Flavio jak Marco. Śląsk pewnie wygrywa z Piastem Gliwice 3:0

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2014-10-18 17:34 | Zmodyfikowano: 2014-10-18 17:40
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Śląsk do meczu z Piastem przystąpił bez pauzującego za kartki Lukasa Droppy. Czecha w wyjściowej jedenastce zastąpił Anglik Tom Hateley. Na ławce rezerwowych znalazł się Kamil Dankowski, który ostatnio z powodzeniem występował w reprezentacji Polski U-19.

Trzy ostatnie mecze tych drużyn kończyły się remisami. Wrocławianie od razu zatem natarli na przeciwników, by jak najszybciej uzyskać prowadzenie. Do przerwy przewaga gospodarzy była wyraźna, w pewnym momencie procentowe posiadanie piłki wynosiło nawet 68 do 32 dla Śląska. Z inicjatywy podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego długo jednak nic nie wynikało. Akcje skrzydłami i dośrodkowania wrocławian najczęściej kończyły się na dobrze dysponowanym bloku defensywnym gości. W 21 minucie na bramkę Piasta strzelał Mateusz Machaj. Piłka poszybowała nad poprzeczką. Najlepsze okazje gospodarze stworzyli sobie w samej końcówce pierwszej połowy. W 34. i 38. minucie groźnie zza pola karnego strzelali Sebastian Mila i Tom Hateley. W obu przypadkach uderzenia sparował Jakub Szmatuła. Potem szczęście próbował Flavio Paixao. W 39. minucie po świetnym dośrodkowaniu Dudu, Portugalczyk główkował tuż obok słupka. Chwilę później wrocławianie mieli rzut wolny z 17 metrów. Tym razem Paixao trafił w mur. Piłkarze Piasta do przerwy skupieni byli na obronie. Swoich szans szukali w kontrach. Największe zagrożenie stwarzał Kamil Wilczek. W 6 minucie Mariusz Pawełek obronił uderzenie zza 16-tki napastnika z Gliwic. W 32 minucie po stracie Pawła Zielińskiego - Wilczek próbował lobować bramkarza Śląska, ale pomylił się o kilka metrów.

Druga połowa rozpoczęła się świetnie dla wrocławian, którzy już po 6 minutach prowadzili 2:0. Już 45 sekund po wznowieniu gry padł gol dla Śląska. Koszmarny błąd popełnił bramkarz Piasta, który podał piłkę pod nogi Machaja. Bardzo aktywny tego dnia napastnik gospodarzy spod linii końcowej zagrał na bliższy słupek, a tam piłkę do siatki wepchnął Flavio Paixao. Chwilę później Machaj sam mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego kolejne dośrodkowanie trafiło w poprzeczkę. W 51. minucie świetnym prostopadłym podaniem popisał się Hateley. Piłka trafiła do Paiaxao, a ten ze spokojem wykorzystał sytuację sam na sam ze Szmatułą, zdobywając swoją siódmą bramkę w sezonie. 7 minut później Portugalczyk mógł skompletować hat-tricka, ale po precyzyjnym dośrodkowaniu Dudu główkował za słabo i tym razem Szmatuła zdołał wybić piłkę. Śląsk nie zwalniał tempa, ale wrocławianie seryjnie marnowali kolejne dogodne sytuacje. Krzysztof Danielewicz przegrał w sytuacji sam na sam ze Szmatuła, a chwilę później bramkarz Piasta obronił groźne uderzenia Dudu i Roberta Picha. Słowak powetował sobie niepowodzenie w 72 minucie. Po raz kolejny świetnie zagrywał Machaj, a Pich który znalazł się przed bramkarzem gości, ustalił wynik spotkania. Goście dopiero w ostatnim kwadransie otrząsnęli się z dominacji wrocławian. Szanse na zdobycie kontaktowej bramki mieli Ruben Jurado, Kornel Osyra oraz rezerwowy Konstantin Vassiljev. Gliwiczanom albo brakowało precyzji, albo na przeszkodzie stawał dobrze dysponowany Mariusz Pawełek. Już w doliczonym czasie gry Śląsk mógł pogrążyć rywala. Po uderzeniu z dystansu Juana Callahoro piłka zatrzymała się jednak na poprzeczce.

Dla wrocławian było to 14 z rzędu spotkanie bez porażki na własnym stadionie. Piłkarze Śląska wygraną sprawili także miły prezent swojemu trenerowi. Tadeusz Pawłowski zaliczył dziś 50. mecz w roli trenera Śląska, a kilka dni temu obchodził swoje 61. urodziny.

 

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 3:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Flavio Paixao (46), 2:0 Flavio Paixao (51), 3:0 Robert Pich (72).

Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Tom Hateley, Dudu Paraiba, Mateusz Machaj; Piast Gliwice: Carles Martinez Embuena, Adrian Klepczyński.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 14746.

Śląsk Wrocław: Mariusz Pawełek - Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Tomasz Hołota, Dudu Paraiba - Flavio Paixao, Tom Hateley, Krzysztof Danielewicz (89. Karol Angielski), Sebastian Mila, Robert Pich (73. Krzysztof Ostrowski) - Mateusz Machaj (86. Juan Calahorro).

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Adrian Klepczyński, Csaba Horvath, Kornel Osyra, Piotr Brożek - Bartosz Szeliga, Carles Martinez Embuena, Kamil Wilczek, Radosław Murawski (61. Konstantin Wassiljew), Matej Izvolt (73. Sasa Zivec) - Ruben Jurado (78. Dawid Janczyk).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama