Dyrektor Opery Wrocławskiej odwołany zgodnie z prawem - orzekł sąd

Elżbieta Osowicz, jk | Utworzono: 2019-09-04 15:03 | Zmodyfikowano: 2019-09-04 15:04
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Dzisiejszą decyzję ogłosiła sędzia Ewa Krzemieniecka:

Zadowolenie nie krył reprezentujący Urząd Marszałkowski mecenas Przemysław Lis:

Wyrok nie jest prawomocny. Wojewoda ma teraz 30 dni na odwołanie się od niego do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.  Paweł Hreniak chce zapoznać się z uzasadnieniem - dlatego dzisiaj nie komentował sprawy.

Prawnicy marszałka uważają, że dzisiejsza decyzja sądu pozwala na natychmiastowe odwołanie Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego i wyznaczenia osoby pełniącej obowiązki szefa Opery.

Przypomnijmy, że Marcin Nałęcz-Niesiołowski został odwołany po kontroli NiK, która wykazała szereg nieprawidłowości, w tym niegospodarność. Ten ostatni zarzut w kwietniu tego roku został uznany jednak przez RIO jako bezzasadny.

ZOBACZ KONIECZNIE: 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Heinz Müller
2020-02-13 13:54:17
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 4
Podsumowanie działań Edmunda: - przegrana w NSA jego własna oraz Wojewody pisowskiego - przegrana w I instancji WSA we Wrocławiu - przegrana z T. Szrederem - przegrana z A. Leniart - nie licząc spraw, które się jeszcze toczą Zespół operowy zdziesiątkowany, ludzie potracili swoje źródła utrzymania, kiepskie premiery, drenaż finansowy. skandaliczne dysproporcje w zarobkach. Za odgrzewane kotlety po 40 tys. zł wynagrodzenia dodatkowego dla Edmunda. Muzyk za normę lub 77 zł netto ponadnormówki. To jest żałosny obraz Edmunda za lata 2016-2020
~Prawo
2019-10-18 15:15:13
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -2
Polecam to podsumowanie całokształtu działań p. M. Bobowca jako zarządzanie kulturą od Listopada 2018. Osoba publiczna blokujące konta na profilu fanpage oficjalnej strony . Praktyki i standardy mające wiele do życzenia, żyjemy w Państwie prawa. Każdy obywatel ma prawo wyrażać swe zdanie a osoba publiczna merytorycznie na nie odpowiedzieć, czego brak. Dialog społeczny na zasadzie partnerstwa i merytorycznej dyskusji, danej osobie jest obcy. Obywatel Kim on jest przeciwko "machinie władzy', o to jak można zatracić wszelkie granice profesjonalizmu i normalności. Moim skromnym zdaniem, na początek trzeba być zawsze człowiekiem wyczulonym na drugiego człowieka, bo na stanowiskach się bywa.I nie jest to dane na zawsze, a nazwisko się ma jedno i pracuje się na nie całe życie. Dolnośląska Solidarność wysyła wotum nieufności wobec wicemarszałka województwa Michała Bobowca. Chodzi o chaos i bałagan w kulturze. To zwykła rozgrywka polityczna przed wyborami – odpowiada urząd marszałkowski. Brak dialogu i skandalicznie niskie pensje pracowników to część zarzutów skierowanych pod adresem urzędu marszałkowskiego. Zdaniem przedstawicieli Solidarności w instytucjach kulturalnych dzieje się źle. – Teatr Polski jest postawiony w dryf, jest w bardzo trudnej sytuacji, opera jest w bardzo trudnej sytuacji, pantomina również poprzez działania pana marszałka jest dryf, NFM – sprawa chyba nie do końca wyjaśniona jeśli chodzi o finansowanie – wymienia Kazimierz Kimso, przewodniczący NSZZ Solidarność na Dolnym Śląsku. "Strajk pracowników m.in. Teatru Polskiego trwa od początku roku. Działacze chcą m.in. powołania społecznej rady kultury. Miałyby być to osoby z kulturą związane i działające w porozumieniu z urzędnikami. O kulturze na Dolnym Śląsku zrobiło się głośno, gdy pracę stracili dyrektorzy Teatru Polskiego oraz Opery Wrocławskiej. Te zmiany personalne zdaniem wicemarszałka Marcina Krzyżanowskiego były niepotrzebne. – Z wieloma decyzjami się nie zgadzam, ale zarząd złożony jest z pięciu osób i podejmuje decyzje kolegialne. Myślę, że ten list powinien wzbudzić refleksje u naszego koalicjanta – mówi Marcin Krzyżanowski, wicemarszałek województwa dolnośląskiego. Urząd Marszałkowski w tym roku na kulturę przeznaczył prawie 100 mln zł, o 5 milionów więcej niż rok temu. Zdaniem rzecznika urzędu Michała Nowakowskiego nie o pieniądze tu chodzi, a o zbliżające się wybory do sejmu i senatu. Wicemarszałek Dolnego Śląska Michał Bobowiec w rozmowie telefonicznej informuje nas, że do zarzutów odniesie się nie szybciej niż po wyborach parlamentarnych" Co ma wspólnego zarządzanie instytucjami kultury z Polityką ? Skandal brak transparentności i nieprofesjonalne metody zarządzania podpierane stale polityką. Pan Michał Bobowiec stale myli role. Ma wspierać i pomagać w zarządzaniu instytucji kultury jako Organizator a nie uprawiać POLITYKI. To jest SKANDALICZNE zachowanie, proszę rozdzielić polityką od kultury . Pan Rzecznik odpowiada nie na temat, Panowie darujcie sobie ten poziom manipulacji i hipokryzji nie jest wskazany na stanowiskach administracji publicznej. Można też obejrzeć powyższy materiał emitowany w dn. 11.10.19, polecam. TVP 3 Wrocław - Fakty z 11 .10.19 W wydaniu: Kulturalne wotum nieufności Michał Bobowiec
~Logo
2019-09-08 14:39:13
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 43
Jednego p. NN sobie nie kupi. Szacunku zespołu, z którym pracował
~Da capo
2019-09-08 14:35:07
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 41
Nieistotne dyskusje, potyczki. Istotne jest to, że p. NN nie posiada wystarczających umiejętności zarówno w sferze dyrygowania jak i zarządzania ludźmi.
~Heinz Müller
2019-09-08 11:46:47
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 36
Wikipedia: akt prawa miejscowego Poczytaj ze zrozumieniem, doucz się, a przede wszystkim powinieneś wszystkich, w tym mnie przeprosić za swoją mowę nienawiści i przemysł pogardy prawniku. Nie prowadzę żadnej wojenki, byłoby to zreszta nielogiczne, kiedy stanowisko dyrektora wakuje. Nie ma nawet (gdym teoretycznie chciał) z kim! Opera musi mieć szefa, wiec trzeba powołać po prostu nowego dyrektora, tak aby wakat trwał jak najkrócej. Prawo administracyjne to co innego niż cywilne i karne. Sorry, ale nie jesteś już pracownikiem OWr, tj. Nie łączy cie już wież prawna. Możesz zatem 25.10 w Krakowie dyrygować bez pytania o zgodę zarząd województwa. Aż żal patrzeć jak się tutaj miotasz, bierzesz mnie za kogoś innego. W mojej ojczyźnie Lichtensteinie taka postawę określa się niemieckim słowem abartig
~Refleksja
2019-09-08 11:28:08
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: -33
Do Heinz Müller : Posłużę się słowami p. Prezes, która od ponad roku jasno przedstawia Swe zdanie w temacie zarządzania instytucjami kultury we Wrocławiu. Bardzo trafnie ujęła zaistniałą sytuację na forum portalu samorządowego. Tomaszu K.nawet nie odróżniasz z Kim piszesz.Ktoś jasno oświadcza pisząc Kim jest i czym się zajmuje zawodowo, ale Ty obłąkany z nienawiści człowieku widzisz wszędzie p. Marcina Nałęcza Niesiołowskiego. Ta choroba się zwie Schizofrenia paranoidalna. Jako główny hejter i troll, posuwasz się do tak niskich pobudek, wypada to ignorować. Zapewne już przeczytałeś na portalu samorządowym, ale polecam jeszcze raz. Przeczytaj ze zrozumieniem. "Człowieczku otrzymałeś posiłki od zleceniodawcy. Ale już dawno należało wymienić prawników. Nie ma czegoś takiego jak prawo miejscowe.No tak " miejscowe" bo Wrocław tworzy samoistne na własne potrzeby. Panowie nie ośmieszajcie się z tymi wywodami pod kapitał polityczny. W tej kwestii jest prawo administracyjne w sporze między UM i P. Wojewodą. Co do p. Dyrektora Marcina Nałęcza Niesiołowskiego gdzie bezpośrednim pracodawcą jest Opera Wrocławska jest prawo pracy. Poza tym na myśl przychodzi prawo karne za nie przestrzeganie określonych wymogów proceduralnych w zastosowaniu prawa administracyjnego. Każdy wolny Obywatel ma prawo do Obrony w myśl domniemania niewinności. A tu należy zabezpieczyć dobro materiale jakim jest Opera Wrocławska. Nie można wprowadzać dwuwładzy gdy nie ma wolnego wakatu. Nasuwa się pytanie kto poniesie odpowiedzialność za szkody poniesione przez OW. A co do Twych obraźliwych wywodów. Jasno Ci opisałam kim jestem, również prawnikiem po prawie administracyjnym. Wstyd dla p. Marszałka, że bierze udział w takich wydarzeniach, mając długoletnie doświadczenie. Wstyd dla Wrocławia, cała Polska nie dowierza, że instytucje kultury są narzędziem do gromadzenia kapitału politycznego, Twe zdanie mnie nie interesuje chory z nienawiści człowieku o niskich prywatnych pobudkach własnej wojenki Tomaszu K. Graj koncerciki w Kaliszu w parkach pod szyldem charytatywnym , a to jest twój biznes. Bo nikt już takich muzyków wraz z innym członkiem rodziny nie chce zatrudniać ... więc niedługo pozostanie porzucenie nutek. PS, Ach w duchu hojności serca przyślę buciki, bo niejedne zdarłeś w bieganiu do UM, tylko podaj numer, by mogły Ci posłużyć w drodze do kościoła i miejsc świętych. Uwierz Mi, przyjdzie w życiu taki moment, że będziesz w drodze poszukiwał wsparcia i łaski Stwórcy. Żegnam,
~Heinz Müller
2019-09-07 23:42:02
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 37
Refleksjo zostałaś odwołana zgodnie z prawem, nie jesteś już dyrektorem, a na tym stanowisku występuje wakat. Na podstawie art. 61 par. 6 pkt. 1 prawa postępowania przed sądami administracyjnymi wstrzymanie wykonania uchwały odwołującej (przez wojewodę) cie traci moc z dniem ogłoszenia wyroku, a nie jego uprawomocnienia, wiec nie siej zamętu. Ta twoja gliwicka kancelaria to cienkie bolki, ze pomijają ten bardzo istotny przepis. Art. 148 tegoż nie określa czy wyrok ma być prawomocny. Art. 152 par. 1 nie stosuje się gdyż par. 2 wyraźnie stanowi, ze prawomocność nie ma zastosowania do aktów prawa miejscowego. Uchwała cie odwołująca jest aktem prawa miejscowego, wiec won, pakuj graty do merola i przeproś wszystkich za swoje postępowanie, bo się pogrążasz jeszcze bardziej. Swoją pomoc przy pakowaniu rzeczy już zaoferowałem, jeszcze nie było odzewu.
~Refleksja
2019-09-07 19:22:36
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: -62
Do Heinz Müller< Wiktor : Wiadomo, patrzenie prywatne, brak wiedzy z materii prawa przysłania trzeźwe patrzenie na całokształt sprawy . Oświadczam, iż wyrok WSA nieprawomocny do niczego nie uprawnia zarządu. Wyrok ten podlega zaskarżeniu do NSA. To w tym momencie zarząd jest zobowiązany zaprzestać działań w celu zabezpieczenia interesów instytucji jak jest Opera Wrocławska. ( Zarząd to funkcje w sektorze publicznym zwykli Obywatele podlegają ogólnej literze praw wraz z konsekwencjami za Swe decyzje).OW, jest instytucją państwową utrzymywaną z pieniędzy podatnika zatem w sposób szczególny, należy zabezpieczyć jej dobro wraz z ludźmi w niej pracującymi. Nie jest to prywatny Folwark zarządu by mogli nie respektować prawa administracyjnego wg którego procedują, podejmując uchwały jako zarząd.Członek zarządu jest zwykłym Obywatelem a więc ponosi odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Żyjemy w Państwie prawa ,takie zachowanie jakie się widzi w stosunku do instytucji kultury można także potraktować jako nadużycie danego stanowiska, narażając dane instytucje na szkody materialne i uszczerbek wizerunek. Nie należy okazywać swej buty poprzez , Ja tu rządzę bo instytucje kultury są dobrem społecznym, powinny być nadzorowane z wielką wrażliwością ,dbałością opartą o prawo. Ale dla kapitału politycznego wszystko się zrobi. Nawet powoła się przegranych z konkursu Tomasza J. jako głównego gwiazdora z dolnego śląska.. Zarząd też nie jest bezkarny w odpowiednim momencie będzie rozliczony za Swe decyzje. A Wrcoław stał się w oczach całej Polski pośmiewiskiem wojenki politycznej kosztem instytucji kultury . OW stała się narzędziem walki politycznej dla utrzymania kapitału politycznego przed nadchodzącymi wyborami. Wstyd Wstyd, że tak nisko miasto kultury upadło i sięga po tak banalne chucpy by istnieć w przestrzeni medialnej. Wszystko to co się obserwuje zasmuca normalnego Obywatela, że tak są takie standardy zarządzania kulturą. Ale każdy Obywatel musi liczyć się z odpowiedzialnością za Swe zachowanie by nie szkodzić dobru społecznemu. Mam nadzieją, że ktoś w odpowiednim czasie zostanie rozliczony za takie postępowanie.
~artysta
2019-09-06 20:44:00
z adresu IP: (195.136.xxx.xxx)
Ocena: -20
śledząc rozwój sprawy i losy dyrektorka OW , czytajac fora to mam jedno podsumowanie ,macie niezłe gówno u was,a to jak sami sie tym gównem obrzucacie utwierdza mnie w przekonaniu ,że sobie na to zasłużyliście. Długo bedziecie sie z tego podnosić
~Wiktor
2019-09-06 15:03:53
z adresu IP: (185.13.xxx.xxx)
Ocena: 33
Oj lewo dziecię drogie już jest dokładnie podobna sytuacja jeżeli wyrok się uprawomocni to od wstrzymania decyzji przez wojewodę jest podobna sytuacja więc z czym do ludzi. Wszystkie podjęte decyzje przez za chwilę odwołanego są wedle prawa nie ważne. Czyli jeżeli za jakieś minimum pół roku bo taka jest możliwość rozpatrzenia kasacji przez NSA wyrok zostanie podtrzymany to co? W trybunale konstytucyjnym mamy to samo i w SN jest to samo więc o co to wielkie halo. Nie wiesz że od 5ciu lat żyjemy w podwójnym systemie prawnym laiku. Proszę już nie pisz więcej bo tylko sobie wstyd robisz.
~Heinz Müller
2019-09-06 14:52:22
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 31
W wyroku SA/Wr364/17 sąd oddalił skargę marszałka, a w środowym dot. opery uwzględnił to znacząca różnica. Dyrektor Edmund wylatuje ze względu na prawomocność uchwały zarządu województwa o odwołaniu, którą zasadność WSA w środę potwierdził, jednocześnie uchylając wstrzymanie jej wykonania. Ryzykiem jest tylko ewentualna zapłata 3 pensji tj. 3 x 17 tys. i kosztów sądowych w razie, gdyby NSA znacząco na korzyść wojewody zmienił wyrok. To są niewielkie pieniądze w porównaniu do tego ile już ten stosunek pracy oraz "dodatkowe" umowy o dzieło kosztowały operę. Choć legalne, to jednak niegospodarne, gdyż występując w podwójnej roli nadrzędną jest dyrektorowanie, a nie dyrygowanie i jako dyrektor nawet wobec siebie należy działać GOSPODARNIE. Regulamin opery przewiduję stawkę 1500 zł dla KAŻDEGO dyrygenta, a nie 4000. Formalne wyrażenie zgody przez członka zarządu województwa nie oznacza, że w planie budżetu instytucji takie działanie jest gospodarne. Natomiast znacznie poważniejszy zarzut to granie oper za pośrednictwem stowarzyszenia (aby obejść wymaganą zgodę zarządu na dodatkowe czynności), którego zarządcą jest podwładny dyrektora. Klasyczne kręcenie lodów - opera "zamawia" u stowarzyszenia, którym kieruje podwładny produkcję, płaci stowarzyszeniu za wykonane usługi i zamawia jako dyrygenta - dyrektora opery. Wcześniej nie badając czy da się to zrobić taniej (no bo i po co). To samo co opera statutowo na codzień robi czyli gra spektakle i koncert. Zmienić prawnika nikt nie musi, tylko piszący poniżej przypomieć sobie jak brzmi VII przykazanie
~Prawo
2019-09-06 14:28:28
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -26
Panowie Samorządowcy z Dolnego śląska może czas i pora zmienić prawnika. Bo już macie na swym koncie przegrane procesy w sprawie spornej z p. Wojewodą przy powierzeniu obowiązków dyrektora osobie trzeciej w innej instytucji kultury we Wrocławiu. A jakie każdemu jest wiadomo. Polecam na weekend do poduszki do Panów dwa wyroki sądowe jako lektura. Wyrok WSA z dnia 04.10.17r Sygn.IV SA/Wr364/17; Wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018 r. Sygn.IOSK137/18. Powierzenie pełnienia obowiązków p. Dyrektora OW innej osobie przed uprawomocnieniem się wyroku WSA, niesie za sobą ryzyko zakwestionowania ważności i skuteczności czynności prawnych dokonanych w Imieniu Opery Wrocławskiej, przez osobę, której obowiązki zostaną powierzone. Wyrok WSA z dnia 04.09.19 jest nieprawomocny, w związku z tym do czasu uprawomocnienia się wyroku w WSA lub oddalenia skargi kasacyjnej przez NSA podjęta uchwała odwołania p. dyrektora Marcina Nałęcza Niesiołowskiego nie wywołuje skutku zmiany stanu faktycznego.
~Prawdziwek
2019-09-06 10:02:35
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 35
To już nawet nie jest radość po odwołaniu... tylko smutek, płacz, lament nad tym, JAK MOŻNA BYŁO TAK ZRUJNOWAĆ OPERĘ... To są aktualnie ZGLISZCZA w postaci artystycznej i mentalnej. Najbardziej ceniony Teatr Operowy w Polsce - kiedyś. Teraz można tylko płakać nad tą artystyczną mogiłą. Artyści, muzycy, po prostu LUDZIE: Zastraszeni, poniżani, traktowani jak pod-ludzki gatunek. Odmiennie do dyrektorskiej świty artystycznego oszustwa. Koledzy Wam nie zapomną, widzowie też nie ( za którymś razem musieli się wreszcie zorientować, że to nie była kwestia „złego dnia”). I tego, że pan dyrektor spychał dobrych „na ogony”, (co słychać bo tu trzeba śpiewać jakby ktoś się już zdołał odzwyczaić) też nie, podczas gdy dyrektorskie podnóżki gwałciły tytuły nie jeden raz. Dodam o przesłuchaniach w kuluarach, o których nikt nie wiedział poza zainteresowanym i dyrektorem. Za to na oficjalnych przesłuchaniach, naiwni soliści tłumnie przybywali śpiewać do kamery gdyż dyrektora nie było. Wiadomo. Gratuluje tym, którzy wytrwali do końca tej sprawy w zdrowiu psychicznym. Może wreszcie widzowie się doczekają nie płacić za ferment sceniczny i artystyczne oszustwo, a Pracownikom będzie tak po ludzku lepiej...
~Obserwator
2019-09-06 08:38:17
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -13
Widać brak kompetencji do zarządzania instytucjami kultury. Jak to błędnie powołana komisja konkursowa na Dyrektora TP? Czy ktoś nad tym panuje. Oczywiście temat Opery Wrocławskiej jest sporny, gdzie samorządowcy są współwinni zaistniałej sytuacji. Ale potrzeba chwili jest znamienna by robić medialne burze obok sobie. Jest to budowanie otoczki wg własnych interesów kosztem instytucji kultury. Człowiek jako normalny Obywatel widzi potrzebę i konieczność zmiany ustawy o organizowaniu prac instytucji kultury. Powinna być jedna ręka nadzorująca prace instytucji kultury, bo tak to one stają się narzędziem walki politycznej. Pan Dyrektor Opery został potraktowany jako zwolennik obozu władzy rządzącej, poniósł za to karę. Jak to śmiał do Opery zaprosić Pana Prezydenta, jak to śmiał zarządzać samodzielnie instytucją , jak to zarobił za dyrygowanie 300tys. gdzie za każdą razem miał zgodę UM. Jak to kultura łączy się z politykom, wstyd wstyd, Żenaaaaaaada. Powstaje pytanie ile jeszcze będzie procesów obok instytucji kultury? Czy ktoś poniesie odpowiedzialność za swe błędy ? Dlaczego nie szanowane są pieniądze podatnika.
~Heinz Müller
2019-09-06 07:29:44
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -26
Szkoda ze tak nie szczekalismy, gdy dyrektorem była Ewa,miliony prób, trzecie zajęcia, 22 i więcej spektakli prowadzonych przez Ewę w miesiącu (nie za darmo), kadrowa, która wręczała wypowiedzenia po spektaklu, gdzie byliście wtedy?
~Wiktor
2019-09-05 18:44:04
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 31
Czytając komentarze refluksji mam takie pytanie "gwiazdeczko" daj namiary na swojego dilera bo takiego haju to nawet najwspanialszy inspektor orkiestry we wszechświecie nie osiąga po przyniesieniu partytury do orkiestronu. Merytorycznie refluksjo przy wielu wcześniejszych artykułach zostałaś zmieciona z powierzchni kosmosu bo z ziemi to Cię zmiata otwarcie oczu z rana. Jeszcze dwa słowa do lewo bo prawo chyba nie chodził na lekcje WOSu gdzie dokładnie jest wytłumaczone rozdział i zakres obowiązków i odpowiedzialności organów państwa polskiego. Polecam podręcznik do tego przedmiotu. Nic nie wspomnę o terminologii. Pa misie kolorowe. Licheń i Częstochowa nic nie pomogły no nie WIERZĘ.
~Wiktor
2019-09-05 18:17:25
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 19
Zamęcz kaputt :)
~Heinz Müller
2019-09-05 18:15:38
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 33
Jesli chodzi o prawo, to owszem dyrektor pełni funkcje jeśli nie został skutecznie odwołany. Czym innym jest odwołanie i prawomocność tej decyzji odwołania (uchwały) a czym innym prawomocność wyroku uchylające decyzje nadzorcza wojewody. To dwa odmienne stany prawne. Odwołanie jest skuteczne z chwila jego podjęcia. Urzad moze ryzykować ewentualna zapłatę odszkodowania Edmundowi, jeśli NSA radykalnie zmieni wyrok na korzyść wojewody. Ale tego moglby ewentualnie dochodzić Edmund na drodze cywilnej. Wyrok wczorajszy WSA jest forma zabezpieczenia roszczeń skarżącego, tj. UM chcąc odwołać Edmunda podjął przewidziana prawem uchwale i na tej podstawie Edmund nie jest już dyrektorem, a nie ma podstawie wyroku, który dotyczył sporu miedzy organami władzy. Wojewoda wstrzymał wykonanie wywalenia Edmunda, sad powiedział ze niesłusznie i teraz teoretycznie marszałek moglby dalej go trzymać do czasu prawomocnego wyroku NSA, bo to ze będzie apelacja gliny to niemal pewne, ale ryzyko to tylko 3 pensje Edmunda 3 x 17 tys. + koszty sądowe co daje i tak niewielka kwote dla instytucji w stosunku do tego ile korzyści będzie jeśli Edmunda już teraz nie będzie. Mysle ze um wkalkulował to ryzko w koszty. Tak czy inaczej Edmund nie jest dyrektorem, pakuje walizki, dostaj płacze i szlocha po kątach. Jeśli ktoś tu musi coś z jakiegoś prawa powtórzyć to przede wszystkim Edmund - przypomnieć sobie 7 grzechów głównych i brzmienie VII przykazania
~A. B.
2019-09-05 17:26:16
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 53
Refleksjo a może raczej Wiktorze R. skończ już te swoje wywody bo oczy bolą. Sposób wypowiedzi wyraźnie dowodzi że trzeźwo myślenie odplynelo w siną dal podobnie jak kontakt z rzeczywistością. Fakty są takie że jaśnie panujacy już pobiegł do ministra aby dostać nową pracę, może dla swojego Sanczo Panczy też coś załatwi(tak mam na myśli Ciebie).
~Prawo
2019-09-05 15:31:47
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -129
Drogą informacji publicznej w myśl wolności słowa. Do treści wystąpienia w dniu dzisiejszym na konferencji prasowej w UM . Prawnicy obsługujący UM,muszą niezwłocznie powtarzać szkołę prawniczą, by rozróżnić prawidłowo materię prawą i umieć rozstrzygnąć co ma pierwszorzędne wykładnię prawną . Mają tu bardzo duże luki do uzupełnienia. Pouczenie. Nadzór Wojewody i toczący się proces, bez prawomocnego wyroku z NSA. Tak więc na tą chwilę nie ma podstawy prawnej by dokonać zmiany w stosunku pracy p. Dyrektora jako pracownika. Bo praca UM jest nadzorowana przez Wojewodę jako organ nadrzędny. Wg stanu materii nadzoru nie ma wyroku prawomocnego i nie ma wakatu do powołania pełnomocnika. Pan Dyrektor pełni dalej obowiązki wynikające ze stosunku pracy. Jednocześnie, należy mieć na względzie, że jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wielu wyrokach, źródłem stosunku prawnego, z którego wynika kompetencja do kierowania instytucją kultury, nie jest oświadczenie woli pracodawcy,( a to dziś uczynił członek zarządu odpowiedzialny za kulturę na konferencji prasowej ) lecz akt z zakresu administracji publicznej podlegający nadzorowi administracyjnemu wojewody i nadzorowi sądowo administracyjnemu. Oznacza to zatem, że kwestia stosunku pracy Dyrektora OW ma drugorzędne znaczenie dla kierowania tą instytucją kultury. Tak długo bowiem, jak trwa kadencja dyrektora instytucji kultury, niemożliwe jest powołanie innej osoby do pełnienia tego stanowiska, czemu dobitnie dał wyraz wielokrotnie w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny. Innymi słowy, w danym momencie do uzyskania prawomocnego wyroku z NSA Zarząd Województwa do końca kadencji w 2021 r. nie jest uprawniony do powołania innej osoby do pełnienia funkcji Dyrektora Opery Wrocławskiej. Tak więc Panowie samorządowcy ile jeszcze będzie tych procesów obok instytucji kultury i osób zarządzających Nimi plus nowych konkursów ... Proszę pamiętać, że każdy Obywatel ma prawo do OBRONY dobrego imienia w myśl domniemania niewinności. Gdy nie ma prawomocnych wyroków, nie wolno wrzucać w przestrzeń medialną słów na wiatr. To, że traw proces przygotowawczy w postaci przesłuchania o niczym nie świadczy . Są to normalne czynności procesowe w odpowiednich organach Państwa. Trzeba ponosić odpowiedzialność za Swe decyzje i postępowanie. Zaznaczam na koniec słowa p. Dyr. Marcina Nałęcza Niesiołowskiego. Za każdym razem gdy podejmował działalność artystyczną na wszystko otrzymywał zgodę pisemną od członka zarządu UM. On dyrygował ciężko pracując nie ukradł tych pieniędzy. To Ktoś jest współwinnym zaistniałej sytuacji z UM . Poza tym co roku składał P. Dyrektor oświadczenie majątkowe to co Panowie, odpowiedzialni za kulturę byli na wakacjach . Jak można teraz stając wymieniać kwoty za dyrygowanie, że to duża kwota ale ilu spektakli, proszę podać . I proszę podać jaki był wynik finansowy Opery . Nikt tego wątku nie podaje jak jest zarządzana instytucja . W takim momencie widzi się brak kompetencji do wielowątkowego spojrzenia na całość sprawy. Wstyd Panowie, że takie sprawy mają miejsce we Wrocławiu, podobno mieście kultury. Jako myśl przewodnia, Culture management is not a football match on the pitch
~Refleksja
2019-09-05 13:52:51
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -63
Smutne ale jak prawdziwe bez braku odpowiedzialności i refleksji . Konkurs na Dyr. Teatru Polskiego . Dziś co następuje obok tej instytucji. Unieważniamy konkurs na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu - ogłosił dziś zarząd województwa dolnośląskiego. Konkurs zakłócony procesem sądowy do ustalenia reprezentacji związkowej ? O jakiej reprezentacji mówimy. Aktorzy, którzy 3 lata nie grają we Wrocławiu bo mają etaty w warszawskich teatrach, ale biorą wynagrodzenia. Czyli od lipca od wyroku sądu Urząd Marszałkowski wiedział, że ci ludzie nie mają prawa wybierać dyrektora i miał dwa miesiące na dokończenie konkursu z nową komisją, ale czekał na co? Na wrzesień i odwołanie konkursu? Bo by się konkurs skończył nie tak jak urząd chciał? Żarty. Od wyboru Morawskiego od trzech lat urzędnicy robią sobie z podatników i widzów żarty. Powołują, odwołują, znowu odwołują, robią konkurs, odwołują chociaż mogą dokończyć. I ile teraz będą się "dogadywać" z Ministerstwem? Kolejny rok? Żarty drodzy Państwo! O to jest piękny i smutny przykład zarządzania instytucjami kultury we Wrocławiu. Nie ukrywam, iż czekam cierpliwie na stanowisko i zainteresowanie się całokształtem wszystkich instytucji kultury we Wrocławiu przez MKiDN . MKiDN, może trzeba udać się do tego Ministerstwa na odpowiednie spotkanie by powstrzymać tą destrukcyjną politykę zarządzania.
~Refleksja
2019-09-05 13:31:55
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -53
~Pidi, nie szanujesz swojej osoby, a brak szacunku wykasujesz swym językiem i stylem pisania. To trudno z twojej strony oczekiwać szacunku do innej osoby. Z tego co Mi wiadomo Świat masz postawiony do góry nogami. Musi dużo wody upłynąć w Odrze by dojrzeć emocjonalnie, duchowo.Pamiętaj, że pisanie o zespole OW jako załoga jest niewłaściwe. Ty masz wolność słowa wypowiedzi w swoim imieniu. To nie kompromituj się w wypowiedziach jako zespół OW, bo do tego nie masz uprawnień .... ale kto i co takiej " Gwieździe", zabroni. Żenada, nikt Was nie traktuje poważnie. A może zaproszę Państwa do Kalisza by spotkać się w kręgach biznesowych gdzie jest złota żyła na biznes, hm ciekawe... zapewne zainteresowani wiedzą co mam na myśli.
~Pidi
2019-09-05 12:33:35
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 51
Ooooo widzę że jakiś "mózgowiec" chce zdyskredytować Heinza...to raczej ktoś pokroju "Jasia sucha d..."albo innego samozwańczego obrońcy "niechcianego"przez zdecydowaną większość załogi "pseudo dyr a"
~Heinz Müller aus FL
2019-09-05 11:33:24
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -53
Mam mały sprzęt. Ktoś wie gdzie można go powiększyć. Cóż, jestem kretynie, ale można z tym żyć, byle jak, ale można
~Paweł
2019-09-05 11:30:30
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 78
No, to już najwyższa pora, żeby panu dyrektorowi zagrać utwór "Time to say goodbye".
~Heinz Müller aus FL
2019-09-05 11:28:35
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 59
Nie wiem jak się nazywa to schorzenie psychiatryczne tj. podszywanie się pod kogoś innego i kradzież tożsamości. Na pewno ma jakas fachowa nazwę. Na pewno jest to duży kompleks prawdopodobnie spowodowany małym sprzętem
~Refleksja
2019-09-05 11:13:31
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -54
~Heinz Müller, Nie wysilaj się człowieku na ironię, bo znam Cię bardzo dobrze. Kim JESTEŚ ,co prezentujesz swą osobą. Wydaje się tobie, że jesteś bardzo mądry i sprytny. Miałeś przyjemność, ze Mną wielokrotnie rozmawiać ( to raczej był nerwowy bardzo agresywny monolog z twojej strony) a Ja byłam bardzo cierpliwym słuchaczem, obserwatorem Twej postawy. Twa postawa jako Obywatela, Człowieka, Mężczyzny, ma wile do życzenia na każdej płaszczyźnie. Ale to twój problem nie mój bracie, własny bałagan posprzątaj sobie sam. Na przestrzeni czasu mogę tylko powiedzieć jedno zdanie do Ciebie daleka droga przed tobą do ludzi i Boga. Na zakończenie pozwolę sobie wyrazić swą opinię o; ZZ PAMO Związek Zawodowy Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych . Jest niegodne a wręcz nie dopuszczalne by podmiot społeczny jakim są powyższe związki mające stronę Fanpage blokowały profile normalnych ludzi. W jakim to zmierza kierunku, czy to jest Państwo w wolnym kraju. Wstyd i brak jakikolwiek zasad moralnych do czego ma służyć powołana organizacja. Pewne uwarunkowania wynikające z przepisów konkretnej ustawy określają dokładnie wszelkie wymogi. Czy ma być Jej głównym celem bieganie po OW i zastraszanie normalnych ludzi chcących uczciwie pracować ? Chyba nie. Bo Opera to dom sztuki wiskiej, należy w wielką starannością dochować wysokich standardów zachowania.
~Heinz Müller do Edmunda
2019-09-05 10:36:30
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -55
Obiecuję, będę się leczyć, przepraszam wszystkich w Operze za moją głupotę. Nie panuje nad tym
~Refleksja
2019-09-05 08:56:40
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -56
~Heinz M., nic do Ciebie człowieku nie dociera. SKANDAL to tworzysz sam obok siebie. Ale swój bałagan w głowie i DUSZY posprzątaj sam, bo to nie mój problem. Mam nadzieję na szybkie spotkanie w stosownym miejscu. Nie jestem p.Dyrektorem, błądzisz upadły człowieku. Te wyświechtane lotne myśli na nic się nie zdadzą, bo i tak mam zdanie na całokształt sprawy, co wyraziłam w poprzednim komentarzu. Ja w przeciwieństwie do Ciebie ciężko pracuję tworząc zacne i cenne rzeczy dla następnych pokoleń. Nie karmię swego EGO złą karmą i złymi uczynkami. Żyję wg woli STWÓRCY wg jego nauk i przykazań. Uwierz, JESTEM WOLNĄ JASKÓŁKĄ z siłą jastrzębia i mądrością sowy. Ta takie niskie nie merytoryczne komentarze mogę jedynie ignorować.. Żegnam jako Ja nie p. Marcin Nałęcz Niesiołowski. Tylko KOBIETA kochający POLSKĘ i PRAWDĘ.
~Heinz M. do Edmunda...
2019-09-05 08:13:23
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 105
Edmund, ja nie wiem kto jest tą osobą, która z imienia i nazwiska wymieniłeś. Ja pracuje w tej instytucji i cieszę się, że wreszcie zostałeś potraktowany tak, jak na to sobie samodzielnie zapracowałes. Kochaj sobie opere, ale od teraz wyłącznie jako słuchacz, który sobie musi kupić bilet lub abonament, żeby jej posłuchać. Jeśli uważasz się za kogoś, kto jest ponad tym, tzn. może grać opery za pośrednictwem stowarzyszenia i występować w kilku rolach i brać za to wielokrotne wynagrodzenie omijając zgodę zarządu woj. - twój problem, ale jak widać taka postawa nie jest powszechnie akceptowana i druga instytucja, z której wyleciałeś na przysłowiowy zbity pysk w atmosferze skandalu. Ja nie prowadzę żadnych prywatnych gierek, wiec sobie uważaj nienawistniku co do mnie piszesz. Tez kocham opere i nawet lubię je wykonywać, ale z kimś kto mnie nie niszczy i za chwile nie zabierze mi mojego chleba. Jeśli już jesteś przy tematach teologicznych to wiedz, że twoja postawa to jak faryzejskie „groby pobielane”. Obrzydliwość po prostu. Jak już się wyniesiesz i spakujesz gabinet do stojącego pod opera merola, to zabierz ze soba swojego ulubionego studenta. Nie będzie nam już do niczego potrzebny. Widzisz, obrażasz jakiś Bogu ducha winnych ludzi, ale na koniec mogę ci przyjść pomoc się spakować. Wiesz, gdzie mnie szukać. Może tym razem jak jesteś taki miłosierny to sam chociaż będziesz dostępny, bo tej pory trudno mi się było nawet na zwykła rozmowę umówić bufonie zarozumiały.
~Refleksja
2019-09-05 07:55:18
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -60
Tomasz Kubon czyli, Heinz Müller i wiele jeszcze innych pseudo pod którymi występujesz na wszystkich możliwych forum, fb , itp. Wszelkie komentarze pisane językiem mowy nienawiści, aroganci z chorą wyobraźnią muszą być potraktowane z właściwą ignorancją. Od roku prowadzisz człowieku swoje prywatne wojenki, kosztem instytucji i pracowników w niej pracujących. Nie będąc pracownikiem OW , szkodzisz instytucji. To, że wraz z osobą z samorządu odpowiedzialną za kulturę we Wrocławiu blokujecie na social mediach ludzi o odmiennym zdaniu ,daje świadectwo i obraz sprawy. Jest niegodne a wręcz nie dopuszczalne by osoba reprezentująca stanowisko publiczne w UM mająca stronę Fanpage blokowała profile normalnych ludzi. Powstaje wtedy pytanie czy dana osoba powinna zajmować jakiekolwiek stanowisko w sektorze publicznym. Trudno to opisać w kilku słowach . Całkowicie widzi się ignorancję i odnosi się wrażenie, że czuje się bezkarna. Wiedz, chory z nienawiści człowieku, iż nie JESTEM p. Marcinem Nałęczem Niesiołowski czy inną osobą. JESTEM osobą kochającą OPERĘ. W przeciwieństwie do Ciebie i osoby odpowiedzialnej za kulturę . Od 4 lat bywam w Operze na spektaklach, rozkoszując się stale nowymi projektami wykonanymi w sposób bardzo zadowalający. Z roku na rok widzi się rozwój artystyczny na wielu polach jej działania .Twierdzę, że działalność OW jest wielowątkowa dająca radość zróżnicowanej publiczności pod kątem repertuaru i wieku . Należy, spojrzeć na wszelkie aspekty rozgrywek na wielu płaszczyznach. A przede wszystkim politycznym . Zawsze kultura i sztuka nie powinna podlegać naciskom i być pokarmem dla kapitału politycznego. Wszelkie instytucje kultury we Wrocławiu mają zmienianych Dyrektorów, są prowadzone dziwne konkursy w klimacie procesów sądowych . To normalny Obywatel zadaje sobie pytanie o co w tym wszystkim chodzi. Czy Panowie Dyrektorzy z wieloletnim stażem nie mają kompetencji, czy z drugiej strony nie mają partnera do rozmowy w klimacie dialogu społecznego? To, że ktoś rozporządza i współfinansuje z podatków Obywateli dane instytucje kultury nie znaczy, że może Je niszczyć.W takim miejscu powstaje pytanie czy ktoś ma do tego odpowiednie kompetencje i koncepcję zarządzania danymi instytucjami . Teraz do kompletu pozostaje tylko jeszcze usunięcie Dyrektora NFM ,wymienianych Dyrektorów w ważnych dla Wrocławia Instytucji kultury, które są też współfinansowane przez MKiDN. Mam wrażenie, że ktoś o tym zapomina w swej chucpie i prywatnej gierce pod siebie. Ale jest powiedzenie, każda miotła zamiata pod siebie, jest to bardzo widoczne po ostatnich wyborach samorządowych w 2018. Dla mieszkańca Wrocławia są to refleksje, miasto kultury, a ma tak wiele do życzenia. Jako podsumowanie Mych myśli polecam znamienite słowa Ukochanego Ojca Jana Pawła II 'Szukajcie tej prawdy tam, gdzie ona rzeczywiście się znajduje! Jeśli trzeba, bądźcie zdecydowani iść pod prąd obiegowych poglądów i rozpropagowanych haseł! Nie lękajcie się Miłości, która stawia człowiekowi wymagania'
~Prawdziwy Heinz Müller
2019-09-05 07:45:33
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -42
Boję się otworzyć lodówkę, zejść do piwnicy, on mnie prześladuje, wciąż czyta moje komentarze, zmienię leki, może pomorze, a jak nie to zmienię lekarza
~Prawdziwy Heinz Müller
2019-09-04 23:56:25
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 43
Jak widać po komentarzach podszywanie się pod czyjaś tożsamość (m.in. pod moją) kłamstwo, propaganda i psychoza to droga, która obrał Edmund w konfrontacji z całym światem. Dla Wrocławia to prawdziwe nieszczęście. W tym wszystkim pozostaje mieć nadzieje, że słusznie wyrzucony jak najszybciej spakuje się i zrobi miejsce dla następcy. Wiem, że teraz Edmund przeżywa trudne chwile, jego solidaruchy także - a wystarczyło nie wyrzucać bez powodu ludzi z roboty, nie zabierać im stanowisk, podejść po ludzku do spraw, z którymi się zwracali. Niestety lekcja białostocka nie została odrobiona. Edmund kończy jako osoba z kolejnej instytucji wyrzucona z zbity pysk
~Opera
2019-09-04 20:53:07
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dlaczego Edmund? Czy to ten słynny Edek z literatury?
~Czecho
2019-09-04 20:51:23
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 72
Muzycy z Białegostoku pozdrawiają Wrocław. Może w końcu środowisko się oczyści od niechcianych aroganckich batut.
~prawnik
2019-09-04 20:10:40
z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
Ocena: -33
w drugiej instancji będzie odwrotnie !
~Sutryk ma kota
2019-09-04 19:17:51
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja też jestem zerem
~Heinz Müller
2019-09-04 18:58:11
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jestem zerem, i podszywam się pod siebie
~Heinz Müller
2019-09-04 18:55:51
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -8
To ja jestem prawdziwy, a ty jesteś fajfusem aus FL
~Prawo
2019-09-04 18:44:52
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: -34
Jest to orzeczenie pierwszej instancji . Od powyższego orzeczenia przysługuje odwołanie. To należy bardziej rzetelnie traktować warsztat dziennikarski z podawaniem informacji publicznie. Szkoda, że brak jest informacji dlaczego Sąd podjął takie orzeczenie. Ale niebawem będzie obszerne uzasadnienie wtedy będzie można wyrazić Swą opinię od strony materii prawa. Obecnie podane informacje nie dają takiej możliwości. A Pan Prawnik uległ emocjom, czego nie wypada czynić w tym zawodzie.
~Zasmucony
2019-09-04 18:04:10
z adresu IP: (31.1.xxx.xxx)
Ocena: -43
Jeśli prawnicy marszałka tak myślą to powinni repetować szkołę, wyrok nie jest prawomocny. Szkoda, że nawet dziennikarz nie umie wyjaśnić dlaczego sąd tak orzekł...
~Edmund, który wyleciał...
2019-09-04 16:13:46
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 53
Jestem idiota, mam nierówno pod sufitem, podszywam się pod Heinza Müllera, Dobrzynska, refleksje itp. Mam duże kompleksy i inaczej nie umiem
~Heinz Müller
2019-09-04 16:10:52
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -36
Jestem idiotą, byłem i będę, szukam mózgu
~Refleksja
2019-09-04 15:58:22
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -45
Nie należy chwalić dnia przed zachodem Słońca. Może radość i niegrzeczne komentarze, że przedwczesne. Proszę nie szkodzić swymi wypowiedziami dobru instytucji jakim jest Opera Wrocławska. Wszelkie sprawy sporne będą rozstrzygać odpowiednie organy powołane do tego wg litery prawa. A Instytucja ma mieć chroniony swój wizerunek społeczny jako dobro społeczne. Szanowni Panie Heinz M , w osobie p. Tomasza K. proszę nie odpisywać na Me słowa bo nie mam życzenia by Pan obrażał Mnie w przestrzeni publicznej używając Swej stałej " mowy nienawiści", dziękuję. Myślę, że na tyle ma Pan odrobinę honoru by uszanować wolność słowa i prośbę drugiego Człowieka. Proszę pamiętać, żyjemy w wolnym kraju. i Poszanowanie drugiego człowieka jest moralnym obowiązkiem każdego Obywatela. A w myśl Konstytucji każdy Obywatel ma prawo do OBRONY.
~Heinz Müller
2019-09-04 15:30:15
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 49
Ufam także, ze solidarnościowy beton pójdzie wraz ze swoim mistrzem razem z nim i wypowiedzenia tych mądrali będą czysta formalnością
~Heinz Müller
2019-09-04 15:29:12
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 115
Gratulacje przede wszystkim dla wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza pani sędzi Ewy Krzemienieckiej. Edmund dostał to, na co zasłużył. Miejmy nadzieje, ze w przypadku apelacji ten sprawiedliwy i jedyny słuszny wyrok się utrzyma, a opera zacznie wreszcie pracować w atmosferze przypominającej normalność
~Stefan
2019-09-04 15:25:39
z adresu IP: (31.1.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kontrola była od Marszałka !
~Heinz Müller
2019-09-04 15:14:58
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 23
Jesteś zerem Edmund
Reklama