Plejada gwiazd CCC Polkowice wygrała koszykarskie derby [POSŁUCHAJ]

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-10-22 19:34 | Zmodyfikowano: 2017-10-22 19:24

Trzy minuty. Tyle kibice w wypełnionej po brzegi hali AWF czekali na pierwsze trafienie gospodarzy. Kiedy spod kosza trafiła Agnieszka Kaczmarczyk, Ślęza przegrywała już 2:6. W CCC dobry początek miała Elina Dikeoulakou, która najpierw skończyła dwutakt na pusty kosz, a potem dołożyła celną trójkę. W pierwszej kwarcie najbardziej jednak mogły podobać się rezerwowe. W CCC idealne wejście w mecz zanotowała Artemis Spanou. Greczynka skończyła wszystkie swoje cztery penetracje i miała 9 punktów. Polkowiczanki pewnie gromiłyby Ślęzę gdyby nie Karina Szybała, Tijana Ajduković i Janis Ndiba Boonstra. Ta pierwsza zaczęła od trójki, Serbka popisała się dwoma udanymi manewrami pod koszem, a Boonstra trafiła dwa razy zza łuku. Wrocławianki, które w najgorszym momencie przegrywały 10 punktami zniwelowały straty i było już tylko 19:23.

W drugiej kwarcie Ślęza objęła pierwsze tego dnia prowadzenie. Agnieszka Kaczmarczyk trafiła ze szczytu za trzy i po 1,5 minucie tej odsłony na tablicy wyników widniało 24:23 dla gospodarzy. Od tego momentu zaczęła się wymiana ciosów i do połowy kwarty prowadzenie zmieniało się niemal co akcję. Gdy po solowym zejściu ze skrzydła do środka Marissa Kastanek zdobyła swój 6 punkt w tej części meczu było 33:32 dla Ślęzy. Dopiero w końcówce kwarty jedna ze stron popisała się serią punktową. Koszykarki CCC zamknęły połowę passą 13:4. Gra drużyny z Polkowic opierała się wtedy na dograniach pod obręcz do Brii Holmes (4 punkty w serii) i Alyshii Clark (7 punktów w serii). Ta druga zanotowała także efektowną trójkę z rogu przy ścisłym kryciu. Dzięki dyspozycji Amerykanek do przerwy goście prowadzili 45:39.

W trzeciej kwarcie Ślęza pokazała lepszą obronę (po 26 straconych punktach w pomalowanym w pierwszej połowie teraz było ich tylko 2), ale koszykarki CCC i tak znajdowały w niej luki. Pod kosz wchodziła Bria Holmes, na obwodzie dwie trójki rzuciła Weronika Gajda i w połowie tej odsłony było 56:48 dla polkowiczanek. Wrocławianki pudłowały natomiast z otwartych pozycji i na półdystansie. Na domiar złego dla gospodarzy po siedmiu minutach drugiej połowy piąty faul złapała Tijana Ajduković i resztę meczu oglądała z ławki. Końcówka trzeciej, tak jak i poprzedniej kwarty należała do zawodniczek ze Stanów Zjednoczonych, ale tym razem głównymi aktorkami były te w żółtych strojach. Dyspozycja Sharnee Zoll i Marissy Kastanek sprawiły, że Ślęza przegrywała już tylko trzema punktami. Skończyło się jednak na dwa razy większej różnicy - i wyniku 57:63 - bo niemal równo z syreną szczęśliwy rzut zza łuku oddała Elina Dikeoulakou. Szczęśliwy bo piłka kilkukrotnie odbiła się od obręczy zanim wpadła do kosza.

Zespół z Polkowic w ostatniej odsłonie w końcu dokręcił śrubę w obronie tracąc pierwsze punkty dopiero po niemal czterech minutach. W ataku gościom siedziało na tyle by mieć 10-punktowe prowadzenie. W końcówce trener Arkadiusz Rusin wpuścił Klaudię Sosnowską i Sonię Ursu-Kim, które do tej pory oglądały mecz tylko z ławki, a za chwilę Sharnee Zoll została zastąpiona przez Zuzannę Sklepowicz (po minucie Amerykanka wróciła na parkiet). Ktoś może powiedzieć, że była to ostatnia deska ratunku, ale bardziej wyglądało to na moment oddechu dla liderek przed kolejnym meczem. Niespodziewanie do końcowej syreny mieliśmy jeszcze trochę emocji i przy stanie 65:73 trener Rusin zdecydował się ponownie sięgnąć po Kaczmarczyk i Szybałę. Na 77 sekund przed końcem obie drużyny dzieliły tylko sześć punktów. Sensacyjnego zwrotu akcji jednak nie było. Ekipa z Polkowic odniosła drugie zwycięstwo w szóstym ligowym spotkaniu, ale za to takie, które może zapoczątkować serię naprawdę bardzo dobrych wyników.

Ślęza Wrocław - CCC Polkowice 67:76 (19:23, 20:22, 18:18, 10:13)

Punkty dla Ślęzy: Kastanek 14, Kaczmarczyk 13, Treffers 11, Szybała 7, Ndiba Boonstra 7, Ajduković 6, Zoll 6 (12 asyst), Torres 3

Punkty dla CCC: Dikeoulakou 17, Holmes 16, Spanou 14, Gajda 10, Clark 9, Fagbenle 8, Leciejewska 2

POSŁUCHAJ POMECZOWYCH ROZMÓW:

  • Angelika Stankiewicz (CCC)

  • Agnieszka Kaczmarczyk (Ślęza)

  • Agnieszka Majewska (była koszykarka Ślęzy i CCC)


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.