Niespodzianka w Łodzi. Impel przegrał z ŁKS

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-10-22 17:27
A|A|A

fot. impelwroclaw.pl

Już pierwszy set pokazał, że beniaminek może okazać się nad wyraz trudnym przeciwnikiem dla brązowych medalistek poprzedniego sezonu. ŁKS zaczął dyktować warunki po pierwszej przerwie technicznej. Kiedy Ewa Kwiatkowska dobrze pocelowała zagrywką w Andreę Kossanjową było już 12:7 dla gospodarzy. Potem ŁKS odjechał jeszcze bardziej. Set zakończył się kiedy Aleksandra Sikorska zagrała w siatkę. Wynik? Impel przegrał 16:25.

Jeśli inauguracyjna partia była niespodzianką, to po drugiej pachniało już sensacją. Tym bardziej gra była dużo bardziej zacięta, a wszystko wyjaśniło się w końcówce - od stanu 21:21. Dobrze grała wtedy Ewa Kwiatkowska, dzięki której ŁKS wyszedł na dwupunktowe prowadzenie. Kiedy za chwilę w ataku pomyliła się Katarzyna Konieczna, to ekipa gospodarzy miała dwie piłki setowe. Wykorzystała drugą z nich, choć pomogły w tym wrocławianki. Micha Hancock zaserwowała w aut i ŁKS wygrał 25:23.

W trzecim secie Impel wziął się do roboty. Nasze siatkarki w połowie partii weszły na wyższe obroty i z wyrównanego wyniku pewnie prowadziły 21:14. Kiedy Katarzyna Sielicka zaatakowała w siatkę było już po secie. Wrocławianki wygrały go pewnie 25:15.

Czwarta partia także potoczyła się po myśli dolnośląskiej drużyny. ŁKS walczył jednak dzielnie. Wrocławianki dopiero po zagrywce Katarzyny Koniecznej na 23:22 rozpoczęły marsz po zwycięstwo. W kolejnej akcji podwójny blok Mędrzyk-Ptak zatrzymał Kowalińską i Impel miał setbola. Wykorzystał drugiego z nich. Natalia Mędrzyk sprytnie kiwnęła, myląc tym samym blok rywalek i Impel zwyciężył 25:23 doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Siatkarska dogrywka zaczęła się jednak fatalnie dla wrocławianek. ŁKS prowadził już 5:1 i z tego stanu ciężko było już odwrócić losy meczu. W decydujących fragmentach kapitalnie grała Izabela Kowalińska, a kropkę nad i postawiła Katarzyna Bryda, która obiła blok Impelu i zapewniła łodziankom niespodziewane zwycięstwo 15:8.

Na MVP spotkania wybrano Ewę Kwiatkowską. Środkowa ŁKS zdobyła dziś aż 16 punktów.

ŁKS Łódź - Impel Wrocław 3:2 (25:16, 25:23, 15:25, 23:25, 15:8)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ewa
2016-10-28 20:55:23
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: -1
Spokojnie, to się może zdarzyć. Impel to mocna drużyna ze wsparciem sponsora. Dadzą sobie radę, ato trzeba potraktować jakwyadeka
Reklama