Derby dla Metraco Zagłębia. Wpadka lubińskich szczypiornistów

PP/materiały prasowe | Utworzono: 2019-04-17 21:30 | Zmodyfikowano: 2019-04-17 21:30
A|A|A

fot. zaglebie.lubin.pl

Miedziowe nie dały dziś szans drużynie KPR Kobierzyce, zwyciężając zdecydowanie w derbowej potyczce 28:18. Wicemistrzynie Polski prowadziły w tym meczu od początku do końca.

Dwie pierwsze bramki zdobyła Kinga Grzyb, oba z rzutów karnych. Po stronie przyjezdnych szybko dwukrotnie odpowiedziała Kinga Jakubowska i mieliśmy remis. Jak się okazało, jeden z osatnich w tym spotkaniu.Lubinianki z upływem czasu się rozpędzały i budowały swoją przewagę. Po kwadransie o czas dla swojej drużyny poprosiła trener Edyta Majdzińska. Jej drużyna przegrywała 4:7 i nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze dysponowane Miedziowe. Przerwa niewiele pomogła ekipie z Kobierzyc, bo dwie kolejne bramki zdobyły podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej. Lubinianki grały spokojnie i pewnie i utrzymywały kilkubramkową przewagę. Kolejny raz kluczem okazała się dobra defensywa, która ze skutecznie kończonymi akcjami dodawała miejscowym skrzydeł. Do przerwy Metraco Zagłębie prowadziło pewnie 16:9.

Drugi czas dla KPR Edyta Majdzińska wzięła niespełna trzy minuty po zmianie stron. Dwie pierwsze bramki w drugiej połowie zdobyły Miedziowe, które moment później powiększyły przewagę do 10 trafień. Na parkiecie brylowały skrzydłowe Metraco Zagłębia: Kinga Grzyb i Małgorzata Trawczyńska, które przed upływem czterdziestej minuty zdobyły niemal połowę wszystkich bramek lubińskiej ekipy. Na listę strzelców wpisała się nawet Monika Maliczkiewicz. Bramkarka Miedziowych w 53. minucie trafiła na 25:15. Do końca spotkania podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń i pewnie wygrały derbowe spotkanie.


Metraco Zagłębie Lubin – KPR Kobierzyce 28:18 (16:9)

Metraco Zagłębie: Wąż, Maliczkiewicz 1, Kuźmicka – Grzyb 6, Hartman 1, Trawczyńska 4, Buklarewicz 3, Wasiak 1, Górna 2, Piechnik 2, Ważna 3, Matieli 4, Jochymek, Belmas , Pielesz 1, Milojević .

KPR: Ciesiółka, Lis – Jakubowska 9, Kucharska, Skalska 1, Ilnicka, Wesołowska 1, Kaźmierska , Kuriata, Wiertelak 3, Walczak , Koprowska 4, Dąbrowska , Michalak 1.

MVP meczu: Kinga Grzyb (Metraco Zagłębie)

W innym meczu grupy mistrzowskiej MKS Lublin pokonał na wyjeździe Start Elbląg 22:20 i nadal prowadzi w tabeli z przewagą trzech punktów nad Metraco Zagłębiem. Do zakończenia sezonu pozostało sześć spotkań.

W ekstraklasie szczypiornistów nie popisali się zawodnicy z Lubina. Zagłębie w pierwszym spotkaniu grupy spadkowej przegrało na własnym parkiecie z Arką Gdynia 22:26. Dla ekipy z Trójmiasta była to dopiero druga wygrana w 27. meczu rozgrywek.

Miedziowi źle rozpoczęli mecz i przegrywali już 3:6. Kolejne trzy trafienia zaliczyli
zawodnicy Arki i zrobiło się jeszcze bardziej nerwowo. Gdynianie grali jak z nut, zdobywając kolejne bramki. Kolejny czas dla Zagłębia miał miejsce już w 17. minucie, przy stanie 4:12! Przed przerwą niewiele się zmieniło i na sensacyjnym prowadzeniu był nadal zespół z Trójmiasta.

W drugiej połowie Miedziowi zaczęli walkę o odrabianie strat. Kwadrans przed końcem było już tylko 16:18. Kibice widzieli zupełnie inną drużynę gospodarzy, walczącą i wierzącą w końcowy sukces. Straty podopieczni Bartłomieja Jaszki i Jarosława Hipnera odrobili szybko, bo w 47. minucie był już remis po 18. Później byliśmy świadkami gry "bramka za bramkę". Lubinianie mieli szansę na przełamanie i wyjście na prowadzenie, jednak brakowało dokładności i skuteczności. Pięć minut przed końcem na tablicy wyników widniał remis, co zapowiadało emocje w decydującej fazie meczu. Goście zdobyli bardzo ważne dwie bramki i w 58. minucie było 22:24. Nadzieje lubinian ostatecznie rozwiał Krzysztof Jasowicz, który wyprowadził swoją drużynę na 3-bramkowe prowadzenie.

MKS Zagłębie Lubin – Arka Gdynia 22:26 (9:16)

Zagłębie: Skrzyniarz, Małecki – Borowczyk , Bondzior 6, Kużdeba , Mrozowicz , Pawlaczyk , Gębala 3, Sroczyk 6, Pietruszko , Moryń 1, Jaszka 1, Dudkowski 2, Dawydzik 2, Stankiewicz, Chychykalo 1.

Arka: Pieńczewski – Przysiek 3, Kamyszek 5, Jamioł 4, Wolski , Czaja , Ćwikliński , Jasowicz 3, Wołowiec, Brukwicki 4, Rychlewski 3, Skwierawski 2, Wolski 2, Dworaczek.

MVP meczu: Borys Brukwicki (Arka)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama