Cała prawda o fake newsach – panel w DCF

GN, na post. mat. prasowych | Utworzono: 2019-10-19 08:14 | Zmodyfikowano: 2019-10-19 08:29
A|A|A

Na te pytania odpowiadali goście październikowej odsłony City Docs – prof. Paweł Rudnicki, Przemysław Gałecki, Rafał Motriuk. Panel prowadziła Małgorzata Waszkiewicz.

Pretekstem do rozmowy był film „Bellingcat: prawda w czasach postprawdy” w reżyserii Hansa Poola.

W październikowej odsłonie cyklu City Docs eksperci dyskutowali o fake newsach i szukaniu prawdy w dobie coraz powszechniejszego rozprzestrzeniania fałszywych informacji na masową skalę.

- W natłoku informacji, które atakują nas z każdej strony i których dziesiątki, jeśli nie setki dziennie napotykamy w social mediach, coraz trudniej rozpoznać, które z nich są faktami, a które fake newsami – które są zapisem rzeczywistości, a które służą propagandzie. Co gorsza, z ich weryfikacją mają problem nie tylko przeciętni odbiorcy codziennych komunikatów, ale także sami dziennikarze, którzy nierzadko nieświadomie przemycają je dalej - do mainstreamowych mediów. Dlatego tak ważna jest dyskusja o odpowiedzialnym dziennikarstwie i jego obliczach w dobie brutalnych walk politycznych i gospodarczych – mówił Jarosław Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

Dyskusję poprzedził pokaz filmu „Bellingcat: prawda w czasach postprawdy” Jest to opowieść o pierwszym w historii obywatelskim internetowym serwisie śledczym Bellingcat, zajmującym się ujawnianiem prawdy o współczesnych zagadkowych sprawach - od katastrofy lotu Malaysia Airlines 17 po tajemnicze zatrucie Siergieja Skripala, rosyjskiego szpiega w Wielkiej Brytanii. Cywilna grupa dochodzeniowa powstała w 2014 roku z inicjatywy blogera Eliota Higginsa, a następnie rozszerzyła swój zasięg o międzynarodową sieć badaczy, którzy analizują konflikty i wystawiają informacyjne agencje i rządy na próbę. Skutecznie wykorzystują wiedzę na temat mediów społecznościowych, technik rekonstrukcji, analiz audio i innych nowoczesnych cyfrowych metod badawczych oraz crowdsourcingu, dzięki czemu okazują się szybsi, skuteczniejsi i bardziej innowacyjni od tradycyjnego dziennikarstwa śledczego. Film pokazuje, jak działa Bellingcat i dlaczego zyskuje tak znaczący status jako źródło informacji.

Reżyser przeprowadził wywiady z członkami grupy w Niemczech, Holandii, Finlandii i Stanach Zjednoczonych. Pokazał ich bieżące badania, jak również głośne sprawy, o których już informowali. W czasach, gdy rządy rozpowszechniają fake newsy, by wywołać zamieszanie i niepewność, coraz trudniej jest znaleźć prawdę. I to właśnie uprawiana masowo propaganda, która ją zastępuje, napędza Bellingcat. Czy dziś można jeszcze komukolwiek wierzyć? Sukces Bellingcata pokazuje, jak zmienia się nasz świat w obliczu nowych technologii i mediów społecznościowych, gdy rządy coraz częściej tracą wiarygodność, a tradycyjne gazety zmniejszają się zarówno pod względem znaczenia, jak i zasięgu.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama