O wypadku premier w Debacie Politycznej Radia Wrocław

| Utworzono: 2017-02-13 09:00 | Zmodyfikowano: 2017-02-13 09:00
A|A|A

zdjęcia: Andrzej Owczarek

Wypadek rządowej limuzyny z premier Beatą Szydło rodzi pytanie, czy bezpieczeństwo najważniejszych osób w Państwie nie jest zagrożone. Rozmawiali o tym dolnośląscy politycy w debacie Radia Wrocław.


Mirosława Stachowiak-Różecka przyznała, że zmiany w Biurze Ochrony Rządu są potrzebne. Przypominała też, co zdarzyło się za rządów poprzedników:

Marek Łapiński z PO tak komentował ostatnie wydarzenia.

Jak zapewnia rzecznik rządu Rafał Bochenek, stan zdrowia premier Beaty Szydło po piątkowym wypadku drogowym w Oświęcimiu jest dobry. Szefowa rządu nadal przebywa w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

POSŁUCHAJCIE CAŁEJ DEBATY:

cz. I

cz. II

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nie POpijaj
2017-02-19 03:32:01
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 2
tyle , zapytaj kolo URBANA
~cyrul
2017-02-13 10:17:05
z adresu IP: (77.115.xxx.xxx)
Ocena: -2
Po raz kolejny wydarzyła się kraksa rządowego auta. Na szczęście, do tej pory, obywa się bez ofiar. Pozostaje wstyd i straty materialne. Zniszczone auto premier Szydło kosztowało co najmniej 1 milion złotych i po kraksie nadaje się na złom. Tak samo jest z autem ministra Macierewicza. Można na to popatrzeć trochę metafizycznie. Rząd PiS nieustannie gości a to w Toruniu, a to w Częstochowie. Prezydent, Premier , ministrowie klęczą przed księżmi na państwowych uroczystościach. Zdawałoby się, że Opatrzność powinna czuwać nad tak oddanymi wierze państwowym urzędnikom. Tymczasem niewiele z tych wizyt u księdza Rydzyka wynika. Kraksa za kraksą, żadnej ochrony z Góry. Jest wręcz przeciwnie. Płyną znaki jakby ostrzegające: nie kroczcie tą drogą pychy. Rozsądnie myślący wierni, a takich jest większość, dostrzegają zapewne, że stosunki władzy z kościołem mają charakter wybitnie ziemski, nawet przyziemny, lub jak kto woli, biznesowo-polityczny. Ubezpieczenia przed wypadkami samochodowymi nie ma w pakiecie, bo na to księża nie mają wpływu. Kraksy samochodowe zdarzają się wierzącym i niewierzącym, ale limuzynom rządowym ostatnio jakby częściej. Minister Błaszczak zwala wszystko na „innych szatanów ciągle czynnych”. Jego ulubionym szatanem dyżurnym jest PO. To za jej sprawą kraksa goni kraksę. On sam umywa ręce o d wszystkiego. Można dalej ciągnąć takie rozważania. Np. drzewo, w które uderzyło auto pani premier, ma z pewnością komunistyczne korzenie. Może zasadzono go kilkadziesiąt lat temu celowo i teraz zaatakowało ono premierowską limuzynę. Może młody człowiek jadący malutkim autkiem to jakiś terrorysta? Czy moje rozważania są poważnie?. Absolutnie nie. Są na takim samym poziomie realizmu jak teoria o katastrofie smoleńskiej. Starałem się wpisać w tę smoleńską narrację, która co miesiąc gromadzi tysiące wiernych, wyczekujących objawienia prawdy najprawdziwszej. Czesław Cyrul
Reklama