Siatkarki Impelu z problemami wygrywają w Rzeszowie

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-01-14 21:15 | Zmodyfikowano: 2016-01-14 21:23
A|A|A

Przed meczem w ciemno można było obstawiać, że Impel zgarnie pełną pulę. Większość założyłaby się nawet, że zrobi to do zera. Tymczasem już pierwszy set miał niespodziewany przebieg. SkyRes wypracował sobie dwa punkty przewagi jeszcze przed drugą przerwą techniczną. Potem siatkarki gospodarzy grały nawet lepiej. Kiedy Justyna Raczyńska obiła blok Impelu, było 23:19 dla rzeszowianek. Za chwilę SkyRes miał piłkę setową. Wykorzystał ją za czwartym podejściem. Joanna Kapturska dobrze trafiła w podwójny blok wrocławianek i piłka wylądowała na aucie. Impel przegrał pierwszą partię 22:25.

Komu wydawało się, że to tylko wypadek przy pracy wrocławskich siatkarek, w drugim secie przecierał oczy ze zdumienia. Po przestrzelonym ataku Andrei Kossanjowej zespół gości przegrywał 14:19. Zaraz miało być jeszcze gorzej. Sytuacyjną piłkę mocnym atakiem skończyła Joanna Kapturska i SkyRes prowadził już 24:17. I wtedy stał się siatkarski cud. Impel dociągnął do stanu 21:24 i wtedy trener Jacek Skorek poprosił o czas. Wrocławianek nie wybiło to jednak z rytmu. Po bloku na Justynie Raczyńskiej był remis 24:24! Kolejna akcja wyglądała tak samo i to Impel miał setbola. Nie wykorzystał go jednak. Za chwilę jednak sytuacja się powtórzyła i tym razem nie było już zmarnowanej okazji. Agnieszka Kąkolewska zapunktowała zagrywką i dolnośląskie siatkarki w dramatycznych okolicznościach wygrały seta 28:26.

Końcówka poprzedniej partii byłą jak przełącznik w głowach zawodniczek Impelu bo kolejne odsłony meczu wyglądały już zgodnie z wcześniej nakreślonym planem. W trzecim secie wrocławianki wyszły na prowadzenie 19:15 i nie wypuściły go do końca. W ostatniej akcji Kristin Hildebrand zaatakowała z lewego skrzydła i Impel wygrał partię 25:21.

Czwarty set okazał się ostatnim. Było jeszcze lepiej bo kiedy Hildebrand obiła blok rywalek, wrocławska drużyna prowadziła już 20:13. Można było zatem zacząć wsteczne odliczanie, które atakiem zakończyła Carolina Costagrande ustalając wynik na 25:16.

Na MVP spotkania wybrano atakującą Impelu - Joannę Kaczor.

Developres SkyRes Rzeszów - Impel Wrocław 1:3 (25:22, 26:28, 21:25; 16:25)

Developres SkyRes Rzeszów: Otasević (4), Kapturska (21), Hawryła (12), Raczyńska (3), Boncheva (2), Skiba (11), Borek (L) oraz Cabajewska (3), Warzocha, Głaz (6), Jagodzińska (2), Wańczyk

Impel Wrocław: Ptak (8), Kąkolewska (15), Kaczor (18), Hildebrand (13), Radecka (6), Costagrande (10), Sawicka (L)(1) oraz Kossanyiova (3), Piśla, Gryka

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama