Kompromitujący trzeci set i porażka Cuprum w Jastrzębiu-Zdroju

Michał Hamburger | Utworzono: 2019-10-30 20:53
A|A|A

fot. Cuprum Lubin

Po sobotnim zwycięstwie 3:0 na inaugurację sezonu PlusLigi w Bydgoszczy z BKS Visłą, w środowy wieczór Pomarańczowi zmierzyli się przed własną publicznością z drużyną Cuprum Lubin i byli również faworytami. Z tej roli jastrzębianie wywiązali się znakomicie. Goście nawiązali wyrównaną grę tylko w drugim secie, a w trzecim zostali zdeklasowani.

- Po zwycięstwie w Bydgoszczy chcieliśmy podtrzymać dobrą passę i jak najlepiej zaprezentować naszym kibicom i myślę, że to nam się dało - powiedział po meczu II trener gospodarzy Leszek Dejewski. - Zagraliśmy bardzo dobry mecz. W okresie przygotowawczym dwa razy przegraliśmy z Cuprum, no i chcieliśmy zrewanżować. Mamy fajny zespół, taką mieszankę doświadczenia z młodością. W drugim secie nasza dekoncentracja spowodowała, że oni nas zaczęli dochodzić, ale w sumie wszystko było pod kontrolą. Dwa asy Jurija Gładyra na początku trzeciego seta załamało naszych rywali.

Gospodarze dobrze rozpoczęli spotkanie. Dobrą serię w polu zagrywki przy stanie 10:5 zanotował Jurij Gladyr, serwując trzy asy z rzędu. Z równowagi nie wytrącił go nawet czas na życzenie Marcelo Fronckowiaka. Cuprum nie miał argumentów, żeby powstrzymać faworytów i przegrał premierową odsłonę do 20. Jastrzębski Węgiel poszedł za ciosem, błyskawicznie budując sobie przewagę. Lubinianie rzucili się w pogoń i doprowadzili do wyrównania. Od tej pory walka toczyła się punkt za punkt. Finisz drugiej partii jednak też dla Jastrzębskiego Węgla tym razem w stosunku do 23.

Gdy wydawało się, że lubinianie powalczą, trzecia odsłona w ich wykonaniu okazała się kompletną katastrofą. Długi czas nie byli w stanie wywalczyć piątego punktu. Jastrzębianie grali po prostu swoje. Ostatecznie Cuprum zainkasowało zaledwie 7 "oczek".

Jastrzębski Węgiel - Cuprum Lubin 3:0 (25:20, 25:23, 25:7)

JW: Konarski, Lyneel, Kampa, Gladyr, Szalacha, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Vinhedo, Bucki, Depowski.

Cuprum: Lipiński, Ziobrowski, Dvoranen, Smoliński, Tavares, Marozau, Gruszczyński (libero) oraz Maruszczyk, Zawalski, Biegun, Gorzkiewicz.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama