Opowieści lwowskie, odc. 3

Maria Woś | Utworzono: 2017-11-05 12:13 | Zmodyfikowano: 2017-11-05 12:19
A|A|A

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~(44)
2018-01-30 21:21:54
z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
Szanowni Państwo, pod odcinkiem "Opowieści lwowskich" nr 13 wpisujemy głosy poparcia i wszystkie dobre opinie. Czy nie sądzicie Państwo, że trzeba się wystarać o rychłe wydanie wspomnień w formie książki? Za każdy głos - serdeczne dzięki!
~Przemysław Dakowicz
2017-11-12 15:39:41
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: -3
Szanowna Pani Mario, pisana przez Panią książka o Lwowie to jeden z najbardziej niezwykłych tekstów wspomnieniowych, z jakimi dane mi było w życiu obcować. Zresztą, określenie "tekst wspomnieniowy" niczego nie oddaje - mamy tu bowiem do czynienia z literaturą piękną najwyższych lotów, z narracją wierną prawdzie, ale także niezwykle atrakcyjną formalnie, bo mądrze operującą asocjacją i dygresją. Dzięki temu opowieść o jednym ludzkim życiu przemienia się w rozległy fresk, w zadziwiającą panoramę epoki. Perspektywa małej dziewczynki, podglądającej rozpadający się świat dorosłych, przenika się z perspektywą (i świadomością) osoby dojrzałej, która wystarczająco boleśnie doświadczyła dotkliwości bycia, by wiedzieć, że wszystko, co kochamy, zostaje nam odebrane. Z tego nałożenia perspektyw, z tego "podwójnego widzenia" wyrasta szczególna elegijność Pani narracji. To elegijność paradoksalna - albowiem to, co utracone i na zawsze pożegnane, powraca. Okazuje się - który to już raz w literaturze! - że słowo ma moc restytuowania, przywracania, ożywiania tego, co wydawało się bezpowrotnie minione. Życzę jak najrychlejszego dokończenia pracy i wydania książki. Wszyscy niecierpliwie na nią czekamy. Z wyrazami szacunku i serdecznymi myślami - Przemysław Dakowicz
NA ANTENIE
TomaszSikora
Tomasz Sikora
 06:00 - 08:00
Poranek zDolnego Śląska
Zastrzyk wszystkiego, co rano ważne
Reklama