Ulewy nadciągają nad Dolny Śląsk. Czy grozi nam powtórka z wrześniowej powodzi? [AKTUALIZACJA]
![Ulewy nadciągają nad Dolny Śląsk. Czy grozi nam powtórka z wrześniowej powodzi? [AKTUALIZACJA] - Czy grozi nam powtórka z wrześniowej powodzi? Fot. IMGW/Patrycja Dzwonkowska](/img/articles/152418/CgYXVHDKaX.jpg)
Aktualizacja 08.07.2025, godz. 10.00: Najnowsze ostrzeżenia IMGW obejmują ziemię kłodzką oraz wschodnie powiaty woj. dolnośląskiego. Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu oraz wzbieraniem rzek z przekroczeniem stanów ostrzegawczych.
IMGW wydało ostrzeżenie 1. stopnia dotyczące burz dla zachodniej części Dolnego Śląska. To dotyczy początku tygodnia, ale intensywne opady w naszym regionie zapowiadane są na cały tydzień. W nocy z wtorku na środę nad Polskę ma dotrzeć niż znad Zatoki Genueńskiej, który ma tendencję do przynoszenia intensywnych opadów.
"Wynika to między innymi z zaciągania przez przemieszczający się niż w stronę Europy Środkowej ciepłej i wilgotnej masy powietrza tworzącej się w rejonie basenu Morza Śródziemnego" - czytamy w komunikacie IMGW na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Przeczytaj: Chciał promować chrześcijański marsz, wysłał zdjęcie nagiej dziewczynki. Andrzejowi B. grozi do 22 lat więzienia
Modele prognozy pogody są różne - niektóre bardzo pesymistyczne
Modele prognozy pogody wskazują, że niż może przebywać w rejonie Polski przez kilka kolejnych dni, co może spowodować duże opady na południu, wschodzie i w centrum kraju. Jak duże będą to opady? Nie ma pewności: "Obecne wyniki modeli numerycznej prognozy pogody charakteryzują się pewnymi rozbieżnościami prognozowanego obszaru opadów, ich intensywności oraz czasu trwania."
Najbardziej niepokojące są informacje dotyczące prognozy na wtorek, 8 lipca. Warto jednak podkreślić, że cytowany fragment to tylko jeden - najbardziej pesymistyczny - scenariusz prognozowany przez IMGW: "Prognoza pochodząca z modelu Alaro 4 km wskazuje na zupełnie odmienny przebieg zjawisk. W omawianej dobie opadowej całkowita suma opadów powyżej 80 mm dotyczyć będzie znacznej części południowo-zachodniej Polski. Maksymalne wartości dobowej sumy opadów prognozowane przez ten model wynoszą do 170-200 mm i obejmują południową część woj. dolnośląskiego i opolskiego". 170-200 mm to ponad dwukrotnie więcej, niż wynosi średnia suma opadów w Polsce w całym lipcu.
Podsumowując, największych odpadów można spodziewać się od wtorkowego popołudnia do piątku. "W przypadku realizacji najbardziej niekorzystnych scenariuszy numerycznych prognoz pogody (prognozy modeli UM, Alaro) w południowej i częściowo centralnej części kraju prognozowane sumy opadów mogą stanowić zagrożenie powodziowe, zwłaszcza w obszarach górskich i zurbanizowanych, w zlewni górnej Wisły oraz górnej i środkowej Odry" - przewiduje IMGW. By jednak tak się stało, spełnić muszą się najbardziej pesymistyczne z modeli prognoz pogody.

Sprawdź: Byli piłkarze Barcelony w Przylądku Nadziei! To było wyjątkowe spotkanie z dziećmi [ZDJĘCIA]
Zbiorniki i żołnierze gotowi na opady
Obecnie stany rzek są niskie, ale w ciągu najbliższych dni prawdopodobnie się to zmieni. RCB ostrzega przed zagrożeniem w postaci lokalnych podtopień i zalań terenów zabudowanych. Te mogą wystąpić przede wszystkim w zlewniach górskich i wyżynnych oraz zurbanizowanych.
Dobrą wiadomością jest sytuacja na zbiornikach przeciwpowodziowych. Te - z uwagi na panującą suszę hydrologiczną - w większości mają zwiększone pojemności powodziowe i są przygotowane do podjęcia pracy. "Praca zbiorników będzie dostosowywana do aktualnych prognoz hydrologicznych i wydanych ostrzeżeń" - informuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej zostali wprowadzeni w stan gotowości w związku z ostrzeżeniami wydanymi przez RCB i IMGW. Mają oni wspomóc lokalne samorządy przy ewentualnym zwalczaniu skutków burz. Żołnierze WOT mogą otrzymać wezwanie do natychmiastowego stawiennictwa w województwie dolnośląskim w okresie do 24 godzin.
Ważne: Wróciły kontrole na granicy z Niemcami. Są pierwsze utrudnienia dla kierowców
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

