Potężne wichury na Dolnym Śląsku. 18 rannych w tym 3 dzieci [FOTO i FILM]

Radio Wrocław | Utworzono: 2017-10-06 07:16 | Zmodyfikowano: 2017-10-06 07:49
A|A|A

fot. Magda Orzeł

12:19

Zmniejsza się liczba mieszkańców DŚ bez prądu. Tauron informuje, że pozbawionych energii elektrycznej jest obecnie 26 tys. osób.

11:04

18 osób rannych, w tym troje dzieci, ale na szczęście nie ma na Dolnym Śląsku ofiar śmiertelnych. Największe zniszczenia są w północno-wschodnich powiatach regionu. Według najnowszych informacji uszkodzonych jest 71 budynków mieszkalnych, w nocy trzeba było ewakuować około 30 osób. W kilku miejscach nadzór budowlany sprawdza czy lokatorzy będą mogli wrócić do swoich mieszkań. Jak mówi wojewoda Paweł Hreniak stan poszkodowanych jest stabilny:

Bez prądu nadal pozostaje około 40 tysięcy odbiorców. Wszystkie drogi w regionie są przejezdne, kolejarze informują też, że na głównych trasach nie ma zatrzymanych pociągów. Strażacy interweniowali do tej pory prawie 2 tysiące razy.

10:10

Wciąż trwa posiedzenie Woj. Zespołu Zarządzania Kryzysowego. 39 tys. mieszkańców DŚ jest bez prądu, z tego 13 tys. w pow. górowskim.

09:09

Na godzinę 9:30 wojewoda Paweł Hreniak zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Według informacji już zebranych przez służby wojewody życiu 18 poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak udało się nam ustalić, ranny strażak z jednostki w Miliczu został jeszcze w nocy zaopatrzony w tamtejszym szpitalu powiatowym i przewieziony do Trzebnicy. Według lekarzy jego stan jest stabilny, choć ma liczne urazy: kręgosłupa, łopatki i ręki. Obecnie przebywa na oddziale chirurgii. Według pierwszych ustaleń na mężczyznę spadło drzewo. Inny lżej poszkodowany strażak pozostaje w szpitalu w Miliczu. W sumie od wieczora strażacy w regionie interweniowali ponad 1600 razy.

Ponad 70 budynków jest uszkodzonych, w tym jeden nie nadaje się do zamieszkania. Lokatorzy zostali ewakuowani. Największe szkody wichura wyrządziła w Legnicy i powiatach: oleśnickim, polkowickim i trzebnickim.

08:34

18 osób poszkodowanych przez wichury, w tym troje dzieci i dwóch strażaków - informują służby wojewódzkie. 46 tys. ludzi wciąż nie ma prądu, a jeden dom w Legnicy nie nadaje się do zamieszkania.

07:49

Ponad 500 strażaków walczyło przez całą noc ze skutkami potężnych wichur. Rannych zostało kilkanaście osób w całym regionie, w tym dwóch strażaków.

07:31

Są problemy z pociągami. - Obecnie utrudnienia są odczuwalne m.in. na trasach: Poznań – Wrocław, Kluczbork – Ostrów Wielkopolski, Zielona Góra – Czerwieńsk, Zielona Góra – Rzepin, Zielona Góra – Zbąszynek oraz w ruchu międzynarodowym Polska – Niemcy - informuje Mirosław Siemieniec z PKP PLK.

- Non stop trwają intensywne prace służb technicznych, w celu przywrócenia drożności linii kolejowych. W akcji jest 60 jednostek do naprawy sieci trakcyjnej. Lokomotywy wykonały ponad 800 km jazd patrolowych. Pracują 24 dodatkowe lokomotywy spalinowe - dodaje Siemieniec.

Łącznie nocna nawałnica zatrzymała 102 pociągi. Przywrócono ruch m.in. na trasach: Zwardoń – Sól, Węgliniec – Ruszów, Wrocław - Wałbrzych, Głogów-Wrocław, Bojanowo – Rawicz, Kąkolewo - Leszno Grzybowo, Skawina – Kraków Bonarka, Kościan - Czempin, Kraków Główny - Kraków Płaszów oraz Swarzędz - Poznań Wsch.

W następstwie nawałnic, pasażerowie powinni liczyć się ze zmianami w ruchu pociągów. Niektóre pociągi mogą zostać odwołane. Pociągi będą kierowane trasami okrężnymi lub może być wprowadzana komunikacja zastępcza.

Podróżni mogą uzyskać informację o zmianach pod numerem infolinii 703 200 200. Na stacjach, przystankach i w pociągach wygłaszane są dodatkowe komunikaty o bieżącej sytuacji i możliwości kontynuowania podróży.

fot. Pani Emilia z Wrocławia

6 października, 07:16

Orkan Ksawery z prędkością do 115-stu km/h przeszedł przez Dolny Śląsk. Strażacy od wczorajszego popołudnia do teraz interweniowali 1548 razy. We wszystkich powiatach, najwięcej interwencji było w Polkowicach, Wrocławiu i Trzebnicy.

Są osoby poszkodowane, po tym jak m.in drzewo spadło na jedno z aut, ucierpiał także strażak w Miliczu. Przewróciło się na niego drzewo i trafił do szpitala.

5 października, 22:26

Już 1200 razy strażacy wyjeżdżali pomagać poszkodowanym przez wichurę, która przeszła przez Dolny Śląsk - informuje Komenda Wojewódzka. Niestety jednen z nich jest ranny. Strażak z Milicza, został uderzony przez konar i trafił do szpitala na badania.

21:35

Już ponad 1000 interwencji strażaków na Dolnym Śląsku - informuje Daniel Mucha z Komendy Wojewódzkiej.

21:26

IMGW we Wrocławiu uspokaja. Wiatr od kilkunastu minut słabnie i teraz osiąga maksymalnie do 80 km/h. Ostrzeżenie wydane przez służby ważne jest do 23.00. Później wiatr powinien jeszcze bardziej osłabnąć i noc zapowiada się spokojniejsza niż wieczór dla strażaków, jak i dla reszty dolnoślązaków.

21:12

Na Dolym Śląsku prawie 90 tys. odbiorców pozbawionych jest prądu. Energetycy cały czas pracują nad przywróceniem dostaw, ale ze względu na liczbę zgłoszeń usuwanie awarii może potrwać jeszcze wiele godzin. Straż pożarna interweniowała na razie około 700 razy w całym regionie.

Prędkość wiatru przekracza już 100 km/h. Uwaga kierowcy na wielu, nawet głównych drogach i miejskich ulicach, leżą konary i połamane drzewa. Trasa Legnica Jawor na 3 jest zablokowana w Nowej Wsi Legnickiej - na jezdni leżą bowiem zerwane przewody energetyczne.

We Wrocławiu nie działa kilka lini tramwajowych - trakcję uszkodziły przewrócone drzewa i gałęzie.

Wysoko w Karkonoszach w ciągu popołudnia spadło około 60 litrów deszczu na każdy metr kwadratowy. Niżej, na pogórzu wiatr przewraca drzewa i miota podrywanymi przedmiotami.

18:51

Dwie osoby zostały ranne w Bolesławcu po tym, jak na ulicy Łokietka drzewo spadło na samochód. Złamane przez podmuch wiatru drzewo upadło na przejeżdżający samochód.

Ranny został kierowca i pasażer.

Podczas wichur w czerwcu i lipcu drzewa również przewracały się na tej ulicy. Wtedy jednak obyło się bez poszkodowanych.

Masz ważne informacje albo zdjęcia? Chcesz pokazać innym, co ważnego właśnie dzieje się w Twoim otoczeniu? Napisz do nas na internet@prw.pl.

W Legnicy prędkość wiatru momentami przekracza 90 km/godzinę - raportuje lokalna stacja meteorologiczna. Na ulicach zrobiło się niebezpiecznie.

Lekkie obrażenia odniosły też dwie osoby w Brunowie, w gminie Chocianów. Jechały autem, na które przewróciło się drzewo. Straż pożarna miała juz killkaset interwencji na terenie całego województwa.

Wg synptyków prędkość wiatru może wzrosnąć nawet do 115 km/h - natomiast na Śnieżce teraz porywy wiatru dochodzą do 200 km/h.

fot. Pan Andrzej z Legnicy

Z wielu kamienic na Starym Mieście i Tarninowie posypały się dachówki i tynk. Z kolei na największych osiedlach - "Piekary" i "Kopernik" - zagrożenie stanowią połamane gałęzie.

W wielu miejscach wiatr połamał całe drzewa. Na szczęście do godz. 19-tej pogotowie ratunkowe nie otrzymało informacji o ewentualnych ofiarach wichury.

fot. Pani Katarzyna z Wrocławia

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Brajan
2017-10-06 20:06:55
z adresu IP: (95.40.xxx.xxx)
Ocena: 0
The best????????????
~folko
2017-10-06 17:06:07
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czy decyzji o konieczności wycinek drzew nie powinni wydawać dendrolodzy. Problem w całym kraju. Nikt nie sprawuje opieki nad drzewostanem - zwłaszcza w miastach, przy liniach energetycznych, kolejowych, wzdłuż dróg. Drzewa sadzone byle jak i byle gdzie - małe drzewko inaczej wygląda za 20 lat. Drzewa stanowią olbrzymie zagrożenie, kiedy ich stan jest opłakany. W miastach - zwłaszcza topole - ich korzenie czynią olbrzymie szkody dla inżynierii podziemnej. Często system korzeniowy drzew jest kiepski i nie wytrzymuje naporu silnych wiatrów i drzewa przewracają się na budynki, samochody - czynią szkody. Czas zrobić porządek z kasztanowcami i topolami – to są drzewa do parków, terenów zielonych a nie przy budynkach i ulicach. Dlaczego na posadzenie drzew w obrębie miasta nie wydaje sie decyzji - tak jak na obiekt budowlany. Po 10-ciu latach to drzewo jest chronione prawem pomimo, że jego lokalizacja - zwłaszcza blisko budynku jest zagrożeniem. Wszystko ma swoje miejsce i drzewa też - na terenach zielonych, parkach. Przy budynkach tylko niskie drzewa i krzewy. Taki bałagan jest w całym kraju.
~rence_precz
2017-10-06 16:18:06
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czemu nic nie piszecie o tym, że z Wroclavii odpadały panele? Musi dojść do tragedii, żeby się tym ktoś zainteresował?
~NIE PIERDŻ
2017-10-06 01:07:06
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 1
A BĘDZIE SPOX
~folko
2017-10-05 22:26:42
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -3
Dlaczego nie wycina się drzew rosnących blisko jezdni, torów kolejowych w odległości równej lub większej niż wysokości drzew? Drzewa zagrażają budynkom. Wycinać topole w miastach - to jest drzewny chwast. Gdzie są dendrolodzy od pilnowania drzewostanu w miastach? Dlaczego nie koryguje się konarów, to musi być obowiązek właściciela terenu w mieście. Czy musimy patrzeć na tragedie mieszkańców miast? Drzewa tylko w parkach, lasach
~Słuchaczka
2017-10-05 22:18:48
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 0
mam wrażenie że kompletnie nic nie słabnie już od 18- stej godziny:-(
~Brajan
2017-10-05 21:39:57
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: -1
Widziałem!
~Lol :)
2017-10-05 21:33:59
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 3
"Wyślij to Brajanowi!" :D
~Franz
2017-10-05 21:09:55
z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ale dmucha.... panie kolego
~eee
2017-10-05 21:08:33
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 0
ta wredna makrela nam to podesłała
~Greg
2017-10-05 21:03:27
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 2
Szlag by trafił z tym wiatrem.
~Jojo
2017-10-05 20:59:00
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ale wieje
Reklama