Listopad dla Polaków niebezpieczna pora

Maria Woś | Utworzono: 2023-12-01 14:16 | Zmodyfikowano: 2023-12-01 14:16
Listopad dla Polaków niebezpieczna pora - fot. Marek Zoellner
fot. Marek Zoellner

Reklama

Komentarze (5)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski2023-12-06 10:39:07 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Powstanie Listopadowe - zryw pragnących niepodległości. Tej niepodległości, w której utratę w XVIII wieku mało kto wierzył, z utratą której mało kto się liczył. "Bo to przecież niemożliwe", "Bo to gwałt byłby nie do pojęcia, na który cała Europa by nie pozwoliła" - tak powtarzali nasi przodkowie tamtego czasu. A potem w traktatach rozbiorowych ich ustalenia otwierano słowami: "W imię Trójcy Przenajświętszej..." Tak, jak dziś "w imię wspólnego dobra narodów Unii Europejskiej..." Do tego zastępy targowiczan mamy dziś liczniejsze i to jeszcze bardziej podłych, niż w XVIII wieku.
~Artur Adamski2023-12-05 09:02:38 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
W tragicznej i niemal przesądzającej o klęsce Powstania bitwie pod Ostrołęką do rosyjskiej niewoli dostał się m.in. pradziadek Władimira Bukowskiego. Z Syberii już nie wrócił, jego potomkowie byli już Rosjanami. Władimir jednak o swoich korzeniach pamiętał, został działaczem Solidarności Walczącej. Kraj przodków po raz pierwszy odwiedził w 1990 roku i aż wierzyć mi się nie chce w to, co wtedy od niego słyszałem o pochodzie marksizmu kulturowego przez zachodnią Europę i odbudowie rosyjskiego imperializmu, który poda sobie rękę z niemieckim, zbudowanym na gospodarczym, instytucjonalnym i przede wszystkim korupcyjnym podporządkowaniu sobie zjednoczonej Europy.
~Artur Adamski2023-12-05 08:55:17 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Swoją drogą ciekawa rzecz, że na tym chłodnym Albionie pojawiają się co jakiś czas mądrzy ludzie, którzy tak dobrze potrafią rozumieć Polskę. Gilbert Kieith Chesterton, George Orwell czy właśnie niedawno zmarły Roger Scruton ...
~Artur Adamski2023-12-05 08:52:26 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ten felieton to jeden z niezliczonych dowodów na wieczną aktualność tego, o czym nam Pani Redaktor opowiada. A często nawet z czasem słowa Pani Marii Woś stają się jeszcze bardziej aktualne.
~Artur Adamski2023-12-05 08:49:35 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Pod koniec lat dziwięćdziesiątych brałem udział w eliminacjach do teleturnieju "Wielka Gra" z tematu "Królestwo Polskie i Powstanie Listopadowe". Przyjechało na nie jakieś 150 osób, z których każda miała za sobą solidną lekturę przynajmniej kilkudziesięciu książek na ten temat (bez tego nie ma po co na te eliminacje się wybierać). Wracający w kierunku Wrocławia wypełnili przedział kolejowego wagonu. Podróż trwała kilka godzin, ale minęła jak chwila, bo przez całą drogę trwała zażarta dystkusja o szansach Powstania Listopadowego. Paru zawodników znało chyba na pamięć każdy detal z życia ksiącia Konstantego, stąd upierali się, że można go było dla polskiej sprawy pozyskać i to by dało Powstaniu zwycięstwo. Sam nie wiedziałem kiedy dojechaliśmy do Wrocławia a mnóstwo faktów i wniosków z tej dyskusji do dziś mam w pamięci. A występu w "Wielkiej Grze" się nie doczekałem. Parę lat póżniej teleturniej zdjęto z anteny.