Siatkarze eWinner Gwardii wygrywają do zera

BT, mat. prasowe tauron1liga.pl | Utworzono: 2020-10-08 20:08 | Zmodyfikowano: 2020-10-08 20:08
A|A|A

fot. gwardiawroclaw.pl

Pierwszą partię spotkania od błędu w polu serwisowym rozpoczął Łukasz Lubaczewski 0:1. Po udanych atakach Jakuba Abramowicza gospodarze objęli prowadzenie 5:3. Wrocławianie chwilę później odpowiedzieli bardzo dobrym serwisem, m.in. Mateusz Siwicki 5:5. Z kolei ręki w ataku nie zwalniał Damian Wierzbicki 10:8. Do połowy partii siatkarze Gwardii utrzymywali dwupunktową przewagę 14:12. Następnie BAS wykorzystał chwilę dekoncentracji przeciwników i wyrównał wynik 14:14. Warto dodać, że w ataku świetnie sobie radził Jan Lesiuk. Po kolejnym jego udanym zagraniu drużyna beniaminka objęła prowadzenie 17:15. Przyjezdni znowu wyrównali stan rywalizacji 18:18 i 20:20. Końcówka premierowej odsłony meczu była bardzo zacięta. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili goście 25:22, a ostatni punkt zdobył Lubaczewski.

eWinner Gwardia Wrocław poszła za ciosem. W kolejnej partii dość szybko narzuciła białostoczanom swój rytm gry. Dzięki mocnym zagrywkom Krzysztofa Gibka objęli prowadzenie 9:4. Podopieczni Marka Antoniuka robili, co w ich mocy, aby dotrzymać kroku przeciwnikom. Jednak to goście dyktowali warunki gry. Świetną skuteczność utrzymywał Siwicki oraz Lubaczewski 22:14. Tak wysokiej przewagi Gwardziści już nie stracili. Wręcz przeciwnie utrzymali pełną koncentrację i zwyciężyli pewnie 25:15, a wygraną pewnym punktem przypieczętował Mateusz Frąc.

Set numer trzy to popisowa gra zespołu z Wrocławia w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Zawodnicy BAS-u nie mogli sobie poradzić z dokładnym przyjęciem serwisu Gibka 5:9 i 6:11. Dla wrocławian kolejne cenne oczka zdobywał Wierzbicki 13:6. W połowie seta z kolei serią świetnych serwisów popisał się Mateusz Biernat 15:8. Zespół z Białegostoku pomimo ogromnej waleczności i zaangażowania musiał pogodzić się z porażką 11:19. Co prawda w końcowej fazie gospodarze odrobili kilka oczek 21:24. Jednak ostatnie słowo należało do zawodników z Dolnego Śląska. W ostatniej akcji meczu Abramowicz popełnił błąd w polu serwisowym.

BAS Białystok - eWinner Gwardia Wrocław 0:3 (22:25, 15:22, 21:25)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama