Basket Liga Kobiet: Zwycięstwo Ślęzy, porażka CCC

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-10-08 20:39 | Zmodyfikowano: 2017-10-08 20:39
A|A|A

fot. slezawroclaw.pl

Ślęza Wrocław - Energa Toruń 77:70 (27:20, 24:17, 13:15, 13:18)

- Grało się dobrze ale niestety tylko w pierwszej połowie. Mamy jeszcze duże rezerwy jeśli chodzi o obronę - mówiła po meczu Agnieszka Kaczmarczyk. Trudno się z nią nie zgodzić. To było kolejne spotkanie w którym mistrzynie Polski miały dłuższe przestoje. Do przerwy było 51:37 i zapowiadało się na łatwe zwycięstwo. Po powrocie z szatni Energa prawie dogoniła wrocławianki.

Obie drużyny grały na dobrej skuteczności. Ślęza trafiła 32/62 rzutów z gry (52%), a Energa 27/55 (49%). Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyła Marissa Kastanek - 16. Dla gości 18 "oczek" rzuciła Kelley Cain, która dodatkowo zanotowała 12 zbiórek. Tylko 4/11 rzutów z gry (w tym 1/5 za trzy) trafiła doskonale znająca halę AWF-u Agnieszka Skobel. Była zawodniczka Ślęzy zdobyła 14 punktów.

Punkty dla Ślęzy: Marissa Kastanek 16, Sharnee Zoll 14 (11 asyst), Tijana Ajduković 11, Kourtney Treffers 10, Agnieszka Kaczmarczyk 10, Sonia Ursu-Kim 6, Karina Szybała 6, Tania Pereze Torres 4

Punkty dla Energi: Kelley Cain 18 (12 zbiórek), Agnieszka Skobel 14, Katarzyna Maliszewska 13, Lauren Mansfield 12, Rita Rasheed 6, Emilia Tłumak 4, Monika Grigalauskyte 1, Katarzyna Suknarowska-Kaczor 1

Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice 92:80 (26:22, 26:22, 22:12, 18:24)

Polkowiczankom nie pomogła nawet bardzo dobra forma Brii Holmes, która zdobyła aż 27 punktów. Amerykanka trafiła 10/14 rzutów z gry. Problem w tym, że tylko dwie z ośmiu jej koleżanek rzucały na przynajmniej 50% skuteczności. Nie mogła się wstrzelić szczególnie Artemis Spanou, która spudłowała dziewięć z dziesięciu prób.|

Obie drużyny trafiły tyle samo trójek (8) i rzutów wolnych (12), więc zadecydowały udane akcje z bliższej odległości których Artego miało o sześć więcej - stąd zwycięstwo 12 punktami. Gwiazdą gospodarzy była Denesha Stallworth, która zdobyła 25 punktów (10/13 z gry). Mózgiem drużyny była naturalnie Julie McBride, która miałą 14 asyst, 12 punktów i 4 przechwyty.

Bydgoszczanki wygrywały pierwszą i drugą kwartę różnicą czterech punktów i prowadziły 52:44. W trzeciej kwarcie zawodniczki Tomasza Herkta odskoczyły już nawet na 23 punkty (74:51) i było już po meczu.

Punkty dla Artego: Stallworth 25, Międzik 17, Stanković 13, McBride 12 (14 asyst), O'Neill 10, Adamowicz 9, Żurowska-Cegielska 6

Punkty dla CCC: Holmes 27, Babkina 17, Clark 14, Leciejewska 8, Plaisance 4, Gajda 4, Sandrić 4, Spanou 2

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama