W szpitalu przy ul. Borowskiej we Wrocławiu będą przyszywać ręce

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2016-10-26 11:16 | Zmodyfikowano: 2016-10-26 11:16
A|A|A

Szpital przy ul. Borowskiej we Wrocławiu szuka osób, które z różnych powodów straciły kończynę górną. W ośrodku tworzona jest lista pacjentów, którzy mogą kwalifikować się do przeszczepu. Chodzi o to, żeby lekarze mogli pobrać od osoby zmarłej i dopasować odpowiednią kończynę dla osób, które jej potrzebują. - Chodzi o stworzenie podobnej bazy jak w przypadku przeszczepu nerki czy wątroby - mówi dr Adam Domanasiewicz.

Domanasiewicz przyznaje, że to nie jest propozycja dla wszystkich, ale dla tych, którym nie wystarcza proteza:

Nie ma większego znaczenia kiedy doszło do urazu. Najstarszy w Polsce pacjent odzyskał kończynę po 29 latach od urazu. Kandydaci mogą zgłaszać się na konsultacje do sekretariatu Kliniki Chirurgii Urazowej I Chirurgii Ręki USK we Wrocławiu.  Obecnie dwa razy w miesiącu szpital przy Borowskiej pełni dyżur replantacyjny dla całego kraju. W tych dniach do kliniki trafiają chorzy z wypadków. Teraz klinika jest gotowa do rozszerzenia swojej działalności o planowane zabiegi transplantacji od dawców zmarłych. Chodzi o to, żeby nie marnować narządów, które mogą przydać się potrzebującym.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama