Poranny przegląd prasy: Kisiel czy szambo?

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-07-14 07:10 | Zmodyfikowano: 2015-07-14 07:11
Poranny przegląd prasy: Kisiel czy szambo? - archiwum prw.pl
archiwum prw.pl

Wtorkowe gazety zaczynają się Grecją. Ponieważ jest nowy plan zaklajstrowania problemu, z łamów sączy się umiarkowany, zdystansowany optymizm. I słusznie, że on taki - pełen niepewności - właśnie jest. Bo pisze Jerzy Surdykowski w Rzeczpospolitej, że nie ma co zazdrościć ciepłej posadki Donaldowi Tuskowi. Trafił na wyjątkowo ostry kryzys. Porozumienie z Grecją jest pozorne, w tej sprawie dotychczas gada się po próżnicy. Bo problem jest większy i tkwi tym, co ze wspólną walutą dalej zrobić. Cytat: "może jednak na początek należałoby przyznać, że strefa wspólnej waluty nie jest dowodem euroentuzjazmu, lecz eurogłupoty". Nierówności rosną, korporacje się panoszą, dzisiejszy kapitalizm morduje sam siebie - pisze Surdykowski. Żal państwu kapitalistów? Światłych żal, zachłannych nie.

W związku z wynikami sondaży i porównywaniem prężności partii, w Polsce następuje przestawianie zwrotnic. Tych dużych i tych maleńkich - prywatnych, indywidualnych. Tomasz Karolak - aktor który był bardzo zaangażowany, aż do przegrzania hamulców (których nie używał), w popieranie Bronisława Komorowskiego, udzielił wywiadu bardzo propisowskiemu tygodnikowi "wSieci". Wyjawia tam, że tak naprawdę to on szanował Lecha Kaczyńskiego. Piszący o tym FAKT zauważa: "Dobry aktor zagra wszystko". Przejdźmy do teatru politycznego.

W Gazecie Wyborczej Katarzyna Kolenda-Zaleska dzieli się obserwacjami kampanii wyborczej. Jej zdaniem, politycy grają rolę, udają przyjaciół ludu. Jeżdżą po kraju, dwoją się i troją w zdobywaniu głosów. Potakują, kiwają głowami, że niby rozumieją co się do nich mówi. Szerokim łukiem omijają rzeczywiste, trudne problemy. Jako ochłap współuczestnictwa rzucili nam na żer budżet obywatelski i mamy się cieszyć. "Obywatelskość istnieje tylko teoretycznie" - pisze Katarzyna Kolenda-Zaleska. Strach pomyśleć, jak wielki byłby kłopot w celnym opisywaniu rzeczywistości, gdyby minister Sienkiewicz nie poszedł do Sowy.

Gazeta Wrocławska opisuje zdziwienie pewnego wrocławskiego przedsiębiorcy, który gdy wysłał hurtowo SMS-y, firma Play zareagowała wypluciem ksywek pod jakimi zapisujemy telefony znajomych. Jest "kochanie", "Zamrażanie Rur", jest "PO Jacek Protasiewicz" i najbardziej intrygujący "Frajer".

Gazeta Wyborcza ma dziś dodatek zatytułowany "Nauka dla każdego". Jest w nim publikacja, w której fizycy wyjaśniają naukową istotę poruszania się w wodzie, czyli pływania. Profesor Edward Cussler z Uniwersytetu Minnesoty eksperymentalnie dowiódł, że w kisielu pływa się równie szybko jak w wodzie. W kisielu... A badał pan, panie profesorze chyżość polityków pływających w... szambie?

Mówił wasz poranny populista. Do usłyszenia się z Państwem...


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~skruszonym2015-07-14 07:38:19 z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Panie Sondej gdyby Karolak się nie "skruszył " i nie zagrał wszystkiego to gdzie by nadal pływał w Szambie panie szambie....