Nie Było Grane: Alameda 5, Trupa Trupa, Perfect Son, Off Festival

Michał Kwiatkowski | Utworzono: 2019-03-27 21:00 | Zmodyfikowano: 2019-03-27 21:00
A|A|A

Nie Było Grane 27/03


Alameda to bydgosko-toruński kolektyw funkcjonujący w rozmaitych konfiguracjach personalnych (duetu, tria, kwartetu, kwintetu), a tym samym stylistycznych (od akustycznej Alamedy Duo, poprzez 'rockową' Alamedę 4 i po fuzję rytmiki afrykańskiej, post-punka i post-minimalizmu w kwintecie). Obok Kuby Ziołka (Stara Rzeka, Innercity Ensemble, Kapital, T’ien Lai, Alameda Duo, Ed Wood) w Alamedzie 5 odnajdziemy innych, świetnych instrumentalistów: Mikołaja Zielińskiego (T’ien Lai, Rara, Alameda Duo), Jacka Buhla (ex-Variete, ex-Trytony, Jachna/Mazurkiewicz/Buhl, Trzy Tony, Glabulator), Rafała Iwańskiego (HATI, Innercity Ensemble, Kapital, X-Navi:Et, Voices of the Cosmos) oraz Łukasza Jędrzejczaka (T’ien Lai, Duży Jack, ex-So Slow).

W ramach wspomnianej już Alamedy 5, w 2015 r. ukazał się Duch Tornada”. Album, który przyniósł Kubie Ziołkowi (głównodowodzącemu w/w projektowi) Paszport „Polityki” i wykraczającą poza wąskie, eksperymentalne kręgi, rozpoznawalność. Wspomniana płyta została też dostrzeżona przez „Noise Magazine” („drugi najlepszym polski albumem lat 2000-2016”).

Od tego czasu grupa ewoluowała i jak zauważył Kuba Ziołek: „(...) „Duch tornadapowstawał, gdy zespół Alameda 5 w składzie, w jakim jest obecnie znany, dopiero zaczynał działalność. Dlatego ta płyta była bardziej zlepkiem pomysłów z różnych bajek niż jakimś spójnym dziełem. 'Eurodrome' jest już bardziej dopracowanym albumem zespołu, który bardziej niż cztery lata temu wie, jak chce brzmieć".
Dziś sprawdzimy w jaki sposób słowa przełożyły się na muzykę zawartą na „Eurodrome”.


Nie Było Grane czyli sludge, doom, indie, shoegaze, alternatywa, eksperymenty i proste piosenki - Radio Wrocław Kultura, środy 21.00 - 23.00 (powtórka w sobotę od 17.00)!


Pozostając w temacie, przed laty nakładem Sub Pop ukazywały się płyty Nirvany czy Soundgarden, a dziś w jej katalogu odnajdziemy Fleet Foxes, The Afghan Whigs jak i nasz Perfect Son! Tobiasz Biliński, który ukrywa się za tym pseudonimem, jest pierwszym polskim artystą, który podpisał kontrakt z tą szanowaną wytwórnią.
Jonathana Ponemana zobaczył Bilińskiego kilka lat temu podczas teksańskiego festiwalu South by Southwes. Biliński, który występował jeszcze jako Coldair, wydał się współzałożycielowi Sub Pop na tyle interesujący, że panowie pozostawali w stałym kontakcie, a kilka miesięcy temu Poneman po odsłuchaniu utworów z „Cast” z miejsca zaproponował muzykowi kontrakt.


Cast” to gitarowy chłód będący dopełnieniem syntezatorowej fali, mocno ciążącej ku latom 1980, nadającej całości zimnej melodyjności. Produkcją materiału zarejestrowanego w Polsce oraz jego miksem i masteringem zajął się Marcin Buźniak z Axis Audio, a w Stanach Zjednoczonych nad nagraniami czuwał Jeff Zeigler, mający udział przy płytach Kurta Vile’a i The War On Drugs. Jak brzmi muzyka na żywo z „Cast” będzie się można przekonać już 17 kwietnia w Starym Klasztorze [INFO] jak i podczas najbliższego OFF Festiwalu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama