Ludzie Radia - Robert Radczak

Robert Radczak
Dziennikarz sportowy

- Siedziałem sam wpatrując się w twoje światło, mój jedyny przyjacielu z czasów młodości. I wszystko co musiałem wiedzieć, usłyszałem w moim radiu – śpiewał Freddie Mercury w piosence „Radio Ga Ga” i słuchając tego przeboju z repertuaru Queen mam wrażenie, że to właśnie o mnie…

Na początku była muzyka. We wrześniu 1992 roku zadzwoniłem do Redakcji Muzycznej Radia Wrocław z propozycją dostarczania do audycji płyt z muzyką z kręgu rocka progresywnego (co w tamtych latach nie było tak proste, jak dziś). Telefon odebrał Andrzej Benke, który zaprosił mnie do „Muzycznej Popołudniówki” i 2 października 1992 r., po godzinie 15.30, zadebiutowałem na antenie Radia Wrocław.

Potem były audycje: „Nocna Audiencja”, „Opowieści Jestera” i „Nietoperz”. W grudniu 1993 roku rozpocząłem współpracę z Redakcją Sportową Radia Wrocław, a pierwszą imprezą, z której ówczesny szef redakcji Andrzej Ostrowski polecił mi przygotować materiał dźwiękowy, były Mistrzostwa Dolnego Śląska w Karate Kyokushin w hali przy ulicy Wojciecha z Brudzewa we Wrocławiu. Montaż relacji o długości około 3 minut zajął mi cały kolejny dzień, bo nie obyło się - między innymi  - bez „kalafiora”, czyli wyskoczenia taśmy montażowej ze szpuli… Potem były liczne transmisje meczów i relacje z wydarzeń muzycznych, a także praca reportera – między innymi podczas powodzi w Kłodzku w lipcu 1997 roku.

Na co dzień łączę swoje zainteresowania z pracą (i odwrotnie), co głównie odnosi się do sportu i muzyki. Uwielbiam góry, jazdę na rowerze, podróże i dobre książki. Cieszę się, że mogę te zainteresowania realizować z najbliższymi.