Wrocław: Kilkanaście zdrowych drzew pod topór. Tak chcieli mieszkańcy

Piotr Kaszuwara, jk | Utworzono: 2017-03-07 11:20 | Zmodyfikowano: 2017-03-07 11:20
A|A|A
REAKCJA 24

zdjęcia: Andrzej Owczarek

Wycinki drzew we Wrocławiu ciąg dalszy. Dziś kilkanaście zdrowych drzew przy ulicy Mikołaja Reja poszło pod topór (a właściwie - piłę), bo tak chciała część mieszkańców. Na 50 lokatorów pobliskiej kamienicy, 30 podpisało się pod listą o wycince. Ci, których spotkaliśmy jednak na miejscu, wcale nie byli zadowoleni:

ZOBACZ TEŻ: Książ - wycięto kilkadziesiąt drzew. Kierownictwo parku uspokaja

W spółdzielni mieszkaniowej Piast udało nam się ustalić, że wycinka prowadzona jest zgodnie z prawem. - Na życzenie mieszkańców - właścicieli gruntów. 

W miejscu obecnego skweru ma powstać parking i trawnik.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~anzelm
2017-03-19 18:46:30
z adresu IP: (86.73.xxx.xxx)
Ocena: 0
Trzeba powiedziec ,ze w kraju rosnie duzo drzew rowniez w miastach ,tylko nikt sie nimi nie zajmuje. Korony nie sa nigdy przycinane . Wiec drzewa sa pozostawione samym sobie i rosna jak chca. Oczywiscie najlatwiej jest problem usunac czyli sciac... To nie jest dobra decyzja ,ani gospodarka.
~borus
2017-03-18 16:26:49
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
W tym roku olsztyńscy leśnicy posadzą 21,5 mln drzew. W skali całego kraju będzie to ponad pół miliarda sadzonek. Tej wiosny olsztyńscy leśnicy posadzą nowy las na powierzchni prawie 4000 hektarów. Aż 14 % z tej powierzchni (540 hektarów) to odnowienia naturalne, czyli takie, gdzie nowy drzewostan powstaje z samosiewów. Olsztyńscy leśnicy sadzą przede wszystkim sosny (8,8 mln sadzonek) i dęby (7,2 mln). Następne w kolejności są buk (1,8 mln) i świerk (1,2 mln). Sadzonki dzięki którym powstaje nowy las pochodzą z prowadzonych przez Lasy Państwowe specjalnych szkółek. Sadzonki można nabyć w szkółkach leśnych prowadzonych przez olsztyńskich leśników. – Polska jest w europejskiej czołówce pod względem powierzchni lasów. Zajmują one 29,4 proc. terytorium kraju i rosną na obszarze 9,1 mln ha. Lasy Państwowe prowadzą zrównoważoną gospodarkę leśną, która przyczynia się m.in. do zwiększania lesistości Polski
~jawor
2017-03-18 15:57:10
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -1
Posadzić nisko rosnące drzewa, krzewy, zasiać trawę, bo te byle jak rosnące kikuty nie były ozdobą
~emma
2017-03-12 13:56:19
z adresu IP: (188.47.xxx.xxx)
Ocena: 0
Polskośc to nienormalność. Wolą parkingi od drzew.
~Megi
2017-03-10 11:00:00
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 5
Gdzie zginely moje wpisy? W Piascie nikt sie nie pytal mieszkancow o zdanie. Prosze o dowody na pismie.Bo jezeli nikt nie pytal to takie oszustwo damy do rostrzygniecia przez sad.
~Banda debili
2017-03-07 18:06:18
z adresu IP: (89.73.xxx.xxx)
Ocena: 11
"Drzewa zagrażają ludziom, domom, samochodom..." Wszystkim tym rzeczom zagrażają też inni ludzie, więc proponuję masowe ludobójstwo.
~kolo
2017-03-07 15:35:41
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -8
Brawo - czas zrobić porządek przy budynkach Czy decyzji o konieczności wycinek drzew nie powinni wydawać dendrolodzy. Problem w całym kraju. Nikt nie sprawuje opieki nad drzewostanem - zwłaszcza w miastach, przy liniach energetycznych, kolejowych, wzdłuż dróg. Drzewa sadzone byle jak i byle gdzie - małe drzewko inaczej wygląda za 20 lat. Każdy sadzi jak jemu pasuje ale potem już nie interesuje się rosnącym drzewem. Jak jest wysokie to nie koryguje korony, gałęzi. Wtedy drzewo jest problemem społecznym i miasta. Dlatego musi być egzekwowana funkcja dendrologa miejskiego. To on jest odpowiedzialny za inwentaryzację drzewostanu i określania konieczności zabiegów pielęgnacyjnych. Drzewa stanowią olbrzymie zagrożenie, kiedy ich stan jest opłakany. W miastach - zwłaszcza topole - ich korzenie czynią olbrzymie szkody dla inżynierii podziemnej. Często system korzeniowy drzew jest kiepski i nie wytrzymuje naporu silnych wiatrów i drzewa przewracają się na budynki, samochody - czynią szkody. Dlaczego na posadzenie drzew w obrębie miasta nie wydaje sie decyzji - tak jak na obiekt budowlany. Po 10-ciu latach to drzewo jest chronione prawem pomimo, że jego lokalizacja - zwłaszcza blisko budynku jest zagrożeniem. Wszystko ma swoje miejsce i drzewa też - na terenach zielonych, parkach. Przy budynkach tylko niskie drzewa i krzewy. Taki bałagan jest w całym kraju. Dlaczego nie wycina się drzew rosnących blisko jezdni, torów kolejowych w odległości równej lub większej niż wysokości drzew? Drzewa zagrażają budynkom. Wycinać topole w miastach - to jest drzewny chwast. Gdzie są dendrolodzy od pilnowania drzewostanu w miastach? Czy musimy patrzeć na tragedie mieszkańców miast? Drzewa w parkach, lasach, puszczach.
~msw
2017-03-07 14:28:34
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -7
Radyjko nie siejcie fermentu i paniki. Gdyby wycięli wszystkie to byłby temat na newsa.
~Debile
2017-03-07 14:11:49
z adresu IP: (89.78.xxx.xxx)
Ocena: 13
Wszystko by wykarczowali pod parking, najlepiej jeszcze chodniki wywalić żeby dodatkowy pas dodać. W lecie będzie płacz, że nie ma cienia i wszyscy będą jechać szukać zieleni i tym sposobem również weekend spędzą w korkach.
~bbb
2017-03-07 14:02:39
z adresu IP: (193.111.xxx.xxx)
Ocena: 8
Wszędzie beton i parkingi... zieleni - brak. Pyły i pyłki sobie siedzą na betonie, a potem mamuśka, która kupiła mieszkanie na 40 lat kredytu zdziwiona - CZEMU MUJ BRAJANEK MA ALERGIE!!! KIEDYŚ TEGO NIE BYUO!
~latem
2017-03-07 12:09:53
z adresu IP: (195.117.xxx.xxx)
Ocena: 10
będzie płacz i lament jak słońce zacznie po oknach walić i gorąc się zrobi ;)
~Limciu
2017-03-07 11:46:37
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: -6
To nie jest kwestia nienawiści do drzew, tylko porządku. Kiedyś jacyś idioci sadzili po osiedlach drzewa gdzie popadnie, najczęściej w ramach jakiejś sobotniej akcji przed przyjazdem jakiegoś oficjela (tzw malowanie trawy). Nie sprawdzali żadnych instalacji podziemnych, bo przecież takie małe drzewka nic nie uszkodzą, a i tak potem na spokojnie się zrobi porządek. O porządku zapominano, drzewa przez kilkanaście/kilkadziesiąt lat powyrastały i teraz ich korzenie niszczą to co pod spodem. Np miesiąc temu jedna trzecia mieszkańców Świdnicy nie miała ogrzewania i ciepłej wody w czasie mrozów z powodu jednego zbyt wyrośniętego drzewka, które ktoś posadził w nieodpowiednim miejscu.
~jopla
2017-03-07 11:01:24
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 12
Niech mi ktoś wyjaśni czemu ludzie tak nienawidzą drzew?? Nagle (oczywiście na zielonym świetle nowej ustawy) ale wszystkie idą do ścinki ... co to za jakiś amok??
Reklama