"Obertyn - opowieści o życiu miasteczka". Niezwykła książka powstała w Centrum Historii Zajezdnia

Piotr Kaszuwara, mk | Utworzono: 2019-01-30 18:48 | Zmodyfikowano: 2019-01-30 18:52
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

- Ukazują Galicję, jako miejsce na pograniczu kultur, religii i narodowości - mówi kierownik projektu Piotr Zubowski z Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu:

W Obertynie przed wojną, wspólnie świętowali, żyli i mieszkali po równo - Żydzi, Ukraińcy i Polacy.

- Dzięki temu wytworzył się tam również specyficzny, obertyński język - mówi współautorka książki Marcelina Jakimowicz z Ośrodka Pamięć i Przyszłość we Wrocławiu:

- Ich historie pokazują, jak różnorodne było wtedy polskie społeczeństwo - mówi Katarzyna Bock-Matuszyk z Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu. - Niestety pokazują także, jak buzujące wtedy nacjonalizmy zniszczyły tę unikalną jedność - dodaje redaktorka merytoryczna książki:

To nie jedyne relacje, jakie zbiera od lat Ośrodek Pamięć i Przyszłość z Wrocławia. Wciąż zapisywane są relacje pierwszych mieszkańców powojennego Wrocławia czy związane ze 100-leciem odzyskania niepodległości przez Polskę - opowieści polskich stulatków.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianin
2019-01-31 10:12:30
z adresu IP: (93.179.xxx.xxx)
Ocena: 3
Iwano-Frankiwsk to Stanisławów. Trudno mi uwierzyć, że autor tekstu nie zna polskiej nazwy tego byłego polskiego miasteczka na Kresach, ważnego dla kultury polskiej, ale podał tylko nazwę współczesną ukraińską. Radio Wrocław powinno łączyć, a nie dzielić i antagonizować ludzi.
~breslauczyk
2019-01-30 20:38:05
z adresu IP: (194.181.xxx.xxx)
Ocena: 4
Może by Pan przypomniał jak się nazywało po polsku "ukraińskie miasto Iwano-Frankiwsk", bo młody odbiorca z dawnego miasta Breslau - nie kojarzy, że to Stanisławów.
Reklama