RWK: Po co nam czwarta część "Facetów w czerni"? Recenzujemy "Men in Black: International"
Dlaczego Men in Black z nowym reżyserem i z nowym płciowo zdywersyfikowanym składem wydają się zupełnie niepotrzebnym filmem. Czy to nie mogło się udać bez Willa Smitha i Tommy’ego Lee Jonesa? Przecież Chris Hemsworth i Tessa Thompson świetnie się już sprawdzili jako duet w "Thorze: Ragnaroku" Taiki Waititiego.
Staramy się odpowiedzieć na to pytanie z Julianem Jelińkim z vloga "Brody z kosmosu":
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

