Wywrotka popiołu potrzebna od zaraz (PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2014-09-27 09:06 | Zmodyfikowano: 2014-09-27 09:05
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Jak to pisze Gazeta Wyborcza "minister odprawiła odprawę". We Wrocławiu w okolicach szpitala przy ulicy Borowskiej nagle wzrosło zapotrzebowanie na popiół. Chyba tonę tego odpadu zużył na posypywanie głowy swojej i współpracowników dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, którego pracownicy odpychając od siebie umierającego pacjenta, doprowadzili do nagłej aktywności niejakiego Hipokratesa, nerwowo od trzech dni za ich sprawą przewracającego się w grobie. A przez 25 wieków spoczywał w spokoju... W oświadczeniu, którego w prasie nie ma, ale jest na naszej stronie internetowej dyrektor (kto to może być, bo nazwiska poskąpił) przyznaje, że wszyscy, którzy krytykowali tę sytuację, ten szpital, mieli rację. Ładnie, pięknie. Tylko, że teraz, to co najwyżej możecie złożyć się na wieniec. I do następnego razu. Czekamy na efekty pracy prokuratury.

Gazeta Wrocławska pisze o pęknięciu prawie na pół u palikotowców. Wrocławska informuje, że wśród 12 odchodzących od znawcy świńskich ryjów jest wrocławianin Wincenty Elsner. Mnie jednak najbardziej zadziwia sytuacja innego odszczepieńca - posła Armanda Ryfińskiego. Swego czasu w ramach antyklerykalizmu paradował w stroju biskupa. Dzisiaj odchodzi od Palikota bo kandyduje na prezydenta Częstochowy, by nie powiedzieć Jasnej Góry.

Gazeta Wrocławska, w kontekście ruchów kadrowych wśród członków Platformy Obywatelskiej, zastanawia się co będzie dalej na Dolnym Śląsku. 4 lata Jacek Protasiewicz deschetynizował region a tu nagle jego przeciwnik dostał kopacza w górę. Jednak na razie zwrotu nie ma, Grzegorzowi Schetynie nie udało się podczas posiedzenia zarządu krajowego partii zmienić beschetynowego składu list kandydatów do wyborów samorządowych. Czeka go długi marsz, jak Mao Zetonga, gdy wyrwał się z okrążenia Czang Kai Szeka 80 lat temu.

W Gazecie Wyborczej jest dzisiaj felietonik Michała Ogórka. Autor zajmuje się genderem, czyli kto nami rządzi: rodzaj żeński czy męski. Wyszło mu, że nijaki. Ogórek to satyryk. Z czego tu się śmiać?

Do usłyszenia się z Państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama