Być albo nie być Impelu w Lidze Mistrzyń

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-01-27 07:01 | Zmodyfikowano: 2016-01-27 07:01
A|A|A

fot. impelwroclaw.pl

Dolnośląski zespół potrzebuje zwycięstwa, a "apetyty wzrosły jeszcze bardziej po ligowej wygranej nad Chemikiem Police" - mówi trener Jacek Grabowski:

Dzięki wyjazdowej wygranej z mistrzyniami Niemiec, wrocławskie siatkarki wciąż liczą się w walce o awans. Podstawowym warunkiem jest zwycięstwo z Telekomem. Najlepiej gdyby udało się powtórzyć wynik z Baku i wygrać do zera. Dzisiejsze rywali Impelu łatwo się jednak nie poddadzą, bo choć w Lidze Mistrzyń nie zdobyły jeszcze punktu to postraszyły i Fenerbahce Stambuł i Dresdner SC - doprowadzając do tie-breaka.

Impel przystępując do meczu z Telekomem, będzie już mniej więcej wiedział na czym stoi, bo półtorej godziny wcześniej Fenerbahce podejmie drużynę z Drezna. Turczynki są już pewne awansu, Niemki mają tyle samo punktów co wrocławianki, ale lepszy bilans setów. W przypadku porażki Dresdner SC 0:3 lub 1:3, Impel może wygrać z Telekomem nawet po tie-breaku. Gdyby jednak niemiecki zespół zdobył w Stambule komplet punktów wtedy Impel raczej na pewno pożegna, choć istnieje jedna furtka..

Awans do fazy play-off wywalczą pierwsze i drugie drużyny w każdej z grup oraz najlepszy zespół z trzeciego miejsca. Tak się składa, że aktualnie największe szansę na promocję w ten sposób ma Chemik Police (8 punktów), który zagra dziś na wyjeździe z Agelem Prostejov. Może się zatem okazać, że wrocławianki będą toczyć korespondencyjny bój nie tylko z mistrzem Niemiec, ale i Polski.

Początek spotkania w Hali Orbita o 20.30

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama