Koronawirus. 9622 nowe zakażenia - najwięcej od początku pandemii

el | Utworzono: 2020-10-17 10:44 | Zmodyfikowano: 2020-10-17 10:50
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Najwięcej nowych przypadków odnotowano na Mazowszu - 1485, w Małopolsce - 1254, w Wielkopolsce - 1058. W województwie dolnośląskim mamy 524 nowych chorych z COVID19. Nowo zdiagnozowane osoby pochodzą z Wrocławia, Wałbrzycha, Legnicy i Jeleniej Góry oraz powiatów: dzierżoniowskiego, głogowskiego, górowskiego, jaworskiego, jeleniogórskiego, kamiennogórskiego, kłodzkiego, legnickiego, lubańskiego, lubińskiego, milickiego, oławskiego, oleśnickiego, polkowickiego, średzkiego, strzelińskiego, świdnickiego, trzebnickiego, wałbrzyskiego, wołowskiego, wrocławskiego, ząbkowickiego, zgorzeleckiego i złotoryjskiego. W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem w województwie dolnośląskim wzrosła do 9035. W całym kraju od początku epidemii potwierdzono obecność koronawirusa u 167 230 osób. Zmarło 3524 chorych. Wyzdrowiało 90 162 osób. 

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~fakej
2020-10-18 07:40:33
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Wirusowa Rada Ocalenia Narodowego jest głucha na argumenty. Ma być lockdown (stan wojenny) i będzie. Przecież muszą mieć alibi dla afery z maseczkami, wydaniem 70 milionów złotych, nie przygotowaniem szpitali... Tylko mniemana klęska może ich usprawiedliwić - oczywiście w ich narracji. Liczą pewnie na to, że elektorat 500+ to kupi.
~Kla-Ra
2020-10-17 20:04:14
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: 3
9622 to liczba pozytywnych testów PCR. Przypomnę, że na samym teście jest napisane, że pozytywny wynik testu nie oznacza, że wymazana osoba ma SARS2. Skoro testy mają taki zapis, to dlaczego ogłasza się pewnik co do zakażeń? Druga sprawa to testy fałszywie dodatnie. Na 20 przypadków przebadanych laboratoryjnie w Wojskowym Ośrodku w Puławach, wszystkie 20 okazało się fałszywie dodatnie. Trzecia sprawa, to samo WHO pomiędzy latami 2000 a 2019 nie zalecała testów PCR właśnie na możliwe fałszywe wyniki testów PCR, na co jest stosowny dokument na stronie WHO.
~Głos
2020-10-17 17:07:54
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 3
Prof. Ryszarda Chazan uważa, że wszechobecny strach wylewający się z telewizorów powoduje więcej złego, aniżeli sam koronawirus. Apeluje, by wyłączyć telewizor i włączyć myślenie. W obszernym wpisie na Facebooku prof. Chazan zastanawia się, czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce na samodzielne myślenie. Pomocy medycznej szukaj dwa razy więcej osób „Utrzymywanie społeczeństwa w permanentnym panicznym strachu śmiercionośnego wirusa spowodowało, że pomocy medycznej, z powodu takich objawów jak gorączka, katar, kaszel, ból głowy, szuka dziś 2x więcej osób niż w latach ubiegłych, chociaż liczba osób chorych na infekcje dróg oddechowych nie różni się od liczby chorych w latach poprzednich. Wcześniej jednak bardzo rzadko zgłaszaliśmy się do lekarza z objawami przeziębienia, nie wykonywaliśmy masowo testów. Dzisiaj większość tych testowanych osób ma testy ujemne, a osoby z dodatnimi testami są również w większości bezobjawowe lub skąpo/objawowe” – pisze profesor. Personel na kwarantannie Jak wskazuje znana lekarz z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ochrona służby zdrowia jest na wyczerpaniu przede wszystkim dlatego, że lekarzy zamyka się na kwarantannie. „Od lat w sezonie jesiennozimowym brakowało miejsc w szpitalach, ale dzisiaj bardziej niż miejsc w szpitalach (wstrzymano planowe przyjęcia i zabiegi) brakuje personelu, który podobnie jak całe społeczeństwo przebywa na kwarantannie” – uważa profesor. Koronawirusy z nami będą, może nawet zawsze Prof. Chazan apeluje, aby nie straszyć społeczeństwa. Wskazuje, że koronawirus być może będzie z nami na zawsze, tak jak tysiące innych wirusów. A jeśli już media chcą tak straszyć śmiertelnością koronawirusa, to – zdaniem pani profesor – powinni także straszyć pozostałą liczbą zgonów, w tym tych, którzy przez koronawirusowe procedury nie otrzymali pomocy medycznej w innych przypadkach. „Zamiast straszyć społeczeństwo i epatować codziennie drastycznymi obrazami oddziałów intensywnej terapii i braku respiratorów (tam zawsze leżeli ciężko chorzy i śmiertelność była wysoka) należy poinformować że koronawirusy z nami będą, może nawet zawsze, jak tysiące innych wirusów i musimy nauczyć się z nim żyć. Nieprawdą jest, że na koronawirusa nie mamy leków, to że nie ma leczenia przyczynowego, nie znaczy że nie ma skutecznej terapii. Leczenia przyczynowego nie znamy w wielu chorobach i podobnie jak zakażenia koronawirusem potrafimy je leczyć z dobrym skutkiem. Warto poinformować o tych setkach zgonów dziennie z powodu innych chorób i że część z tych osób umiera z powodu braku dostępu do wczesnej diagnostyki do leczenia i zabiegów… To byłaby rzetelna informacja” – pisze. Warto wrócić do normalności W dalszej części wpisu profesor wskazuje, że otrzymanie skutecznej szczepionki nie jest możliwe w ciągu kilku miesięcy. Ubolewa, że „koronawirus zatrzymał świat”, a w tym czasie umierają miliony osób na inne choroby. „Może jednak warto wrócić do normalności. W domach powinny pozostawać osoby z objawami choroby, a nie osoby zdrowe” – podsumowuje prof. Chazan.
~Nie ma się czego bać
2020-10-17 16:32:12
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 10
tern wirus jest już w odwrocie - mówił nie tak dawno Matołusz Kłamczyński. Ważne było li tylko wygranie (i to nieuczciwie) wyborów. A teraz Polaczki martwcie się sami o siebie, "rząd się zawsze wyżywi".
~Polka
2020-10-17 14:20:39
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: 4
Więcej na ten temat: youtu.be/uWocRn0cIe0
~naret
2020-10-17 13:58:06
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -4
Prawie co piąty Polak uważa, że żadnej pandemii nie ma. Rośnie w siłę cały ruch negacjonistów pandemii, zwanych też antycovidowcami, foliarzami czy wręcz covidiotami. Chętnie bratają się z nimi przeciwnicy sieci komórkowej 5G, antyszczepionkowcy i niektórzy politycy.
~fachowiec
2020-10-17 12:57:38
z adresu IP: (205.201.xxx.xxx)
Ocena: 0
I znów powtórzę że nie ma żadnej pandemii, tylko normalna choroba wirusowa. Przykłady krajów skandynawskich (zwłaszcza Szwecji), krajów nadbałtyckich, Białorusi czy Kazachstanu pokazały że w sprawie koronawirusa nie trzeba było robić dosłownie nic. Problem sam minął i ludzie od czerwca cieszą się tam normalnością. Ale w Polin nauka, fakty i dowody nie mają łatwo. Tu liczy się propaganda TVPiS, ciemniactwo, wałki na maseczkach czy respitarorach, pudrowanie niekompetencji rytuałami wypłaszczenia krzywej i kult szmatki z gumką. Każdą defraudację pieniędzy próbują przykryć covidem. Autentycznie chorym pozostają natomiast zamknięte przychodnie, zamknięte kolejne oddziały szpitalne i porodówki, a jak ktoś ma to dodzwoni się na teleporadę gdzie go lekarz "osłucha". Do tego wrocławski Łysenko Simon którego łatwiej znaleźć w mediach niż w szpitalu i straszy ciemnogród. A fakt jest prosty: maseczki nie chronią dosłownie przed niczym, każdy sam musi zbudować odporność na wirusa. Aktywność na świeżym powietrzu, witamina D i zdrowia dieta!
~PRW
2020-10-17 11:24:45
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 3
Podniecajcie się dalej. Przecież oczywiste jest, że dojdziemy do poziomu Szwecji, bo wszystkie kraje wylądują prędzej czy później na tym samym poziomie zachorowań i zgonów. Wprowadzony stan wojenny i reżim mateczkowy mają przykryć tylko nieudolność rządu - bo to nie zdrowych trzeba izolować a chorych i zagrożonych. Nie przygotowano się (bo chyba zakupu respiratorów, których nie ma kto obsłużyć nie traktujemy poważnie) i teraz chorzy na inne choroby, jak np. dializowani czy na chemii mają być przenoszeni do innych placówek. Do tego lepsza taryfa za pacjenta z "covid" i jest, to co jest....
Reklama