Miedź Legnica remisuje na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 1:1

Michał Hamburger | Utworzono: 2018-05-13 21:20
A|A|A

Piłkarze Miedzi Legnica starali się zdominować przeciwnika. Bardzo aktywny był Marquitos, który stwarzał największe zagrożenie pod bramką Górnika Łęczna. Hiszpan w 25. minucie miał świetną okazję do strzelenia bramki, ale jego uderzenie fenomenalnie obronił Sergiusz Prusak. W kolejnej akcji Marquitos trafił w poprzeczkę.

W 29. minucie nieźle z rzutu wolnego strzelił zawodnik gospodarzy Radosław Pruchnik, lecz na posterunku był Łukasz Sapela. 10 minut później szansę na gola miał Sergei Mosnikov i w niezłej sytuacji nawet nie trafił w bramkę.

Broniący się przed spadkiem piłkarze Górnika nie zamierzali zadowolić się jednym punktem w starciu z faworytem. W drugiej połowie zaatakowali jeszcze odważniej i w 54. minucie rywale popełnili poważny błąd. Grzegorz Bartczak bezmyślnie sfaulował Mikołaja Lebedyńskiego. Rzut karny z zimną krwią wykorzystał najlepszy strzelec łęcznian - Patryk Szysz.

Podrażniona Miedź wzięła się do pracy i wkrótce wyrównała. Instynktem strzeleckim popisła się Mateusz Piątkowski, uderzeniem z ostrego kąta pokonując Sergiusza Prusaka.

Więcej okazji do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść miała Miedź. Ten remis sprawił, że łęcznianie wciąż zajmują miejsce barażowe, a legnicka drużyna jest liderem Nice I ligi.

Górnik Łęczna - Miedź Legnica 1:1 (0:0)
1:0 - Szysz (k.) 54'
1:1 - Piątkowski 58'

Składy:

Górnik Łęczna: Prusak - Sasin, Pruchnik, Wiech, Kosznik - Mosnikov, Łuszkiewicz - Suchanek (76' Szewczyk), Bonin (84' Jarecki), Mosnikov, Szysz (90' Jarecki) - Lebedyński (76' Wereszczak).

Miedź Legnica: Sapela - Bartczak, De Amo (82' Osyra), Bożić, Adu - Augustyniak, Purzycki (69' Mystkowski), Santana - Łobodziński (83' Bartulović), Marquitos, Piątkowski.

Żółte kartki: Sasin, Wereszczak (Górnik) oraz Łobodziński (Miedź).

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama