Wyjazdowa niemoc przełamana. Zwycięstwo wrocławian w Gdyni

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2019-03-30 20:30 | Zmodyfikowano: 2019-03-30 20:30
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Mecz sąsiadów z ligowej tabeli lepiej rozpoczęli goście, w szeregach których od pierwszej minuty zagrał powracający po długiej karencji za czerwoną kartkę Djordje Cotra. Już w czwartej minucie sędzia Zbigniew Dobrynin podyktował rzut karny dla gości, po faulu na dynamicznie wchodzącym w pole karne Damianie Gąsce. Po analizie VAR arbiter zmienił jednak decyzję, bo powtórki pokazały, że na początku akcji ręką zagrywał Michał Chrapek.

Pierwsza połowa stała na słabym poziomie. Na murawie sporo było walki, ale jeszcze więcej chaosu i niedokładnych zagrań. Więcej groźnych akcji udało się stworzyć wrocławianom. Jedyny celny strzał w tej części meczu oddał 15. minucie Krzysztof Mączyński, który zmusił bramkarza Arki do sporego wysiłku po uderzeniu z rzutu wolnego. W 45. minucie Pavelsa Steinborsa z ponad 30 metrów starał się zaskoczyć Damian Gąska. Tym razem zabrakło jednak precyzji i piłka poszybowała tuż nad poprzeczką.

Znacznie więcej emocji było w drugiej połowie. W 52. minucie Luka Maric za słabo zagrał do własnego golkipera i niewiele brakowało, a do piłki doszedłby Marcin Robak. Po zderzeniu z napastnikiem Śląska Steinbors długo nie podnosił się z murawy, ale ostatecznie wrócił do gry.

W 60. minucie wrocławianie objęli prowadzenie. Piłkę na lewe skrzydło zagrał Mączyński, a stamtąd Jakub Łabojko pokonał Steinborsa. Piłka wpadła bramkarzowi żółto-niebieskich „za kołnierz”. Było to pierwsze trafienie tego 21-letniego piłkarza w ekstraklasie, który po meczu szczerze przyznał, że próbował dośrodkowywać, a nie strzelać.

Gospodarze nie mieli pomysłu jak odrobić straty. Tymczasem niewiele brakowało, aby w 74. minucie prowadzenie podwyższył Gąska, który wiele razy z łatwością mijał zawodników Arki. Tym razem boczny pomocnik Śląska uderzył obok słupka. Wynik meczu został ustalony w 88. minucie. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Mączyńskiego skuteczną główką popisał się wprowadzony chwilę wcześniej Igors Tarasovs.

Śląsk wygrał czwarty mecz w tym roku, co ciekawe: po raz czwarty w stosunku 2:0.

Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Jakub Łabojko (60), 0:2 Igors Tarasovs (88-głową).

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Michael Olczyk (67. Damian Zbozień), Luka Maric, Christian Maghoma, Adam Marciniak - Marko Vejinovic, Adam Deja (67. Rafał Siemaszko), Michał Nalepa - Michał Janota, Aleksandyr Kolew, Maciej Jankowski (88. Mateusz Stępień).

Śląsk Wrocław: Jakub Słowik - Piotr Celeban, Wojciech Golla, Dorde Cotra, Mateusz Hołownia - Damian Gąska (78. Lubambo Musonda), Jakub Łabojko, Krzysztof Mączyński, Michał Chrapek (86. Igors Tarasovs), Robert Pich - Marcin Robak (90+1. Arkadiusz Piech).

Żółte kartki - Śląsk Wrocław: Robert Pich, Marcin Robak.
Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź). Widzów 9 021.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~JWS
2019-04-01 19:42:08
z adresu IP: (213.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
brawo!
Reklama