Radio = wyobraźnia – mówi ekipa „Człowieka z magicznym pudełkiem”

Ian Pelczar | Utworzono: 2017-09-22 17:08 | Zmodyfikowano: 2017-09-22 17:08

W Warszawie roku 2030 ludzie płacą punktami, które są skanowane bezpośredni z ich linii papilarnych. Całe życie mają zapisane w systemie, inwigilacji podlegają nie tylko w korpo-pracy, ale nawet przechodząc przez ulicę. Reklamy, niczym w „Raporcie mniejszości” są kierowane na głos, bezpośrednio do nich. Bodo Kox w swojej dystopijnej wizji przyszłości zdołał jednak umieścić stare radioodbiorniki. To za ich sprawą tytułowy człowiek z magicznym pudełkiem przenosi się w czasie. Dlaczego akurat radio? To wytłumaczył nam reżyser:



W głównej roli debiutuje znakomity aktor teatralny Piotr Polak. Równolegle do pokazywanego w Konkursie Głównym FPFF „Człowieka z magicznym pudełkiem” Polak zagrał w krótkometrażowych „Najpiękniejszych fajerwerkach ever” wrocławianki Aleksandry Terpińskiej.  

Piotr Polak opowiedział też o szczegółach pracy na planie polskiego filmu SF.

 

Na drugim planie zobaczyć można w „Człowieku...” wrocławskiego aktora Sebastiana „Stankiego” Stankiewicz, który z Bodo Koxem współpracuje od lat.

 

Ogólnopolska premiera filmu w październiku. Recenzja – TUTAJ


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~prawda jest2017-09-23 02:10:40 z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
inna TY wiesz , J . Braun Cię SZUJE NUJE