~Komentarz został usunięty
2015-11-25 00:59:12
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 1
Komentarz został usunięty
~Komentarz został usunięty
2015-09-18 21:51:22
z adresu IP: (91.208.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~przypomnieć warto
2015-08-19 02:21:57
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: 10
słupy siedzą w luksusowych warunkach z amber gold , kasa bezpieczna jest
~mery
2015-08-18 22:28:06
z adresu IP: (79.191.xxx.xxx)
Ocena: 10
Kolejne Amber Gold tamci już siedzą, ta rodzinka, bo to przekret rodzinny- dolaczy do nich niebawem- okradanie ludzi nie moze ujsc im plazem ,,,,,,,
~wroc
2015-08-18 18:07:36
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: 9
zwykły wałek a nie bankructwo, to co chcieli to już zarobili znudziło się i...następni.
~faraon
2015-08-18 17:32:38
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 9
Zwykła piramida. Znamienne, że nikt z tego robactwa nie chciał rozmawiać z p. reporterką. Za to do darcia paszczy: "łapaj złodzieja!" (czyt. bank) byli pierwsi.
~jack
2015-08-18 12:30:52
z adresu IP: (37.152.xxx.xxx)
Ocena: 13
Noga po to poszedł aby to uwiarygodnić, brał za to sowitą kasę a potem odszedł i .... nie pamięta. umył rączki.
~kasia
2015-08-18 11:46:29
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 14
wykupili za bezcen przychodnie i szpitale, za grosze, zbijali kasę na usługach komercyjnych i splajtowali? ! Tak wygląda prywatyzacja służby zdrowia jaką zafundowała nam PO
~kasia
2015-08-18 11:23:58
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 10
o proszę, rany, kogo tutaj mamy - nie wiedziałam że pan Noga tam siedzi , no proszę, i tyle tytułów i nie pomogło
~kasia
2015-08-18 11:18:14
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 6
zaraz zaraz , oni przejęli moją przychodnię pierwszego kontaktu, to co teraz będzie? na dole nas stłoczyli, a na górze odremontowali dla bogaczy prywatną strefę biznes , leczą się tam bogacze za kasę . I oni splajtowali? a może to coś takiego jak amber gold? Wiele nieuczciwych ludzi wyprowadza z kraju pieniądze
~!!!!!
2015-08-18 10:38:06
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 10
Miejmy nadzieję,że wierzyciele odzyskają swoje pieniądze ,a prokuratura bliżej przyjrzy się temu ,,biznesmatołkowi,,co już dawno powinna była uczynić!
~pol
2015-08-18 10:11:44
z adresu IP: (217.237.xxx.xxx)
Ocena: 7
biznesmeni pierwszej klasy, nie ma co.
~Komentarz został usunięty
2015-08-18 09:49:35
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 4
Komentarz został usunięty
Reklama