Wrocław: Nietypowe światła dla zapatrzonych w telefon. LED-y zamontowano... w chodniku [WIDEO]
![Wrocław: Nietypowe światła dla zapatrzonych w telefon. LED-y zamontowano... w chodniku [WIDEO] - Nietypowe światła dla pieszych zapatrzonych w telefon.](/img/articles/152980/r1bylPkSyk.jpg)
MPK Wrocław ruszyło z nietypowym pilotażem nowej sygnalizacji świetlnej – nie tej pionowej na słupkach, ale poziomej, wbudowanej w chodnik tuż przed torowiskiem. LED-owe pasy świetlne mają zwracać uwagę pieszych zapatrzonych w telefony – zapalają się na czerwono, gdy przejście przez tory jest niedozwolone. Pierwszy taki system działa już na skrzyżowaniu ulic Podwale i Traugutta. Daniel Misiek z MPK Wrocław podkreśla, że takie dodatkowe sygnały zwiększają bezpieczeństwo pieszych na przejściach przez torowisko:
- Między OVO a Galerią Dominikańską to jest takie miejsce, w którym jest bardzo duży ruch. To jest miejsce, w którym pieszych jest naprawdę sporo. My liczymy na to, że ten pilotaż – to rozwiązanie takie próbne – pozwoli nam zwiększyć bezpieczeństwo pieszych w tym miejscu.
Przeczytaj też: Legnicki samorząd chce wziąć kredyt na... spłatę kredytu. Chodzi o dziesiątki milionów
"Może uratować komuś życie"
Zdaniem wrocławian to dobry pomysł, który zwiększa bezpieczeństwo:
- Właśnie przez to, że patrzymy w ten telefon i widzimy, czy możemy czy nie możemy iść i jest to dla nas bardziej widoczne, ponieważ jak patrzymy w telefon, to patrzymy w dół, a nie w górę.
- Najlepiej byłoby, gdyby ten telefon jednak sobie odpuścić przy przejściu. Ale trzeba się też dostosować do sytuacji - wiemy, jak jest. Także jak najbardziej jest to przydatne, pomocne i może uratować komuś życie.
Za przechodzenie przez jezdnię lub torowisko z telefonem przy uchu lub wpatrując się w ekran grozi 300 złotych mandatu, jednak – jak zaznacza Piotr Szereda z wrocławskiej straży miejskiej – przepis jest rzadko egzekwowany przez samych strażników:
- Jeżeli strażnicy widzą osobę, która korzysta z telefonu, to zwracają uwagę, że to korzystanie może stanowić rzeczywiście zagrożenie dla samej tej osoby. Natomiast nie było jeszcze postępowań mandatowych. Tutaj ten przepis wprost nie zakazuje korzystania z telefonu.
MPK po zakończeniu pilotażu nie wyklucza podobnych rozwiązań na kolejnych przejściach przez torowisko. Efekty - czyli to, czy takie rozwiązanie pomaga, a nie utrudnia - poznamy za kilka miesięcy.
Posłuchaj materiału Mateusza Florczyka, reportera Radia Wrocław:

We Wrocławiu: "Tu jest Wrocław, a nie Breslau". Demonstracja "Stop germanizacji" na Rynku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

